Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26707
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Często się zdarza, niestety. Zwłaszcza jeśli człowiekowi się spieszy. To już złośliwość rzeczy martwych. A jak rudzielec? Nadal ciężko obrażony? Biedna Mimi, cały świat przeciw niej, z każdego kąta straszy...
  2. Ale nieszczęśliwa minka - kot zagrożeniem? Trochę się księciunio przygotował na zimę, nie da się ukryć. Szkoda, że nie bierze udziału w zabawach. Grzesiu - przekonaj się wreszcie do dobrych zamiarów kumpli, nie warto żyć obok nich.
  3. Owocnej pracy! A mgła już się pokazuje.
  4. Przywitam się z cudnym pluszakiem życząc nieustająco jak najwięcej zdrowia. Może też własnego domu?
  5. Witam Czarnulka już po opadnięciu mgły, nawet ciut się rozjaśniło za oknem. Może ten dzień nie będzie tak ponury jak wczorajszy? Bądź zdrów księciuniu i niechaj wreszcie odezwie się ten Twój dom!
  6. Jednak sami weterynarze stosuję Eutyrox. Chyba wiedzą co robią. Witam w środę - znów mam za oknem mglę. I totalna wilgoć w powietrzu. Psy jakoś wyskoczyły na dwór tio może nie jest aż tak źle. No i wymianę opon mam w końcu z głowy, nie będę musiała martwić się w przypadku przymrozków i myśleć czy warto już jechać czy też poczekać aż się ociepli. A ta zwłoka to naprawdę było lenistwo, przecież dla mnie to żadna praca. Trzeba było tylko pojechać kawałek i oddać kluczyki, zostawić samochód. Trzymajcie się zdrowo bez przykrych niespodzianek!
  7. Tak właśnie jest, ona ma swój dom, swój świat i biada temu kto chce to zmieniać!
  8. Wiele psów przyjmuje ten lek. Przecież składniki nie mogą się różnić. Czasem tylko zastanawiam się dlaczego u psów są takie duże dawki. Ja przyjmuję tylko 50 i nie ma żadnych problemów.
  9. To jest plaga. Ostatnio pytam się skąd maja mój nr i nawet nie dziękuję tylko rozłączam się. Nie zawsze skutkuje. Na niedoczynność tarczycy jest sporo leków. Eutyrox to "ludzki" lek wiec chyba tańszy. A badanie to chyba lepiej zrobić na czczo.
  10. Witamy wszystkich we wtorek. Niby nie jest zbyt chłodno, chyba wiatr trochę słabszy ale jeszcze nie przyzwyczaiłam się do takiej pogody. Przez cały czas jest mi chłodno. Może za kilka dni będzie lepiej. Psy już chyba przywykły do chłodu, ze mną jest gorzej. Dziś, jak rzadko, obudził mnie dopiero budzik. I wcale nie byłam z tego zadowolona. Wprawdzie obudziłam się w nocy, wypuściłam psy ale ciężko mi było wstawać. Nawet koty pyszczyły na mnie, że tak późno dostają jedzenie. Powoli czas zabrać się za normalne życie. A jeszcze muszę podjechać na wymianę opon. Coraz bardziej robię się leniwa. Z oponami też mogłam załatwić wcześniej ale tak jakoś wyszło. Zdrowia życzę wszystkim.
  11. Ciekawe jak nasz pluszowy psiaczek zniósł te ostatnie zawirowania pogody. Jak jego łapki?
  12. Święta prawda - psy wiedzą wszystko. I złe, i dobre. Szkoda, że człowiek nie zawsze tak potrafi. Mimiśka - przestań już gniewać się na cały świat, wszystko jest jak było i nikt obcy nie będzie Cię niepokoił. Trzymaj się lisiczko!
  13. Witaj księciuniu, jeszcze ciemno za oknem ale już dość późno (przynajmniej dla mnie). Zaspało mi się. Rzadko, ale i mnie się zdarza. Trzymaj się zdrowo Czarnulku i korzystaj z wszelkich uciech psiego świata.
  14. Tak - Neska bardzo lubi postawić na swoim, obojętne czego to dotyczy. Niby spokojna, obcych omija szerokim kołem ale jej musi być na wierzchu. Lala to jej przeciwieństwo (kiedy Neski nie ma w pobliżu) - słyszy wszytko, rozumie wszystko i kocha każdego, z każdym chce się przywitać tańcząc na dwóch łapkach. Każda jest inna, ale przy połączeniu sił trudno z nimi wygrać. A przynajmniej długo to trwa. No, ale takie jest życie.
  15. Lala i Neska, wg książeczek, są w jednym wieku. Jej nie odpowiadała strona pola - tym razem nie mogła "zaliczyć" parkingu samochodowego. Więc olała mnie dokładnie.
  16. O to mi własnie chodziło. Taka "nieporadność" jest czasem na rękę. Niestety - moje dwie panny są trochę za młode. Dziś rano poszliśmy znów w pole. I nesce to nie pasowało. Zrobiła w tył zwrot i błyskawicznie wróciła. Lala i Misiek chodziły ze mną, a Neska siedziała pod drzwiami (od razu ogłuchła i wołać mogłam sobie ile tylko chciałam). Teraz wszystkie śpią, ale przez kilka godzin będę musiała udawać, że hrabianki Neski nie widzę. Pewnie do wieczora pomoże, a jutro będzie co ma być.
  17. Cóż - moje jeszcze nie są takie nieporadne i czasem oczy wokół głowy też nie pomagają. Tylko smycz jest rozwiązaniem. Trudno - czasem muszę stać i wołać jaśnie panienki do skutku. Tylko nie zawsze skutek jest bliski. Nowy tydzień zaczynamy więc życzę wszystkim spokoju, zdrowia i jak najmniej pracy. Może się spełni choć raz?
  18. Zaczynamy nowy tydzień, ale jakoś pogoda nie chce się zmienić (na lepsze), nadal zimno a i wiaterku nie brakuje. Nie chce się wychodzić z domu choć czasem trzeba. Byle nie za długo. Trzymaj się zdrowo.
  19. A pewnie, bo znów się panoszą na potęgę. I straszą wszystkich. Grzesiu - wprawdzie pogoda nie sprzyja zbytnio zabawom na powietrzu, ale mimo wszystko - baw się dobrze.
×
×
  • Create New...