Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26849
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. A co to znaczy "na dniach"? Data?
  2. No niestety - czasem ma się długo, długo pecha. Widać tak jest w Twoim przypadku. Ale kiedyś musi się to zmienić - nic nie jest wieczne. Oby stało si ę jak najszybciej! Przynajmniej tego mogę życzyć. Biedny psiak, nic przyjemnego przed nim w najbliższej przyszłości. Najgorzej będzie go na jakiś czas "utemperować". Trzymam kciuki za niego i Was. Ciężkie jest takie oczekiwanie...
  3. Spokojnej soboty pluszowy piesku, choć pogodą to nas raczej straszą - znów ma być mokro. Może być nieprzyjemnie. A może jednak zapowiedzi nie sprawdzą się?
  4. Gdzie tam w styczniu? Już dzień po Mikołajkach byłby wskazany! Witam rudy "olbrzymie". Zdrowia jak najwięcej życzymy i spokoju przy okazji.
  5. Grześ to już w całkiem zimowej oprawie. Może wreszcie ktoś go zauważy na tle śniegu? Bo raczej ciężko czarnemu ukryć się w bieli. Powodzenia księciuniu!
  6. Udanej soboty, bez przepracowania i niespodzianek! Czas zacząć odpoczywać. Trochę za wcześnie dziś się obudziłam, ale już nie opłacało mi się zasypiać. A może powinnam? Teraz to już musztarda po obiedzie, pewnie w ciągu dnia oczy będą mi odmawiały posłuszeństwa. Trochę dziś cieplej, ale deszczem straszą. A to już mi się niespecjalnie podoba. Zobaczymy co czas przyniesie.
  7. Całkiem pusto zrobiło się u Benity...
  8. Znów się powtórzę - nie ma przypadkiem jakiś nowości w temacie Pomadki?
  9. Zapowiada się całkiem przyjemny, choć chłodny, dzień. Z powodzeniem będzie można spacerować. Mam nadzieje, że skorzystasz z tej możliwości. Jak najwięcej zdrowia malutki.
  10. Dziś już od rana słoneczko widać całkiem dobrze. Wprawdzie lekki mrozek nie odpuszcza ale to już zupełnie inny dzień niż wczorajszy. Z samego rana, jeszcze po ciemku, zabrałam się trochę za łuskanie kukurydzy. I w końcu zrobiło się całkiem widno. Chwilowo robię sobie przerwę, niech dłonie odpoczną. Życzymy wszystkim spokojnego dnia, coraz bliżej do końca tygodnia.
  11. Przywitam się z czekoladowym księciuniem już w promykach słońca. Rano znalazłam sobie zajęcie i jakoś czas szybko zleciał. Grzesiu - baw się dobrze z kumplami - oni dadzą sobie radę z samopilnowaniem, a Ty przy okazji znajdziesz trochę przyjemności z życia. I pamiętaj masz być zdrowy!
  12. Witamy wszystkich już za dnia. Mrozek trochę trzyma, ale zapowiada się słoneczny dzień. Oby tak się utrzymało do końca dnia. Udanej miejskiej eskapady życzę.
  13. Mimi ranny ptaszek! Widać nudziła się, potrzebowała towarzystwa. Ale bólu głowy to już nie zazdroszczę.
  14. Witamy w czwartkowy poranek. Chmur na niebie nie widać, może pogoda dopisze i doczekamy się promyków słońca? Bo mżawki to mam już dość i stałych chmur również. Przygnębiająca taka pogoda. Ale podobno trzeba być optymistą - wtedy łatwiej żyć. Szkoda, że nie zawsze jest to realne. Życzymy wszystkim udanego, pogodnego i spokojnego dnia.
  15. Przyjemnego dnia pluszaczku, może dziś pogoda nas zaskoczy? Przydałoby się choć trochę słoneczka na poprawienie nastroju i zdrowia. Zawsze to przyjemniej spacerować w promieniach słoneczka niż w kropelkach mżawki.
  16. Witaj Czarnulku - powoli rozjaśnia się niebo, przymrozek za oknem i niewielkie chęci do wychodzenia z domu. Ale to normalne, jeszcze trudno zaakceptować taka pogodę. Pewnie z czasem będzie lepiej. Trzymaj się zdrowo i wesoło!
  17. Święta prawda - Mimi jest wyjątkowa, w każdym calu. Czasem żałuję, że mam na pokładzie dwie suczki. Trudno, takie jest życie. Trzymaj się zdrowo lisiczko i bądź sobą.
  18. Lajki to mi się skończyły ale po przeczytaniu całego opisu humor wyraźnie poszybował (mimo kiepskiej pogody za oknem) mi w górę!
  19. A co znaczy zbyt późno? Ja siedzę z reguły co najmniej do 22 - 23. Witam w czarny poranek. O ironio, wstałam kilka minut po 4 z przekonaniem, że jest już po 5. Po ciemku spojrzałam na budzik i tak wyszło. A spokojnie mogłam sobie co najmniej przez godzinę poleżeć. Ale z drugiej strony - kiedy wstałam nic nie padało i psy zadowolone wyszły na dwór. Po godzinie wyszłam zapalić kurom światło i okazało się, że pada deszcz. Pełnia szczęścia przy silnym wietrze i przymrozku. A będę musiała dziś jeździć. Do nas śnieg jeszcze nie raczył zawitać. Dalej jest "brudno". Zdrowia życzymy wszystkim i dnia bez nieprzyjemnych niespodzianek.
×
×
  • Create New...