-
Posts
26842 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Brawo - tylko lajki mnie opuściły.
-
Czyżby miejsce Misia będzie miało nowego domownika?
-
Powodzenia maleńka - niech specjalista zabierze się skutecznie za Twoje zdrowie i pozwoli na pełne korzystanie z dobrego kociego życia. Witamy w poniedziałkowy poranek znów suchy i pogodny. Wczoraj u mnie dwa razy spadło parę kropel deszczu i to była ta deszczowo - burzowa niedziela. Jednym słowem - standard. Po południu wybrałam się do koleżanki. Lala koniecznie chciała jechać ze mną. Tym razem musiała zostać, ale pewnie kiedyś ja zabiorę. Nie ma problemów z wejściem do windy, wszędzie jest grzeczna i miał…aby dwie ręce do głaskania na dokładkę. A jest na to bardzo łasa. Kilka dni temu na spacerze spotkaliśmy młodą kobietę do której Lala od razu podbiegła, stanęła na dwóch łapkach i czekała na głaski. A pani stanęła jak wryta. Byłam bardzo zaskoczona. A jeszcze na pewna (dość dużą) odległość podeszła Neska przyglądając się całej sytuacji z zaciekawieniem (neska jest bardzo ostrożna i z zasady nie podchodzi do nikogo). Byłam bardzo blisko, na szczęście. Okazało się, że pani bardzo boi się psów od zawsze i na nic były moje zapewnienia, że żadna z nich nic jej nie zrobi a Lala po prostu podeszła przywitać się. Obydwie panny wzięłam na smycz, musiałam jeszcze poczekać na Miśka, który przecież ma własne tempo chodzenia i poszliśmy do przodu. Nawet dalej niż zwykle. Pani bardzo powoli szła za nami aż do przejścia na którym zmieniła stronę jezdni. Wtedy mogliśmy wracać do domu. Po raz pierwszy spotkałam osobę, która tak bardzo boi się psów. Tyle, że była spokojna, stanęła i poprosiła o ich zabranie. Jedynie Lala była zdezorientowana. Ma zwyczaj prosić ludzi o głaski i po raz pierwszy ich nie dostała. Na jej widok ludzie uśmiechają się i są zadowoleni, że do nich podchodzi. Tyma razem los z niej zakpił. Życzymy udanego poniedziałku i całego tygodnia.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
To już tylko Murka mogłaby powiedzieć. A tymczasem - witaj Czarnulku w kolejny poniedziałek,. Może w końcu jakiś ludź zawiesi na Tobie oko? -
A u nas dwa razy spadło parę kropel deszczu i na tym się skończyło. Burzy to nawet nie słyszałam z oddali. Zresztą, co tam ja - Lala nawet przez chwilę nie okazywała objawów niepokoju. Znaczy się - był idealny spokój. Jakoś ostatnimi czasy nie widać naszego rozrywkowego rudzielca. jakby stała się zwykłym psiakiem. Czyżby to było możliwe, nic nie kombinuje?
-
No to przywitamy się w pogodny niedzielny poranek. Słonko już całkiem nieźle przygrzewa, na niebie ani jednej chmury. Wszystko wskazuje na to, że będzie gorąco. A to już mnie nie zachwyca. Zwłaszcza, że ciągle jest bardzo sucho. Wczoraj bardzo negatywnie zaskoczyły mnie ceny pomidorów. W porównaniu z ubiegłym tygodniem są wyższe. A przecież są już polne. Stanęło to wszystko na głowie. Ceny fasolki szparagowej też powalają. To wszystko już nie jest wynikiem suszy, to jest wykorzystywanie sprzyjających okoliczności. W końcu ludzie muszą jeść to można im wcisnąć wszystko. Smutna polska rzeczywistość. Akurat oglądam prognozę pogody. Podobno w moich okolicach po południu mają być groźne burze. Ciekawe co z tego wyjdzie. A jak kociczka po nocy? Zaczyna może trochę jeść?
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Udanej niedzieli Czarnulku. Szalej z kumplami, dbaj o kondycję. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
Nesiowata replied to elik's topic in Już w nowym domu