Jump to content
Dogomania

Isabel

Members
  • Posts

    15088
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Isabel

  1. Ale co się dzieje? Ma biegunkę? U mnie też wieczne problemy z koopami, a najgorsze, że do najbliższej trawki spory kawałek :placz:Przy tym konsystencja nie ułatwia sprzątania:placz:
  2. Przydałby się domek z ogrodem, można by wypuścić Rexiulka i po kłopocie, ale to tylko marzenie ... moje zresztą też...
  3. To świetnie, że Gama już w swoim domku:multi: Oby się szybciutko zaaklimatyzowała!
  4. Zdrowych, spokojnych, radosnych Świąt Wielkiej Nocy :)
  5. Zdrowych, spokojnych, zielonych - wiosną, kolorowych - pisankami, pogodnych - słonkiem na niebie i w duszy Świąt Wielkiej Nocy :):):)
  6. Przyłączam się do serdecznych życzeń :) Oby chociaż w Święta udało się trochę pożyć na zwolnionych obrotach :)
  7. Z tym wstawaniem rannym, to bardzo dobrze Cię rozumiem. Ja całe lata zmuszona byłam wstawać "skoro świt" i nigdy do tego się nie przyzwyczaiłam, gdyby nie budzik, albo i dwa budziki, to spałabym do przyzwoitej godziny ;)
  8. Ale fajne ogonki:loveu: Leon wygląda całkiem sympatycznie, ciekawe dlaczego kocury go tak nie lubią?
  9. Śliczny, dobrze wychowany wyżeł czeka!!!
  10. A to ci Beksa;) Wyrośnie z tego (mam nadzieję) ;)
  11. Współczuję tej pani Kacperka, same nieszczęścia ją spotykają:-( Kacperek też biedny, no ale innego wyjścia w tej sytuacji nie było :shake: Wyobrażam sobie, jakie to musiało być dla Was wszystkich przykre:-(
  12. Biedulka:-( A te zmiany na skórze to jakies takie nietypowe
  13. Współczuję Ci Elu. Niekończące się porządki :shake: W dodatku to oznacza, że Czotek dalej chory...:-(
  14. Miejmy nadzieję, że wszystko w porządku!
  15. Chyba tak, co nie zmienia faktu, że stała się nieprzewidywalna. A wydawało mi się, że ją znam... :shake:
  16. Nie, to wyglądało jakby się obraziła, jakby przestała się jej podobać ta droga, jakby nie chciała tędy iść, jakby chciała powiedzieć"Nie, nie mam zamiaru iść dalej z wami". Jakieś fochy!
  17. Nie, nikogo ani niczego nie wystraszyła się - wokoło było pusto i cicho. Jest u mnie ponad dwa lata i NIGDY nic podobnego się nie zdarzyło.
  18. Tina wycięła mi niezły numer. Szłyśmy na spacer w pola, puściłam obie sunie w miejscu, gdzie zawsze. Tylko że tym razem Tina zrobiła parę kroków do przodu, po czym w tył zwrot i zaczęła biec w odwrotnym kierunku. Zawołałam ją, stanęła, podeszła kilka kroków, po czym znowu się odwróciła i truchcikiem pobiegła dalej. Ze dwa razy może zerknęła, czy idę za nią, ale ja czekałam i wołałam ją, teraz już mocno zaniepokojona. W międzyczasie Vega szła do przodu i już też się kawałek oddaliła. Ja zostałam w środku. Nie pozostało mi nic innego, jak pobiec po Vegę, zapiąć ją i pobiec za Tiną. A Tina cały czas biegła przed siebie, nie zatrzymała się przed ulicą, nie skręciła w prawo, w kierunku domu, tylko w lewo. Zastałam ją na środku jezdni, samochody jechały, zwalniały (całe szczęście!), i objeżdżały ją. Jak mnie zobaczyła, znowu ruszyła przed siebie, ale tym razem wbiegła już na chodnik. Złapałam ją dopiero na trzeciej ulicy. Nie wiem co jej odbiło, zawsze szła tuż za moją nogą, nigdy nie oddalała się. W dodatku wcale nie pobiegła w kierunku domu, tylko gdzieś przed siebie. A drogę do domu musi znać, bo chodzimy tędy 3 razy dziennie. Zdenerwowałam się potwornie, w dodatku żal mi było Vegi, która już ledwo chodzi, a tutaj musiała biec ze mną taki kawał drogi.Oczywiście przez resztę dnia Tina była w niełasce. I nie wiem, kiedy ją znowu puszczę ze smyczy, czy w ogóle ją jeszcze spuszczę, bo zrobiła się nieprzewidywalna.
  19. Przypominamy się!!!
  20. Biedny Borys, stracił przyjaciółkę :-(
  21. [quote name='Tweety']A u Blue FIP na 99%, jeżeli duszności będą się utrzymywać to będę musiała zadecydować o czymś obrzydliwym, bo kotka zacznie cierpieć. Ja tak nie chcę, nie mogę, już wystarczy mi ta sterylka aborcyjna :evil: :cry:[/quote] FIP? Nie, nie, nie:placz:
  22. Super:multi:Czotuś zdrowieje:multi:
  23. Ja zaglądam, podczytuję i oglądam piękne fotki. Bardzo lubię ten wątek, jest taki optymistyczny :loveu:
  24. [quote name='Tweety'] mam też niespodziankę [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] . Dostaliśmy darowiznę celową na zakup środka transportu dla krakowskich kotów i udało mi się sfinalizować zakup stosownego pojazdu, mało pali (niecałe 5 litrów ropy) przestronny (ładowność ponad 600 kg), w bardzo dobrym stanie i co najważniejsze za dosłownie pół ceny gdyż pan, który mi go sprzedał tyle opuścił gdy dowiedział się, że to dla krakowskich kotów [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] .[/quote] Świetna wiadomość:multi: Martwię się tylko o Blue :shake:
×
×
  • Create New...