-
Posts
26704 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Też tak uważam i czasem sobie na to pozwalam. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Raczej nie - miałam dzień pełen lenistwa i wolności. Dobry wieczór Czarnulku, zdrówka życzę nieustająco. -
Ja chyba wierzę w cuda. Trzeci pobyt w gminie i nadal nie załatwiłam. Chyba już nigdy nie zrozumiem toku myślenia urzędników. Pojechałam sobie rano, nawet byłam pierwsza do stanowiska dowodów rejestracyjnych. Cóż - kiedy przyszło do załatwiania okazało się, że te sprawy załatwia stanowisko d/s rejestracji pojazdów. I gdzie tu jest logika? Tablice rejestracyjne załatwiają wymianę dowodu rejestracyjnego (choć jest osobne stanowisko właśnie dla dowodów rejestracyjnych). Wzięłam sobie nowy numerek. I była to liczba 19! A była załatwiana trzecia w kolejce osoba. Zabrałam się do domu z powrotem klnąc pod nosem jak szewc. A jutro to pojadę chyba o 7 rano i będę siedzieć do skutku. Trzeba będzie zabrać ze sobą krzyżówki. Tak na wszelki wypadek. Tak więc powiedzenie, że do 3 razy sztuka w moim przypadku absolutnie nie sprawdziło się.
-
Mam nadzieję, że te nowo nabyte zachowania psów pójdą w niepamięć bo mam już dość codziennej walki z Lalą o wieczorne wyjścia. Wczoraj wieczorem, po raz pierwszy, było cicho. Może za kilka dni przestanie się wieczorem bronić przed ubraniem? Tymczasem życzę wszystkim spokojnego dnia, bez żadnych zmartwień. A sama, po raz trzeci, muszę niedługo jechać do urzędu gminy. Skończył mi się dowód rejestracyjny i powoli kończy czas ważności zaświadczenia. Byłam tam już przed świętami i po świętach. Za każdym razem wychodziłam kiedy zobaczyłam dzikie tłumy. Dziś postanowiłam pojechać jeszcze przed otwarciem urzędu i czekać do skutku. Chyba nie mam innego wyjścia choć na samą myśl szlag mnie trafia.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj Czarnulku wieczorem, czas mi się dziś poprzestawiał. -
Witam wszystkich w niby nowym roku, który już faktycznie nie jest tym nowym. Dzisiejszy ranek powitał nas przymrozkiem. Niebo nadal pogodne., po wczorajszych opadach nie ma nawet śladu. Ciekawe co dalej przyniesie dzień.Jakoś ciężko mi dziś pozbierać się od samego rana. Trzymajcie się w zdrowiu i spokoju.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj niezauważalny księciuniu. Nie wiem gdzie ludzie mają oczy, o sercach nie wspomnę. Przecież ten psiak to sama słodycz, uosobienie spokoju. Ale gdzieś jest człowiek, ten jeden jedyny. Może sam o tym nie wie? Tylko jak do niego dotrzeć? -
Oj, ale obgadujecie cudnego rudzielca. Lukrecja - no, to chyba już przesada. Ona jest niepowtarzalna i tyle. Pewnie, trudna w obsłudze. I pewnie niewiele można z tym zrobić. Nigdy nie dowiemy się co przeszła, a przecież prze cały czas broni się przed tym co, jej zdaniem, jest zagrożeniem. A jednak potrafiła kogoś pokochać całą sobą. Trzymaj ruda fason.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Tak mówi powiedzenie. Coś w tym jest ,,,, Może dziś będzie lepiej? Dziś od rana mokro. Lala doszła do drzwi i to był koniec trasy. Ziemia mokra i jeszcze coś tam z góry leci - to nie jest pogoda odpowiednia dla delikatnych łapek. Wczoraj było ponuro, dziś do tego dochodzi deszczyk i mamy pełnię szczęścia. Może Grześ ma ładniejszą aurę? Przynajmniej życzę mu tego. -
Z racji piekielnego lenistwa w dniu dzisiejszym dopiero wieczorem udało mi się zmusić do pisania. Życzymy wszystkim spokojnej nocy. Może już całkiem bez strzałów? U mnie jeszcze w ciągu dzisiejszego dnia kilka razy było słychać dalekie huki. Wieczorem Lala miała opory przed wyjściem z domu, choć na spacerze (wyjątkowo bez strzałów) ogon już w górze. A w ciągu dnia było cicho.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Chociaż dobry wieczór powiem Grzesiowi. Już dawno czarna noc a ja przez cały dzień jedynie podczytywałam wątki. Chroniczne lenistwo, nawet nie chciało mi się pisać. Czy może być gorzej? -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Gdyby to mogły być prorocze słowa... -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
Nesiowata replied to elik's topic in Już w nowym domu
To macie szczęście. U mnie jeszcze wczoraj wieczorem słychać było kanonadę, Lal schowała się i wcale nie wyszła, a pozostała dwójka już po chwili miała jeden kierunek - dom.