-
Posts
26704 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witam Czarnulka w bure niedzielne przedpołudnie z życzeniami udanego dnia. -
Witam wszystkich w ponure niedzielne przedpołudnie. Zapowiada się powtórka z wczorajszego dnia. Przytłaczająca ta pogoda, nic się człowiekowi nie chce. Najlepsze rozwiązanie to przespać taki dzień. Szkoda, że niewykonalne. Jeszcze nie całkiem pozbyłam się kataru i kaszlu, ale przynajmniej nie jest mi zimno. Mam nadzieję, że wkrótce będzie całkiem dobrze. Zdrowia życzę wszystkim.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
To samo robi Neska - każde drzewko, a jeszcze lepiej krzaczek jest jej. Udanej soboty Grzesiu, nie pilnuj tak bardzo kumpli - oni dadzą sobie radę. A Tobie przydałoby się więcej rozrywki. -
jednorazowa
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witam Czarnulka w piękne słoneczne piątkowe popołudnie. Pogoda jak marzenie. Tyle, ze nie styczniowa. Udanej zabawy księciuniu. -
Trochę sobie pospałam, to fakt. Pobudkę zrobiły mi psy. Jazgot na trzy głosy, 4 rano. I wszystkie chciały wyjść na dwór. No to nie miałam wyjścia. Już się nie kładłam. Nawet nie miałam kaszlu i kataru. Choć teraz już wróciły. A pogoda zrobiła się piękna - świeci słoneczko, jest stosunkowo ciepło. U nas takich mrozów nie ma, raptem nad ranem -1. Ale przecież żadnej zimy nie było. I tak już ma zostać? Kiepsko to widzę. Elik - a jak psy po wizycie u lekarza? Jak łapka?
-
Ja również dorzucę 20 zł - poproszę o konto do wpłaty.
-
Dobry wieczór wszystkim i od razu dobranoc. Całe przedpołudnie spędziłam na przejazdach, łażeniu po Warszawie. I w jednym miejscu mnie zamurowało. Przed tygodniem widziałam tylko korę a dziś z tej kory wychylały się żonkile (chyba), już wysokie i z pączkami. Nie wiem czy to możliwe aby przez 7 dni tak wybujały. Wprawdzie jest stosunkowo ciepło, ale nie ma przecież upałów. Było tego naprawdę dużo. Popołudnie minęło mi praktycznie na leżeniu bo chyba udało i się coś podłapać. Przedpołudniowe wojaże udowodniły, że telepie mnie zimno. Tak więc trzeba zażyć na noc jakieś leki i znów położyć się. Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej. Dobranoc.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj księciuniu w kolejny dzień, jeszcze czarny ale niedługo i to się zmieni. Tylko Ty stale niezmienny, wciąż w tym samym miejscu... -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Nie będę zawracać nikomu głowy. W końcu będę musiała "wziąć tego byka za rogi". Ale muszę się sama przemóc. Pewnie trochę to jeszcze potrwa. -
Elik - jak własne zdrówko? Chyba choć trochę dbasz o siebie? Czasem trzeba trochę przystopować, innej możliwości nie ma. Wszystkim życzę zdrowia, bo przy takiej pogodzie trudno jest być całkowicie zdrowym. I muszę się pochwalić -wczoraj odebrałam dowód rejestracyjny. Za pierwszym podejściem, po półgodzinnym oczekiwaniu. Ale ludzi tam nadal mnóstwo!
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj Grzesiu we wtorek - niby ciepło, ale niebo, choć w miarę jasne, jednak słoneczka nie widać. Może jeszcze to się zmieni? Moje psy po śniadaniu padły jak zabite - nic ich nie rusza. Grzesiu - baw się, ile dusza zapragnie. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Bo "mądry" człowiek wpadł na genialny pomysł?