Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26704
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Czarnulku - niedziela w pełni, czas zacząć zabawę! Kumpli masz pod dostatkiem, korzystaj z tego.
  2. Witamy w niedzielę - chwilowo bez deszczu. I jeszcze jest ciepło. Jestem niewyspana - chyba trzeba będzie nadrobić choć trochę zaległości. Niestety - to wszystko na własne życzenie. Zachciało mi się w nocy "oglądać" skoki narciarskie. Japonia - in na strefa czasowa. Nastawiłam sobie budzik, obudziłam się - a jakże. Tyle, że za wiele to ja nie widziałam - parę razy się przebudziłam. Nawet nie widziałam skoku żadnego z Polaków. A może to i lepiej bo tym razem Polacy nie błyszczeli. Spokojnie przeczytałam rano. Niepotrzebna była ta pobudka w środku nocy.Widać na głupotę rady nie ma. Przez chwilę słoneczko chciało się przebić przez chmury ale nic z tego nie wyszło. Szkoda.
  3. Po powrocie z targu musiałam wziąć panienkę Lalę pod pachę i wytargać na siusiu - łaskawie zrobiła i poszła znów spać.
  4. Witaj księciuniu w mokrą sobotę. Niby trochę mniej tej wilgoci niż wczoraj, do tego dużo cieplej ale i tak psy nie mają ochoty na świeże powietrze. Nawet specjalnie nie dziwię się im. Sama wychodzę tylko wtedy kiedy naprawdę muszę. Zdrówka Czarnulku!
  5. Witam rudą w mokrą sobotę. Nadal coś leci z nieba. Tyle, że jest wyjątkowo ciepło. A to już 1 luty! I gdzie ta zima?! Bawcie się wesoło.
  6. Czasem deszcz jest przyjemny. Ale to tylko w lecie. U mnie pada nadal, drobny ale jest mokro. Tyma razem Lala znów nie wyszła. I choć nawet nie wystawiła nosa za drzwi to bardzo energicznie się otrzepywała! Mimo wszystko - niechaj to będzie spokojny i pogodny dzień dla wszystkich.
  7. To ja się przywitam z samego rana i podpiszę pod wszystkim co było wcześniej. Zupełnie inny psiak! A wynik histopatologii - zawsze trzeba czekać, bo tylko w kilku miejscach to badanie jest robione. Lala czekała tytko 10 dni,.ale to rzut beretem od Warszawy. Trzymaj się malutki i ciesz nowym życiem, bez stałego bólu i z pełnym brzuszkiem. A porządku trzeba ludzi uczyć - nie zawsze o tym pamiętają. On i tak potraktował naukę ulgowo skoro tylko przeniósł….
  8. Przywitam się w mokry piątkowy poniedziałek z cudnym misiakiem. Życzę jak najwięcej zdrowia i wspaniałego psiego życia.
  9. Dziś dość rano. Za to bardzo mokre powitanie - leje i leje. Trzymajcie się zdrowo, bez względu na pogodę...
  10. Witaj Czarnulku - dziś chyba nie ma warunków na jakieś tam zabawy czy spacery. Pada i pada - końca nie widać. Nawet człowieka odrzuca przed wyjściem z domu. Tyle, że czasem jest to konieczne. W każdym bądź razie - moje psy zdecydowanie powiedziały nie! Przynajmniej dwie hrabianki, bo dziadzio zdecydował się wysikać. Zobaczymy co będzie dalej. Choć prognozy nie przewidują zmian. Deszcz potrzebny - to prawda. Ale znudzić się może bardzo szybko. Jakoś musimy to przetrzymać...
  11. Wszystko można... W ramach szeroko pojętej profilaktyki osteoporozy NFZ nie podpisał umów z prywatnymi lecznicami, które to dotychczas to robiły. A i tam trochę się czekało, choć kilka razy krócej niż w państwowych przychodniach. A podobno osteoporoza jest poważnym problemem. O kosztach operacji złamań lepiej nie myśleć. Witam wszystkich w bardzo mokry piątkowy poranek - Lala od razu uciekła do brata, Neska doszła do drzwi i też zrobiła w tył zwrot. Jedynie Misiek odważnie wyszedł za drzwi, zrobił siusiu i błyskawicznie wrócił. Koty chyba są odważniejsze, dość odważnie wyszły. Wprawdzie też zaraz wróciły ale jednak siusiu zdążyły zrobić. A ja, choć nie mam na to ochoty, będę musiała pochodzić. Nie lubię takich dni, choć dobrze wiem, że deszcz jest potrzebny. Ale jakoś to musi być. Może nie będzie padać przez cały dzień? Udanego dnia życzymy wszystkim!
  12. Ale z pewnością nie jest to waga sumo.
  13. Po południu i nas zaczęło kropić. I nadal tak jest. Nie należy to do zbytnich przyjemności.
  14. Przywitam wszystkich w czwartkowe południe. Dziś bez opadów. Ale i bez śniegu. Tyle, że błota wszędzie pod dostatkiem. Dziś znów podziwiałam żonkile w Warszawie. Rosną bez problemu, pąków jest coraz więcej. I wygląda na to, że one tam rosną na stałe. Jeszcze spośród kory wychodzą kolejne, małe.
  15. No, bez przesady - nie ta waga. Witaj czarny księciuniu, korzystaj z zabaw z kumplami.
×
×
  • Create New...