-
Posts
26841 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Witam słonecznym rankiem. Po wczorajszej ulewie nie ma śladu. Zobaczymy co dalej dzień przyniesie. Mnie też "udało" się zmoknąć, choć niby nigdzie nie chodziłam. O dziwo - jeszcze nie mam kataru. Obejrzałam sobie zalaną Warszawę z przerażeniem ale i ulgą, że mnie to nie dotyczy. Kilka lat temu wracałam do domu w takiej ulewie z duszą na ramieniu. Wtedy mi się udało i wolałabym czegoś takiego ponownie nie przechodzić. Życzę zatem zdrowia, jak najmniej gwałtownych deszczów, słowem spokojnego normalnego dnia.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Jeszcze ciemno za oknem, ale Grzesia przywitam - bez budzenia. Mokro u nas nadal po wczorajszej ulewie choć teraz nie pada. Ale to nic straconego, dzień długi przed nami. -
Psy są dla nich "dowodem w sprawie". Do nich należy zabezpieczenie dowodów w sprawie. Wiem, że brzmi to dziwnie .
-
A gdzie jest prokuratura?
-
Na wsi mieszkam. Wprawdzie takiej warszawskiej i nie każdy uważa, że to wieś. Ale ja zawsze mówię (zgodnie z prawdą), że mieszkam na wsi. U mnie bardzo mało jest ślimaków. Ale w sobotę byłam u sąsiadki po drugiej stronie szosy i u niej można w nich przebierać i wybierać. A kury faktycznie tego towaru nie chcą konsumować.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Ja najczęściej w ten sposób oglądam filmy. Początek jednego i środek lub koniec następnego. Całkiem niezły melanż wychodzi z tego. -
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
Nesiowata replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
Ja również poproszę o nr konta do wpłaty. -
Chyba przydałoby się trochę ciemniejszego clematisa. Tyle, że bluszcz jest bardzo ekspansywny, trzeba go często przycinać. Mam z tym stale problem na cmentarzu. Jakiś mądry człowiek posadził go obok grobu mojego męża. Chyba miał ochotę uszczęśliwić niemal cała alejkę, a przynajmniej kilka najbliższych grobów. Człowiek, tory to posadził już nie żyje a rodzinę nie obchodzi,że bluszcz wlazł na groby obok. Nie przeszkadzałby mi gdyby rósł sobie z tyłu. Ale on najchętniej włazi na płytę. Na wiosnę powycinałam wszystko, było czysto. Kiedy pojechałam sobotę - już pokazały się nowe odrosty. Muszę teraz pamiętać o zaraniu następnym razem sekatora. Życzę wszystkim spokojnego dnia. I takiego samego nowego tygodnia.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj Grzesiu w poniedziałkowy ranek - wykorzystaj ten dzień ile tylko się da. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witam Czarnulka w piękne niedzielne przedpołudnie. Ciekawe co dalszy ciąg dnia przyniesie. Dla chcącego nic trudnego. -
Niestety -nie da się przeczytać.