-
Posts
26844 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Nesiowata replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Chyba głupszego nie dało radę wymyśleć. -
Pusia w DS, Teri w DS po pobycie w Hoteliku już mają wspaniałe domy.
Nesiowata replied to Anula's topic in Już w nowym domu
I kolejna SZCZĘŚLIWA, dzięki Wam, psica. -
Neska zrobiła mi dziś "przyjemną" niespodziankę. Wymazała się w ludzkim gównie i bardzo zadowolona wróciła do mnie. A teraz, po przymusowej kąpieli, spogląda na mnie spode łba i omija szerokim łukiem.Biedna psina, musiała przejść taką przykrość . Nie dość, że wzięłam ją na ręce (czego bardzo nie lubi) to jeszcze wykapałam bez żdanej litości. A musiałam nawet obrożę prać. Dokładnie się "uperfumowała".
-
Teraz to i nas nie ma śladu po deszczu, choć rano było inaczej. Wprawdzie słońce zamglone, ale straszna duchota, Muzyki nie puszczałam.Tylko z Lalą są takie problemy. Neska nie panikuje, Misiek przygłuchy - śpi (zresztą w młodości też specjalnie nie panikował). Lala uspokaja się kiedy może być blisko człowieka. Tyle, że ja akurat miałam robotę i dlatego tak musiała dreptać. Ona nawet nie szczeka, szuka jedynie miejsca gdzie mogłaby się skutecznie schować.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj Czarnulku w niedzielę.Rano jest bardzo przyjemnie, skorzystaj z tego. Na dalsze godziny zapowiadają nam temperaturowe piekiełko. -
No to przywitamy się po burzowym wieczorze i nocy. Słoneczko świeci już całkiem nieźle, ma być bardzo ciepło. Może jakoś się to przetrzyma. Lala wypoczywa po burzowych emocjach - -miała bardzo niespokojny wieczór, nie było żadnego miejsca będącego odpowiedniego miejsca, w którym można się schować. Życzymy Jagusce i małej lisiczce spokojnego dnia, wypoczynku i "naładowania akumulatorów" na nadchodzący tydzień.
-
Fakt - dziś jestem później. Ale przez burzę i deszcz spałam i spałam. Wprawdzie obudziłam się koło 3, nawet psy wypuściłam. Ale szybko poszłam spać. W końcu to nawet dla mnie za wcześnie. Obudziłam się grubo po 5. Teraz już nawet słoneczko wychodzi. Trochę nam popadało. Zupełnie inne powietrze! Co prawda reszta drewna, którą wczoraj nie zdążyłam sprzątnąć ciut podmokła ale było z wierzchu przykryte więc słońce zrobi swoje. I tak dużo udało mi się sprzątnąć. Tylko dziś czuję wszystkie kości. Przyda mi się dzień odpoczynku. Zwłaszcza, że rąbać też musiałam. Niezła gimnastyka. Muszę przyznać, że wczoraj Lala miała bardzo niespokojny wieczór. Burze słychać było dość długo nim naprawdę do nas dotarła. Nie mogła sobie znaleźć miejsca, szukała mysiej dziury pod moimi nogami. A że akurat robiłam trochę dżemu to znalazła sobie miejsce przy kuchni i musiałam stale patrzeć czy akurat jej nie przydepnę. Przy następnej, już faktycznie bliskiej, położyłam się, Lala wskoczyła pod kołdrę i był spokój. Tyle, że ja już nie obejrzałam filmu, na który czekałam bo zwyczajnie zasnęłam.
-
Faktycznie pełny monitoring. Z prawej strony powstał≤o osiedle domków kanadyjskich i zrobił się tam niezły ruch. Z drugiej strony jest dom jednorodzinny, ale tam są wysokie, gęsto posadzone tuje więc jedynie ptaki mogą być ciekawym obiektem do oglądania. A z okna zawsze ogląda się świat lepiej, wysokość robi swoje. Widać, że jest ono lepsze niż drzwi balkonowe. Teraz to już nie kociaki, ale damy pełna gębą.
-
No i powoli dobijamy do końca tygodnia. Życzymy wszystkim należnego odpoczynku, bez niepotrzebnych nieprzyjemności. Trzymajcie się zdrowo. A ja, swoim zwyczajem, wybiorę się na targ a później będę czekać na dostawę drewna. W perspektywie - czeka mnie robota z jego sprzątnięciem. I z pewnością nie zrobię tego w ciągu dzisiejszego dnia, kręgosłup nie pozwoli mi na to, nawet jeśli (oby!) będzie padało.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Kolejna sobota, o Grzesia nikt nie pyta. On szczęśliwy, ale czas płynie szybko. Niech wreszcie i czarny księciunio znajdzie swoje osobiste ręce do głaskania. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
Nesiowata replied to elik's topic in Już w nowym domu
Jego opis łapania Liki był rewelacyjny. Ma facet lekkie pióro i polot