[quote name='Eden']Dzisiaj było lepiej, wchodzimy za drzwi, podchodzi duzy kocur i Kofi najpierw chciała się wycować....po chwili przełamała się i podeszla do labradora, obwochała a kot cały czas w przedpokoju ale kompletnie nie zwracał na Kofi uwagi, Kofi jak to psiur łapała górne wiatry. Byłam tam z 15 minut, Kofi cały czas wąchała, jak zobaczyla kota na horyzoncie to zaczeła szczekać, to nie była agresja tylko zaciekawienie.[/QUOTE]
To znaczy, że jest szansa na domek?