[quote name='ania14p']Miał być jeden :cool1:, a tu widzę dwa "tymczasy" :mad:, Eluś nie szalej![/quote]
No, przecież bilans musi się zgadzać ;)
Eluniu, tak się cieszę :multi::loveu:
Febe bardzo odczuwa tę zmianę, tęskni... :-(
Zwierzaki w ogóle bardzo źle znoszą wszelkie zmiany, a kotki to szczególnie wrażliwe, delikatne stworzenia.
Febe, koteńko, musisz wziąść się w garść i nie sprawiać Eli dodatkowych kłopotów :thumbs:
Normalnie SZOK !!!
Nie, ja się nie zgadzam, za dużo tego nieszczęścia w tak krótkim czasie:placz::placz::placz:
Elu kochana, tak strasznie mi przykro, jestem myślą z Tobą i Stasiem :calus:
Koteńki
[*]
[*]
[*]
Elu, tak mi przykro :-(, przytulam Cię mocno :glaszcze:
Czotuniu, bądź szczęśliwy w Tamtej Krainie i czekaj...kiedyś się wszyscy spotkamy...
[*]
[*]
[*]
Jeżeli wyszycie cewki rozwiąże problem, to chyba nie ma innego wyjścia, tylko zabieg...
Jak ja nie znoszę wszelkiego rodzaju zabiegów, to się zawsze wiąże z okropnym lękiem:shake:
Do końca może się już nie oswoić, albo potrwa to jeszcze jakiś czas, ale najważniejsze, że dobrze czuje się w nowym domku, że uznała go za swój :multi:
Tutaj też prosimy o wieści z nowego domu
A co ze sterylką? Czy będzie to jeden z punktów umowy adopcyjnej, o ile obie panie taką umowę ze sobą będą zawierać?