Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26844
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Od samego rana gorąco, ale jeszcze jest czym oddychać. Później będzie gorzej. A Neska i Lala już odczuwają skutki upałów. Dziś rano obydwie zrezygnowały z jedzenia. O ile u Lali to dość częste, to w przypadku Nesi - już nie. Ale noc była ciepła, sama budziłam się kilka razy. A Lala wieczorem tylko na chwilę wskoczyła do mnie (ale już nie próbowała chować się pod kołdrę) i zaraz ewakuowała się na podłogę (nawet nie na posłanie). Tylko Misiek bez problemów przespał noc ze mną. Trzymajcie się jakoś i nie dawajcie upałom.
  2. Lisiczko - cały czas trzymam zaciśnięte kciuki. . A zdjęcia super, oby jak najwięcej ich było.
  3. I znów gorąco od samego rana. Masz szczęście Blondynku, że ogródek jest w Twoim zasięgu. Korzystaj więc z wszelakich krzaczków chroniących przed palącym słońcem.
  4. I dziś to samo od rana. Zapowiadaj się ciężkie dni, trudno znosić takie upały. Psiaki też nie dają rady. Pozostaje tylko wczesny ranek i późny wieczór. Tobisiu - w ciągu dnia najlepiej siedzieć w domu, w przyjemnym chłodziku, z dala od palącego słońca.
  5. Poproszę o nr konta do spłaty zadłużenia Gufiego.
  6. Witaj Grzegorzu w kolejny bardzo ciepły poranek. Trudno się do tego przyzwyczaić, upały bardzo, bardzo męczą.
  7. Na szczęście - to nie człowiek znęca się nad psem.
  8. Lala wczoraj znów zaliczyła wizytę u weterynarza. Zastrajkowała i obraziła się na jedzenie. Wszystko jest złe, niejadalne. To był już trzeci dzień postu. Zachwycona to ona nie była, oczywiście wrzask i ząbki na wierzchu. Z biedą udało się zmierzyć jej temperaturę - wszystko w porządku, brzuch miękki. Dostała 2 zastrzyki, jutro mamy się pokazać na kontrolę. Wujek weterynarz podejrzewa, że jest to reakcja na gwałtowną zmianę temperatury. Podobno jego pies też tak się zachowuje. Jedynie surowe mięso zgarnia razem z ręka. Lala surowego mięsa nie tyka. Jedynie ugotowany kurczak jest jadalny. Zaraz po powrocie wypiła morze wody i poszła spać. Po obudzeniu dałam jej stojące od rana jedzenie (polane rosołkiem i dodatkowymi kawałkami kurczaka) i wciągnęła wszystko. Wieczorem było podobnie, dziś rano też zjadła. Mam nadzieję, ze wróci do normalności" i faktycznie jest to reakcja na wzrost temperatury. Nie stracila tylko werwy w ganianiu Miśka.
  9. Dobrego dnia wszystkim. Pusto zrobiło się na bieniowym wątku. Widać nikt nie ma potrzeby wygadać się (oczywiście za wyjątkiem mojej osoby). Mnie pomaga więc staram się zaglądać. Choć z pisaniem coraz trudniej, bo czas oczekiwania na zapianie jakoś dziwnie wydłuża się. Nie ma to jak usprawnienia dogo!
  10. Witaj czarny przystojniaku - zawczasu szukaj dziś schronienia w chłodnym zaciszu. Już od samego rana słoneczko przypieka.
  11. Udanego dnia Tobisiu - pogoda nadal nam sprzyja (może nawet trochę za bardzo).
  12. Witaj Pelikanku w kolejny ciepły (już teraz gorący) dzień i nadal wystawiaj kosteczki do słońca.
  13. Można tak powiedzieć. Tylko trzeba uważać, aby nie była zbyt blisko nich - pióra latają!
  14. To nie telefon jest obiektem jej westchnień tylko widok kur za oknem.
×
×
  • Create New...