-
Posts
26704 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj Grzesiu w kolejny poniedziałek. Może ten tydzień zmieni wreszcie coś w Twoim życiu? -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Lala informuje, że żyje. I musi nakablować, że pani wcale nie robi zdjęć bo jest obrażona na sposób ich wstawiania. -
Nesia pozdrawia wszystkich i przeprasza, że nie ma zdjęć. Ale pani bardzo nie lubi "zabawy".
-
Czy to takie ważne? Grunt, że się trafiają. Wydaje mi się, że Mimi jest ukochanym przez wszystkich psiakiem na dogo. Nawet nie zdaje sobie z tego sprawy. A może nawet lepiej, że o tym nie wie. Nie można przewidzieć jakby na to zareagowała. Trzymajcie się zdrowo Jagusko. I nie życzę Ci powrotu do miasta. Nie każdy się do tego nadaje. Choć wiadomo - człowiek wytrzyma wszystko jeśli tylko musi.
-
Niedoczynność może powodować apatię więc to akurat możliwe. Ale ju z jest dobrze, nie musisz się martwić. A jak łapka? Udanego tygodnia życzę wszystkim, jak najwięcej extra adopcji i żadnych dodatkowych "atrakcji". A może na odmianę choć trochę śniegu? W sobotę chrześnica przysłała mi zdjęcia z Wiednia, wcześniej mówiła ze u nich poprószył śnieg. Niewiele, ale trochę się zabieliło. I dzieciaki ulepiły bałwana. Widok nie lada - rachityczny ten bałwanek, biało-czarny (do śniegu przylepione grudki ziemi) - ale dzieciaki miały frajdę.
-
Byłam tak słaba, że nawet chodzenie było nie lada wyzwaniem.Drżenie rąk, nóg, pocenie się - wszystko do kupy wzięte. Schudłam tak, że ludzie znający mnie wiele lat zazwyczaj nie poznawali (a nigdy nie byłam szczupła). Do tego wytrzeszcz oczu, podwójne widzenie. Najgorszemu wrogowi nie życzę. Ale to już tylko złe wspomnienia. Na szczęście.
-
Moja już nie bardzo może stwarzać problemy, bo bardzo niewiele jej zostało. Dlatego własnie biorę Eutyrox. Niestety - po operacji niedoczynność musi być. Ale co tam jedna tabletka rano - nadczynność była znacznie gorsza, niemal nie do opanowania. I bardzo kiepskie życie przy tym, bochenek chleba i butelka mleka były dla mnie nie lada ciężarem. na szczęście to już bardzo, bardzo odległe wspomnienia. A problemy z tarczycą ma coraz więcej ludzi. Niestety , płacimy za cywilizację.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
I tak powinno być. Zawsze powinno dbać się o własne dobro. Trzymaj się Czarnulku! -
Malutka GABI z zamojskiego schronu ma wspaniały, kochający domek :)
Nesiowata replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Na razie cieszy się wolnością, trawą pod łapami, pełną miską... Jeszcze przyjdzie czas na zabawę. -
Dzień dobry wszystkim w sobotnie przedpołudnie. Pochmurno, buro choć w miarę ciepło. Chyba najlepiej przespać się trochę ale chyba nie znajdę na to czasu, przynajmniej teraz. A po południu znów są skoki narciarskie. Może w międzyczasie jednak znajdę parę minut. Dziś wcale nie chciało mi się wstawać. Może to pogoda temu winna? Życzymy wszystkim spokojnego dnia.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Udanego psiego dnia księciuniu, pilnuj kumpli i własnego zdrowia.