-
Posts
26844 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Biedna Dusia. Zdrowiej szybko i do końca.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Późno dziś jestem. Ale z własnej winy. Chyba nie do końca obudzona pisałam i zamiast u Grzesia - napisałam Abi. Dobrze, że Tyska mnie nawróciła. Dalej zastanawiam się gdzie ukrywają się Twoi ludzie. Robią to bardzo skutecznie. -
Udostępnione.
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
Nesiowata replied to elik's topic in Już w nowym domu
Tyle, że czyta na bieżąco ale nie odzywa się. -
Elik - przystopuj trochę. Ze względu na własne zdrowie. Akumulator będzie pracował długo ,ale musi być doładowywany. Inaczej padnie na amen. A pisać zawsze warto, to już nie jest tak wielki wysiłek. Może na FB znalazłabyś ludzi, którzy są w podobnej sytuacji? Razem łatwiej. A odpuszczanie jedynie utwierdza ich w tym, że jest to odpowiednia droga do wyciągania pieniędzy zwłaszcza od starszych ludzi. Za późno na zerwanie umowy. Więc zaczęłam jej załatwiać wizyty u kolejnych lekarzy. Trochę ich było, to prawda. Ale zaczęła tracić siły, a wizyty w różnych miejscach Warszawy. Było jej coraz trudniej, a w końcu powiedziałam,że mam jej dać spokój. Pieniądze wyrzucone w błoto, umarła przed upływem końca umowy. a wystarczyło wspomnieć choć słowem, że wybiera się na takie spotkanie. Ale po co - ona przecież wszystko wie. Tak samo załatwiła mnie ze zmianą operatora telefonu. I też siedziała cicho dopóki nie dostałam do ręki rachunku do zapłacenia. Nie wiem co jej nawciskali, ale zapłaciła ponad 200 zł za zerwanie umowy. Ta sama firma próbowała i ze mną swoich sztuczek. Przy okazji usłyszeli co myślę o ich metodach. Nic z tego nie wyszło, ale przynajmniej mnie ulżyło. A już wcześniej miałam u niej problem z abonamentem na echo serca przez telefon. Wcisnęli jej takie cudo z Zabrza. na szczęście w tym przypadku sama to powiedziała jeszcze nim odebrała urządzenie. A taka usługę znalazłam jej w Warszawie, za dużo niższą cenę. Zadzwoniłam do Zabrza z informacją o odstąpieniu od ustnej umowy (na szczęście nic jeszcze nie było podpisane) i prośbą o mnie wysyłanie umowy i urządzenia. Nie powiem - nie była to przyjemna rozmowa. Pani była niezbyt uprzejma, zwłaszcza kiedy jej powiedziałam, że takie usługi w innych firmach są o połowę tańsze. No, ale udało się. Ale doskonale wiem, że starszym ludziom wciska się taki kit, że włosy stają dęba na głowie. A przy okazji - czy oglądacie pieśni śpiewane na rocznice Powstania Warszawskiego? Zawsze na to czekam, Teraz nic takiego nie ma, dzieci i młodzież nic takiego nie interesuje. Bardzo to bolesne. Dobrze chociaż, że raz w roku są takie spotkania. I są tam dzieci, młodzież. Oj, rozpisałam się jak diabli. Czas dać jedzenie psiakom. Trzymajcie się zdrowo i pomyślcie o wypoczynku.
-
Tylko gdzie będzie jej lepiej? Ona ma swój raj, jest zadowolona z życia. Przywitamy się, już zbliża się kolejny koniec tygodnia. Czas leci coraz szybciej, zwłaszcza gdy człowiek się starzeje. Przykre to, ale prawdziwe. Ale Mimiśka nie ma jeszcze takich problemów. Ona korzysta z życia pełnym i garściami, nareszcie ma taką możliwość. Rudzielcowi i opiekunce życzymy w miarę spokojnego dnia i jak najwięcej zdrowia.
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
Nesiowata replied to elik's topic in Już w nowym domu
Postaram się pamiętać. -
Kofi /Sofi w bajecznym domku w Holandii. Kolejna czarnulka u nas w BDT
Nesiowata replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Oj, ciężki ten dzisiejszy dzień będzie. I dla Pajączka, i dla Was. Szczęśliwej drogi i powodzenia na cale życie! -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Udanego dnia czarny księciuniu. Jest trochę chłodniej więc możesz spokojnie udzielać się w kumpelskich szaleństwach, pamiętaj. -
Witamy wszystkich w chłodnawy poranek, powoli sprawdzają się prognozy. Jest całkiem, całkiem przyjemnie. Nawet spałam dziś dużo dłużej, choć obudziłam się przed 4 i wypuściłam psy. Ale zaraz położyłam się na nowo i spałam do 5.30. A zdarza mi się to rzadko. Widać było mi potrzebne. Dostałam trochę większych ogórków i w końcu dziś muszę je zrobić. Ale przyznaję - zbytniej ochoty to ja na to nie mam. No, ale nie można nic zmarnować, zwłaszcza w tym roku. Trzeba więc brać się za robotę.Tym bardziej, że sąsiadka podobno już zrobiła swoje zapasy a ogórki miewają się zupełnie dobrze. Elik - życzę powodzenia, może jednak uda się.
-
Kiedyś Okruszek teraz Figo i jego oczy proszące o pomoc...
Nesiowata replied to AlfaLS's topic in Psy do adopcji
Dzielny chłopak! Niech tak trwa.