-
Posts
26844 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Wczoraj przed południem wypadło mi włóczyć się ulicami Warszawy. To był koszmar. Do tego jeszcze miałam trochę bagażu. Jakoś przetrwałam, ale mam nadzieję, że w najbliższym czasie nie spotka mnie znów taka "przyjemność". Dziś znów piękny poranek i znów robi się gorąco. Perspektywa nieciekawa ale , niestety, nie do uniknięcia. Życzymy wszystkim udanego piątku i przyjemnego całego weekendu.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Niestety - to najprawdziwsza prawda. Cień jest jedynym miejscem potrzebnym wszystkim. Tyle, że nie zawsze osiągalny. Pamiętaj o tym Czarnulku. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Zapowiada się nam piękny czwartek. Tyle, że straszą kolejnymi upałami i burzami. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Teraz jest przyjemnie, ale pewnie za kilka godzin to się zmieni. Niechaj twoje ogłoszenia czarny księciuniu w końcu przyniosą efekty. I to takie z górnej półki. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy - po rannym wyskoczeniu na siusiu śpimy w najlepsze dalej. Obudzimy sie kiedy pani będzie robić śniadanie. -
Czas najwyższy zmienić, mniej przykrych niespodzianek. A co z rehabilitacją? Ja tam dziś znów pojechałam na targ po wędzone kości, głównie dla sąsiada. Moje też już kończą dzisiejszy przydział. Szybko im poszło, ale sąsiad jest dużo, dużo lepszy. A dla niego zawsze wybieram te największe, swoim muszę rąbać na kawałki.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Już mamy środę Czarnulku, czas lecie szybko a Ty nadal niewidoczny. Wróżki nie pomogły to co jeszcze można wykombinować? Brak pomysłów na ludzką ślepotę. Trzymaj się zdrowo. -
Jak tak można podprowadzić psiakom wygodne legowiska? Powinny być bardzo długo obrażone z tego powodu. Stracić taki punkt obserwacyjny to istna tragedia! Ale MImi jest pełna wszelakich pomysłów, z pewnością znajdzie jakiś zamiennik. Oby tylko nie były to doniczki z kwiatami. Spokojnego dnia życzymy.
-
Witajcie w czarny jeszcze świt (a nie tak dawno o 4 rano nie trzeba było zapalać światła). Chyba jest dość pochmurno, ale to tylko chyba. Tylko deszczu nie było i nie ma. Ma być dość ciepło a ja po południu mam wyjazd do lekarza n(bardzo nie lubię ruszać się gdziekolwiek właśnie w tej porze, ale tym razem to siła wyższa, porobiłam wszystkie badania i trzeba je pokazać lekarzowi żeby się nie obraził i za rok wystawi ł kolejne skierowania). Cudna kotka, na FB tez już widoczna. Niech trzyma się zdrowo i nie korzysta więcej z pomocy weterynarza. A tak przy okazji i dla przypomnienia Elik - rozglądałaś się za rehabilitacją? Czas mija bardzo szybko. Udanego dnia życzymy wszystkim. Swoją drogą Tyska - jesteś extra wojażerem. dla mnie jakakolwiek zmiana miejsca zamieszkania jest ogromną traumą. Mam nadzieję, że już mnie nie czeka.
-
I jak mała Eska? Coś się zmieniło w kwestii jedzenia? Życzymy wszystkim udanego dnia, choć pogoda zachęca (i to bardzo) do pozostania) w łóżku.Od świtu jest pochmurno. Wprawdzie dość ciepło, ale ale nie chce się człowiekowi nawet patrzeć za okno. Wczoraj znów przytargałam trochę moreli i papierówek. Część powiesiłam sąsiadom na płocie, ale z resztą muszę się rozprawić sama. A, przyznaję, nie mam na to zbytniej ochoty. To jednak siła wyższa, owoce nie mogą czekać. A do tej pory jeszcze leżą cukinie, czekają na zmiłowanie. Dobrze, że one nie psują się tak szybko.