Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26703
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Wczoraj pogoda faktycznie była w miarę świąteczna choć wieczorem, kiedy wyszłam z psami, było faktycznie chłodno. A dziś - z nieba coś kapie, prawdziwy Śmigus - Dyngus, nie widać słoneczka na horyzoncie. O dziwo - dziś to nie przeszkadzało moim psiakom, chętnie wyszły za drzwi. No i w dobrą porę napisałam o zachmurzeniu - pokazało się słoneczko. Może zostanie na dłużej? Mimisiu - jak Twoje świętowanie? Udało Ci się wykombinować coś nowego?
  2. Dziś nawet pogodowy Lany Poniedziałek. Ciepła miejscówka jak najbardziej wskazana. Natura tez podtrzymuje tradycje. Nici z dłuższych spacerów, szkoda łapek.
  3. Dostojny dżentelmenie - dziś zwariowany dzień i można zaliczyć darmową "kąpiel". Nie tylko z nieba. Może lepiej pilnować wygodnego legowiska?
  4. No i mamy Lany Poniedziałek. Nawet z nieba trochę kropi (jednak nie na tyle żeby psy nie chciały wychodzić). Pochmurno i chłodnawo. Grzesiu - sam zabierz się za czary. A nuż uda się?
  5. Ale śliczne biedactwo.
  6. Znów obrobili mnie z lajków, niestety. A kwiaty miały być rwane jeszcze dla jednej sąsiadki. Nawet miałam zaproponować jej pomoc bo też ma problemy z kręgosłupem Ale okazało się, że to dopiero za kilka godzin i spokojnie da sobie radę.
  7. Dziękuję w imieniu rozrywkowego "diablątka".
  8. Już na dobre słychać strzały - zaczęły się święta. Psy były wcześniej na dworze, teraz mogą spać spokojnie. Blondynku - ciesz się towarzystwem i korzystaj z uroków dobrego psiego życia. Byle zdrowie dopisywało.
  9. No i zaczęły się święta. Może utrzyma się pogoda jak dotąd, przynajmniej dziś? Witaj śliczny pluszaczku.
  10. No i moje oczy już się "wydoiły", czas wstawać. Moje psiaki już zdążyły wyjść na siusiu i dosypiają dalej. Lisiczko - baw się dobrze, świętuj i daj świętować Jagusce. Trochę spokoju dla odmiany zrobi Wam dobrze. Spokojnych dni życzymy Wam. Może i pogoda dopisze?
  11. Witam wszystkich czarnym świątecznym brzaskiem (gdzieś tam w oddali widać kawałek jaśniejszego nieba) życząc wspaniałych rodzinnych świąt. Ja tam wczoraj nie sprzątałam na cmentarzach, ale nie powiem, że zabrany z samochodu ręcznik nie był potrzebny. Dobrze, że w ostatniej chwili pomyślałam o tym bo zakurzone wszystko niemożliwie. A ponieważ od sąsiadki, która obdarowuje mnie ogórkami dostałam na święta ogromną wiąchę tulipanów którą podzieliłam się jeszcze z sąsiadami - starczyło jeszcze na wszystkie groby. Tyle, że znów byłam obładowana jak przysłowiowy wielbłąd. ale sąsiadów mam naprawdę porządnych. I jeszcze była zadowolona, że pozbyła się niepotrzebnych kwiatów. Dla mnie one niczym nie różniły się od reszty a ona twierdziła, że mają inny odcień , przybyszowe odrosty i nie kwalifikują się do dalszej produkcji - więc trzeba je wyrwać. No, ale to ona specjalizuje się w takowej produkcji więc chyba wie co robi. Niemal wszystkie były z cebulkami. Trochę wsadziłam w ziemie, ale niestety - od raz padły. Nie pomogło podlewanie. Ale niech sobie siedzą. Podobno zakwitną dopiero za dwa lat. Chyba resztę tych cebulek też gdzieś upcham w ziemię i niech sobie siedzą. Teraz już na dobre robi się jasno. Czas będzie wypuścić kury, niech sobie spacerują. Trzymajcie się zdrowo i świętujcie.
  12. I wzajemnie - w świąteczny przedświt. Może i dziś dopisze pogoda? Grzesiu, nasz zaczarowany psiaku, może w końcu jakaś odpowiednia duszyczka zaczepi na Tobie oko?
  13. Z pewnością nie, wystarczy jednak gdy zabraknie jednej litery - wtedy kto wie?
×
×
  • Create New...