-
Posts
26704 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Dziś znów wieje jak diabli! Czyli mamy powtórkę z rozrywki. Dobrze, że księciunio nie należy do tych psiaków wagi muszej - miałby wtedy problemy z utrzymaniem się przy ziemi. Bądź zdrów Czarnulku. -
Witam wszystkich w ciemny i mokry wtorek. Nawet nie wiem kiedy zleciał cały dzień. Czekałam na powtórkę wczorajszej pogody. Na szczęście nie doszło do tego, choć nie wiadomo co będzie jutro. Wczoraj to właściwie było u nas wszystko - słońce, deszcz, śnieżna krupa, burza i piekielny wiatr. A podobno w centrum nie było jeszcze tak źle. Dziś Lala wcale nie wychodzi za drzwi jeśli tylko poczuje lub usłyszy, że pada. Dwa razy wyskoczyła, akurat były przerwy w opadach. Może wieczorem będzie lepiej.już nawet Miśkowi musiałam "pomagać" w przekroczeniu progu choć chciał wyjść, stał pod drzwiami i błagalnie patrzył mi w oczy. Trzymajcie się zdrowo (mnie już zaczyna dopadać kolejne przeziębienie), dopóki tylko można. Spokojnego wieczoru i nocy.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj Grzesiu właściwie już wieczorkiem. Przeciekł mi ten dzień między palcami, nawet nie wiem kiedy. Pewnie dlatego, że czekałam na pogodową powtórkę w dnia wczorajszego. Na szczęście - bez rezultatu. Tyle, że pada deszcz. Spokojnego wieczoru i nocy Czarnulku. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj Czarnusiu w bardzo, bardzo wietrzny poniedziałkowy poranek. Gwiździ niemożliwie, strach wychodzić z domu. Chyba nawet coś padało. Lepiej nie wystawiać nosa za drzwi. Pewnie ze spacerów nici. Trudno - czasem tak bywa. Dziś tylko wyższa konieczność powinna zmuszać do opuszczania domu. Pamiętaj o tym księciuniu. -
Niedzielna pogoda również dopisała. Teraz jeszcze łysy świeci w całej okazałości. Czuć zimny wiaterek, pewnie przymrozek będzie. Próbowałam przed południe wejść na dogo, ale nici z tego - awaria. Dopiero teraz udało się. Może tylko ja mam pecha? Mam nadzieję, że udało się Wam odpocząć i z nowymi siłami wszyscy zaczną kolejny tydzień.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Niedziela też była całkiem udana, szybko minęła. Weszłam przed południem na dogo i awaria. Dopiero teraz wpadłam, na szczęście już wszystko w porządku. Zdrówka księciuniu. -
Mittsu z łańcucha w DS:) Dziękuję za pomoc sunieczce:)
Nesiowata replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Murka zaproponowała Mittsu. Jest niepowtarzalne. -
Listonoszowi na pewno nie odpuściłabym - za te czynności mu płacą a żaden z klientów poczty raczej nie jest jasnowidzem. Kilka lat temu tez użerałam się z jednym. Trochę to trwało, w końcu wyleciał z pracy. I wtedy dopiero okazało się jakie cuda wyprawiał. Kiedyś (po interwencji u naczelnika) przywiózł mi na dzień przed terminem rachunek do zapłacenia i dodał przy tym, że zamiast wydzwaniać na pocztę to mam sobie jechać i sama go odebrać. (w końcu mam samochód a czepiam się jego). Później okazało się, że zwrot podatku brata wrócił do US, bo pan nawet nie raczył zostawić awiza. Koleżanka też miała podobne sytuacje, a po jego odejściu nagle na poczcie znalazła się masa niedostarczonej korespondencji. Czasu starczało mu jedynie na picie. W końcu stracił pracę niedługo przed emeryturą. A co do lekarzy - terminy trochę odległe, ale bywają dłuższe.Tyle, że w przypadku okulisty to jednak przesada. Dziś mamy (jak dotąd) piękny dzień. Ciekawe czy będzie tak do wieczora? W miejscach zacienionych ziemia jeszcze ciut podmarznięta. Wypoczynkowej soboty życzę wszystkim.