-
Posts
26848 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Jednak sami weterynarze stosuję Eutyrox. Chyba wiedzą co robią. Witam w środę - znów mam za oknem mglę. I totalna wilgoć w powietrzu. Psy jakoś wyskoczyły na dwór tio może nie jest aż tak źle. No i wymianę opon mam w końcu z głowy, nie będę musiała martwić się w przypadku przymrozków i myśleć czy warto już jechać czy też poczekać aż się ociepli. A ta zwłoka to naprawdę było lenistwo, przecież dla mnie to żadna praca. Trzeba było tylko pojechać kawałek i oddać kluczyki, zostawić samochód. Trzymajcie się zdrowo bez przykrych niespodzianek!
-
Witamy wszystkich we wtorek. Niby nie jest zbyt chłodno, chyba wiatr trochę słabszy ale jeszcze nie przyzwyczaiłam się do takiej pogody. Przez cały czas jest mi chłodno. Może za kilka dni będzie lepiej. Psy już chyba przywykły do chłodu, ze mną jest gorzej. Dziś, jak rzadko, obudził mnie dopiero budzik. I wcale nie byłam z tego zadowolona. Wprawdzie obudziłam się w nocy, wypuściłam psy ale ciężko mi było wstawać. Nawet koty pyszczyły na mnie, że tak późno dostają jedzenie. Powoli czas zabrać się za normalne życie. A jeszcze muszę podjechać na wymianę opon. Coraz bardziej robię się leniwa. Z oponami też mogłam załatwić wcześniej ale tak jakoś wyszło. Zdrowia życzę wszystkim.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj księciuniu, jeszcze ciemno za oknem ale już dość późno (przynajmniej dla mnie). Zaspało mi się. Rzadko, ale i mnie się zdarza. Trzymaj się zdrowo Czarnulku i korzystaj z wszelkich uciech psiego świata. -
Tak - Neska bardzo lubi postawić na swoim, obojętne czego to dotyczy. Niby spokojna, obcych omija szerokim kołem ale jej musi być na wierzchu. Lala to jej przeciwieństwo (kiedy Neski nie ma w pobliżu) - słyszy wszytko, rozumie wszystko i kocha każdego, z każdym chce się przywitać tańcząc na dwóch łapkach. Każda jest inna, ale przy połączeniu sił trudno z nimi wygrać. A przynajmniej długo to trwa. No, ale takie jest życie.
-
O to mi własnie chodziło. Taka "nieporadność" jest czasem na rękę. Niestety - moje dwie panny są trochę za młode. Dziś rano poszliśmy znów w pole. I nesce to nie pasowało. Zrobiła w tył zwrot i błyskawicznie wróciła. Lala i Misiek chodziły ze mną, a Neska siedziała pod drzwiami (od razu ogłuchła i wołać mogłam sobie ile tylko chciałam). Teraz wszystkie śpią, ale przez kilka godzin będę musiała udawać, że hrabianki Neski nie widzę. Pewnie do wieczora pomoże, a jutro będzie co ma być.
-
Cóż - moje jeszcze nie są takie nieporadne i czasem oczy wokół głowy też nie pomagają. Tylko smycz jest rozwiązaniem. Trudno - czasem muszę stać i wołać jaśnie panienki do skutku. Tylko nie zawsze skutek jest bliski. Nowy tydzień zaczynamy więc życzę wszystkim spokoju, zdrowia i jak najmniej pracy. Może się spełni choć raz?
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
A pewnie, bo znów się panoszą na potęgę. I straszą wszystkich. Grzesiu - wprawdzie pogoda nie sprzyja zbytnio zabawom na powietrzu, ale mimo wszystko - baw się dobrze. -
A po spacerze na polu (obydwie z Neską z jednego kawałka polu zawsze mi uciekają na teren placu dealera samochodowego bo na kawału nie ma płotu i tam węsz- zresztą słusznie, bo lisy też tam były - i muszę na nie czekać) cała trójka śpi. Może po zakończeniu konkursu i ja sobie poleżę. Z racji tego, że dziewczyny bardzo ciągną na plac samochodowy to w ciągu tygodnia musimy chodzić po drugim polu a na to idziemy wieczorem, kiedy salon już jest nieczynny. Troche to mi utrudnia życie, ale nie ma innego wyjścia.
-
To jedna z niewielu dyscyplin sportu gdzie mamy świetnych zawodników. Może to powód? Ale lubię oglądać wszystkich startujących, bez względu na nację. Dla mnie to jest prawdziwy sport,. A "stary" Noriaki Kasaj jest dla mnie bohaterem. Może coś usłyszała, ale nie mam pojęcia co to było. Za drzwiami już nie szczekała. Ale z pewnością obeszła teren. Ale niech jej będzie okazała się psem stróżującym