-
Posts
26707 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Ale nieszczęśliwa minka - kot zagrożeniem? Trochę się księciunio przygotował na zimę, nie da się ukryć. Szkoda, że nie bierze udziału w zabawach. Grzesiu - przekonaj się wreszcie do dobrych zamiarów kumpli, nie warto żyć obok nich. -
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Nesiowata replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Uszy poziomo... -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witam Czarnulka już po opadnięciu mgły, nawet ciut się rozjaśniło za oknem. Może ten dzień nie będzie tak ponury jak wczorajszy? Bądź zdrów księciuniu i niechaj wreszcie odezwie się ten Twój dom! -
Jednak sami weterynarze stosuję Eutyrox. Chyba wiedzą co robią. Witam w środę - znów mam za oknem mglę. I totalna wilgoć w powietrzu. Psy jakoś wyskoczyły na dwór tio może nie jest aż tak źle. No i wymianę opon mam w końcu z głowy, nie będę musiała martwić się w przypadku przymrozków i myśleć czy warto już jechać czy też poczekać aż się ociepli. A ta zwłoka to naprawdę było lenistwo, przecież dla mnie to żadna praca. Trzeba było tylko pojechać kawałek i oddać kluczyki, zostawić samochód. Trzymajcie się zdrowo bez przykrych niespodzianek!
-
Witamy wszystkich we wtorek. Niby nie jest zbyt chłodno, chyba wiatr trochę słabszy ale jeszcze nie przyzwyczaiłam się do takiej pogody. Przez cały czas jest mi chłodno. Może za kilka dni będzie lepiej. Psy już chyba przywykły do chłodu, ze mną jest gorzej. Dziś, jak rzadko, obudził mnie dopiero budzik. I wcale nie byłam z tego zadowolona. Wprawdzie obudziłam się w nocy, wypuściłam psy ale ciężko mi było wstawać. Nawet koty pyszczyły na mnie, że tak późno dostają jedzenie. Powoli czas zabrać się za normalne życie. A jeszcze muszę podjechać na wymianę opon. Coraz bardziej robię się leniwa. Z oponami też mogłam załatwić wcześniej ale tak jakoś wyszło. Zdrowia życzę wszystkim.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj księciuniu, jeszcze ciemno za oknem ale już dość późno (przynajmniej dla mnie). Zaspało mi się. Rzadko, ale i mnie się zdarza. Trzymaj się zdrowo Czarnulku i korzystaj z wszelkich uciech psiego świata. -
Tak - Neska bardzo lubi postawić na swoim, obojętne czego to dotyczy. Niby spokojna, obcych omija szerokim kołem ale jej musi być na wierzchu. Lala to jej przeciwieństwo (kiedy Neski nie ma w pobliżu) - słyszy wszytko, rozumie wszystko i kocha każdego, z każdym chce się przywitać tańcząc na dwóch łapkach. Każda jest inna, ale przy połączeniu sił trudno z nimi wygrać. A przynajmniej długo to trwa. No, ale takie jest życie.
-
O to mi własnie chodziło. Taka "nieporadność" jest czasem na rękę. Niestety - moje dwie panny są trochę za młode. Dziś rano poszliśmy znów w pole. I nesce to nie pasowało. Zrobiła w tył zwrot i błyskawicznie wróciła. Lala i Misiek chodziły ze mną, a Neska siedziała pod drzwiami (od razu ogłuchła i wołać mogłam sobie ile tylko chciałam). Teraz wszystkie śpią, ale przez kilka godzin będę musiała udawać, że hrabianki Neski nie widzę. Pewnie do wieczora pomoże, a jutro będzie co ma być.
-
Cóż - moje jeszcze nie są takie nieporadne i czasem oczy wokół głowy też nie pomagają. Tylko smycz jest rozwiązaniem. Trudno - czasem muszę stać i wołać jaśnie panienki do skutku. Tylko nie zawsze skutek jest bliski. Nowy tydzień zaczynamy więc życzę wszystkim spokoju, zdrowia i jak najmniej pracy. Może się spełni choć raz?
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
A pewnie, bo znów się panoszą na potęgę. I straszą wszystkich. Grzesiu - wprawdzie pogoda nie sprzyja zbytnio zabawom na powietrzu, ale mimo wszystko - baw się dobrze.