-
Posts
26707 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
To Grześ ma bardzo odpowiedzialną fuchę - pies stróżujący! Pewnie samą postawą odstrasza. Spokojnego poniedziałku i całego tygodnia księciuniu.
-
Witam w pochmurne niedzielne popołudnie, kolejny dzień mojego lenistwa. Szaro, mgliście - najlepiej położyć się z psami spać. Zresztą one śpią niemal bez przerwy. Wczoraj, mimo dość silnego wiatru, chodziliśmy sobie po polu, dziś to już nierealne. Nawet mżawka nas "nawiedziła". Pewnie, że odbiorę " u źródła". Niestety - stolicę muszę odwiedzić za każdym razem kiedy chcę cokolwiek kupić. Czasem jest to uciążliwe ale innego wyjścia nie ma. Życzę spokojnego dnia wszystkim, bez takich "rewelacji" jak wczoraj.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj czekoladkowy księciuniu w niedziele. Do nas śnieg chwilowo nie dotarł, ale nic straconego. Cały czas pochmurno, nie chce się nigdzie ruszać. Psy nawet nie reagują na moje chodzenie, śpią i śpią. Wczoraj jeszcze chodziliśmy, mimo wiatru, po polach. Ale dziś to raczej nierealne, niedawno była mżawka. -
Dziś dalszy dzień lenistwa - dopiero po południu zabieram się za pisanie. Buro i ponuro, nie chce się człowiekowi (choć musi) wychodzić za drzwi, nawet psy niezbyt chętnie wyskakują na siusiu. Mimo, ze wcześniej zaczynają się kręcić pod nogami i koło drzwi. Rudzielcu - teraz już wszystko jest w starym porządku, który dobrze znasz., nie masz powodów do strachu. Żyj więc po staremu.
-
Dobry wieczór wszystkim - za oknem już prawie czarno. Cały dzień chłodny choć słoneczny. Ale rano spojrzałam w okno i nie wiedziałam co się dzieje. Niby powinno się rozjaśniać a tymczasem zamiast nieba widziałam czarną płachtę. Dość długo to trwało. Byłam pewna, że zacznie padać śnieg ale jakoś nie. Dziś to już nawet nie chciało mi się pisać. Dopiero teraz zmobilizowałam się. Po przeczytaniu nowości odchodziłam od komputera. A teraz idę leżeć, zaczynają się skoki narciarskie i mam nadzieję, że uda mi się obejrzeć bez zaśnięcia. Mama jeszcze trochę prasowania, ale może wieczorem będzie lepiej? Zdrowia życzymy wszystkim i jak najwięcej należnego odpoczynku.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Przywitam się chociaż przed wieczorem. Od samego rana nie chce mi się nawet pisać, najchętniej przeleżałabym cały dzień (niestety - nie udało mi się zrealizować tej chęci). Trzymaj się zdrowo Grzesiu, w powietrzu od rana czuć mróz. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Oby! -
Już od jakiegoś czasu zapowiadają mróz. Ale w końcu to niemal grudzień. Do tej wilgoci w powietrzu to i rzeka niepotrzebna. Nie da się jej uniknąć, wszędzie włazi. Dziś to aż strach wejść do sklepu. Dobrze, że tylko chleb mam do kupienia, może chociaż tam nie będzie tłumów. Choć to nic pewnego. Nie trawię tabunu ludzi szukających nie wiadomo czego za wszelką cenę. Wczoraj wybrałam się na cmentarz (akurat były imieniny ojca), trochę pochodziłam między grobami. Wszędzie jeszcze dużo kwitnących chryzantem. Szkoda, że najbliższe noce załatwią to na amen. Zdrowia wszystkim życzę.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Czarny Piątek Czarnulka zaczynamy. I zimę podobno widać na horyzoncie. Trzymaj się zdrowo Grzesiu. -
Dobry początek dnia!
-
FRYTKA, sunia z M u koleżanki pod moją opieką logistyczną i finansową.
Nesiowata replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Fajna szczęściara... -
Bo Grześ to indywidualista.
-
U nas w ciągu dnia mgły nie było choć przez cały dzień było buro i ponuro,nieprzyjemnie. Dziś też za oknem wisi wilgoć, nie chce się wychodzić z domu. Ale psy wyszły bez problemu. Choć wróciły błyskawicznie. Lal, wykorzystując fakt, że ja już chodziłam, wskoczyła pod kołdrę, zrobiła sobie namiot i chyba błyskawicznie zasnęła bo zaraz zaczęła cichutko poszczekiwać - chyba coś jej się śniło. Teraz już czekają na śniadanie. One jeszcze spokojne, ale koty już pyszczą. Trzymajcie się zdrowo.