-
Posts
26704 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Nesiowata replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
A jest na to jakaś podstawa prawna? Z czego to wynika? -
Akurat przypomniałam się panu od lisów. Kiepskie pocieszenie - najlepiej aby spadł śnieg - wtedy będą mieli ułatwione tropienie. Teraz mają siep przejechać i poszukać nor w okolicy. Tylko czy faktycznie to zrobią? On sam obiecał, że kiedyś rano obejdzie zarośnięty teren przy przepompowni gazu bo podejrzewa, że w tym buszu mogą mieszkać. Ja trochę boję się wejść w te zarośla. Bardzo mocno zakrzaczone, boję się podrapać twarz.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Przywitam czarnego księciunia we wtorkowy poranek, już po opadnięciu mgły. Wilgoci w powietrzu nie brakuje, ale chociaż jest ciepło (i oby tak było jak najdłużej). Trzymaj się Grzesiu w pełnym zdrowiu, może wreszcie jakiś normalny człowiek zauważy Twoje istnienie? -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Po pięknej niedzieli mamy całkiem ciepły poniedziałkowy poranek. Może będzie podobny do wczorajszego dnia? Grześ faktycznie miał możliwość wczoraj porządnie wygrać się na słoneczku. Kto wie, czy nie była to ostatnia szansa. Trzymaj się Grzesiu zdrowo i pokazuj nam czasem. -
Nor nie znalazłam, a trochę połaziłam po polach i zaroślach. Psy jakoś to nie interesowało. Ale już drugi dzień psy (i to cała trójka bez wyjątku spacerują po chodniku i rowie z nosem przy ziemi. Muszą być świeże ślady. A kury, jak na razie. w komplecie. Choć wczoraj po jedną uciekinierkę musiałam iść kawał drogi. A już myślałam, że po niej. Zapomniałam przed wypuszczeniem zamknąć ją w klatce i w rezultacie zafundowałam sobie dodatkowy stres i spacer. Na szczęście dobrze się skończyło. Srebrne lisy zdarzają się© w naturze. Wprawdzie rzadko, ale bywają. Przynajmniej tak wyczytałam. Hodowla lisów to była kiedyś całkiem niedaleko. Ale to było wieki temu, w czasach mojego dzieciństwa. Dawno temu zlikwidowana. Więc nie może on pochodzić z hodowli. To tak jakbym widziała Miśka - czasem muszę go dotknąć żeby zjadł coś co mu podłożę pod nos. Chłopak ma swoje prawa, za kilka miesięcy stuknie mu 16 lat, trzeba go chronić przed dziewczynami. Życzymy wszystkim spokojnego poniedziałku i całego tygodnia, bez sensacji zdrowotnych.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Przywitamy Grzesia w niedzielę. Może i dziś pogoda będzie będzie dla nas łaskawa? Baw się dobrze Czarnulku. -
To nie była odwaga -on go nie widział i sobie szedł. Spokojnie, dostojnie. Wczoraj wieczorem wszystkie trzy na spacerze szły z nosem przy ziemi. widać wcześniej przynajmniej jeden spacerował sobie po chodniku. I to przy bardzo ruchliwej trasie. Wiem, że lisy chodzą i po Warszawie. Człowiek do tego doprowadził, nie da się ukryć.Zresztą - sama ma kilkaset metrów do granic Warszawy. Mam więc teraz extra zajęcie, przez cały dzień wyglądam przez okno, ganiam z kurami które wyfruwają na wolność. Wczoraj nawet jedną kurę zamknęłam w klatce bo ledwo wróciłam do dom u to ona już sobie spacerowała. I co dziwne - wyjść potrafiła, ale wrócić tą samą drogą już nie. Niereformowalne zwierzaki. Rozmawiałam wczoraj z sąsiadami i okazuje się, że drugi lis którego oni widzieli jest srebrny. Kto wie, czy nie mają swojej nory bardzo blisko nas. Choć nie jest to spokojne miejsce, nawet w nocy parkują tam samochody. Ale widać, że hałas nie jest ich przeciwnikiem. A Lala i Neska ciągle chcą tam iść. Może dziś w ciągu dnia przejdę się tam z nimi. Bo wieczorem to strach, znikają mi w krzakach, buszują i udają głuchotę. Ciekawe, czy dzisiejszy dzień uda nam się przetrwać w komplecie? Spokojnej niedzieli wszystkim!
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Nesiowata replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dzielny chłopak!