Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26844
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Chyba głupszego nie dało radę wymyśleć.
  2. I kolejna SZCZĘŚLIWA, dzięki Wam, psica.
  3. Neska zrobiła mi dziś "przyjemną" niespodziankę. Wymazała się w ludzkim gównie i bardzo zadowolona wróciła do mnie. A teraz, po przymusowej kąpieli, spogląda na mnie spode łba i omija szerokim łukiem.Biedna psina, musiała przejść taką przykrość . Nie dość, że wzięłam ją na ręce (czego bardzo nie lubi) to jeszcze wykapałam bez żdanej litości. A musiałam nawet obrożę prać. Dokładnie się "uperfumowała".
  4. Teraz to i nas nie ma śladu po deszczu, choć rano było inaczej. Wprawdzie słońce zamglone, ale straszna duchota, Muzyki nie puszczałam.Tylko z Lalą są takie problemy. Neska nie panikuje, Misiek przygłuchy - śpi (zresztą w młodości też specjalnie nie panikował). Lala uspokaja się kiedy może być blisko człowieka. Tyle, że ja akurat miałam robotę i dlatego tak musiała dreptać. Ona nawet nie szczeka, szuka jedynie miejsca gdzie mogłaby się skutecznie schować.
  5. Bo to nie jest typowa siatka. Jakiś wynalazek mieli zamontować. Ale jeszcze tego nie widziałam. Ale koty maja tylko jeden kierunek marszu - dom. Byłam ostatnio dość dawno, jeszcze przed ich sterylizacją. Pewni wybiorę się , bo mama dla ich pani kwiaty do wsadzenia to zobaczę na własne oczy.
  6. Witaj Czarnulku w niedzielę.Rano jest bardzo przyjemnie, skorzystaj z tego. Na dalsze godziny zapowiadają nam temperaturowe piekiełko.
  7. Pluszowy psiaku - udanej niedzieli. Na spacer to chyba trzeba się spieszyć. Wkrótce będzie gorąco i do tego nadal zapowiadają burze. Ale teraz jest bardzo przyjemnie.
  8. No to przywitamy się po burzowym wieczorze i nocy. Słoneczko świeci już całkiem nieźle, ma być bardzo ciepło. Może jakoś się to przetrzyma. Lala wypoczywa po burzowych emocjach - -miała bardzo niespokojny wieczór, nie było żadnego miejsca będącego odpowiedniego miejsca, w którym można się schować. Życzymy Jagusce i małej lisiczce spokojnego dnia, wypoczynku i "naładowania akumulatorów" na nadchodzący tydzień.
  9. Oczywiście. Przecież widać, że koty nie wychodzą na drugą stronę (choć tyle ciekawych rzeczy jest z tamtej strony), wracają jedynie do domu.
  10. Oby było ich jak najwięcej. Te psiaki zasługują tylko na takie właśnie życie.
  11. Fakt - dziś jestem później. Ale przez burzę i deszcz spałam i spałam. Wprawdzie obudziłam się koło 3, nawet psy wypuściłam. Ale szybko poszłam spać. W końcu to nawet dla mnie za wcześnie. Obudziłam się grubo po 5. Teraz już nawet słoneczko wychodzi. Trochę nam popadało. Zupełnie inne powietrze! Co prawda reszta drewna, którą wczoraj nie zdążyłam sprzątnąć ciut podmokła ale było z wierzchu przykryte więc słońce zrobi swoje. I tak dużo udało mi się sprzątnąć. Tylko dziś czuję wszystkie kości. Przyda mi się dzień odpoczynku. Zwłaszcza, że rąbać też musiałam. Niezła gimnastyka. Muszę przyznać, że wczoraj Lala miała bardzo niespokojny wieczór. Burze słychać było dość długo nim naprawdę do nas dotarła. Nie mogła sobie znaleźć miejsca, szukała mysiej dziury pod moimi nogami. A że akurat robiłam trochę dżemu to znalazła sobie miejsce przy kuchni i musiałam stale patrzeć czy akurat jej nie przydepnę. Przy następnej, już faktycznie bliskiej, położyłam się, Lala wskoczyła pod kołdrę i był spokój. Tyle, że ja już nie obejrzałam filmu, na który czekałam bo zwyczajnie zasnęłam.
  12. Faktycznie pełny monitoring. Z prawej strony powstał≤o osiedle domków kanadyjskich i zrobił się tam niezły ruch. Z drugiej strony jest dom jednorodzinny, ale tam są wysokie, gęsto posadzone tuje więc jedynie ptaki mogą być ciekawym obiektem do oglądania. A z okna zawsze ogląda się świat lepiej, wysokość robi swoje. Widać, że jest ono lepsze niż drzwi balkonowe. Teraz to już nie kociaki, ale damy pełna gębą.
  13. Zajrzałam z ciekawości czy przypadkiem nie ma jakiś wieści o słynnej uciekinierce. Cisza zrobiła się straszna.
  14. No i powoli dobijamy do końca tygodnia. Życzymy wszystkim należnego odpoczynku, bez niepotrzebnych nieprzyjemności. Trzymajcie się zdrowo. A ja, swoim zwyczajem, wybiorę się na targ a później będę czekać na dostawę drewna. W perspektywie - czeka mnie robota z jego sprzątnięciem. I z pewnością nie zrobię tego w ciągu dzisiejszego dnia, kręgosłup nie pozwoli mi na to, nawet jeśli (oby!) będzie padało.
  15. Przyjemnej (dla rudzielca i opiekunki) soboty! Starajcie się odpoczywać i nie opuszczajcie zbytnio zacienionych miejsc.
  16. Kolejna sobota, o Grzesia nikt nie pyta. On szczęśliwy, ale czas płynie szybko. Niech wreszcie i czarny księciunio znajdzie swoje osobiste ręce do głaskania.
  17. Zdrówka Tobisiu, niech łapki noszą Cię bezboleśnie na spacerach.
  18. Witaj dostojny przystojniaku w sobotę. Miejmy nadzieję, że udaną. Niecha jak najdłużej jest przy Tobie zdrowie.
×
×
  • Create New...