U Vegi widać wiek w sposobie poruszania się, Tinka jest sprawniejsza fizycznie, właściwie pod tym względem nic jej nie dolega, tylko biegać się jej nie chce - ona chodzi za moją nogą. Vega próbuje zachowywać się tak jak dawniej, czyli tu podbiec, tam podskoczyć, nie bardzo jej to nieraz wychodzi, ale pycholek ma usmiechnięty. Kilka razy wywróciła się na chodniku, dwa razy na schodach, bardzo uważam jak idziemy, żeby nie weszła gdzieś na lód, ale ona i bez lodu potrafi się wywrócić.
Ja też się przeprowadzałam kilka razy, ale im człowiek starszy i im dłużej mieszkał w danym miejscu, tym jest trudniej.