-
Posts
26841 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
To Grześ jest nocnym markiem... Dziś z rana zajrzę, później może być krucho z czasem. Udanej niedzieli księciuniu. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Ponad 60 km za warszawę. Wprawdzie pogoda zbyt ciekawa nie była, ale to była konieczność. Czasem tak wychodzi. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Mieliśmy dziś "wycieczkę". Przez cały dzień nie było spania. Lala nawet nie chciała jeść, od razu zasnęła snem zimowym. Nawet nie reaguje na wołanie, z domu to ona się nie rusza nigdzie. -
Neska po dzisiejszym wyjeździe zupełnie padła. Zjadła kolacje i nawet nie ma ochoty wyjść na siusiu, po prostu śpi jak suseł.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
W sobotnie wieczór choć powiem dobry wieczór i dobranoc Czarnulkowi. -
Pewnie, że tak.
-
Ja również wysłałam
-
Nie zazdroszczę. takich wieści. Szkoda nerwów, szkoda samochodu. Ważne wprawdzie, ze im nic się nie stało fizycznie. Bo psychicznie to jednak dramat przeżyli. U mnie po południu przeszła przez kilka minut nawałnica. Akurat jechałam samochodem - ściana deszczu. Kiepska widoczność, na szczęście dojechałam ten kawałek. Okazało się , że w "mojej drodze" (na poboczu rosną stare jabłonie) nałamało sporo gałęzi, w jednym miejscu nawet drzewo rozłupało się na pól. Później poszłam z psami kawałek w pole i okazało się, całkiem niedaleko ode mnie leży złamany klon. Był dość duży chociaż niezbyt stary. Złamany równo przy ziemi. To musiała być piekielna siła. Ale pewnie tak zostanie bo to poza terenem prywatnym, drzewo powalone na pole kukurydzy więc nie będzie komu sprzątnąć. Teraz znów robiło się czarno, nie wiadomo co dalej będzie.
-
Witam w słoneczny piątek w oczekiwania na zapowiadane burze. Chwilowo nic na to nie wskazuje, zobaczymy co czas [pokaże. Widać, że w nocy coś tam padało. Chwilowo jeszcze jest znośnie. Moje panny znów obraziły się na jedzenie, pewnie trzeba poczekać do południa. Wczoraj wieczorem, kiedy sobie wyszliśmy przez cały czas kropiło. Lala miała pewne opory przed wyjściem (no ale na smyczy specjalnego wyboru nie ma) ale jak już minęła bramę - problemów nie było żadnych. I tylko jeden raz otrząsnęła się. Bądź tu człowieku mądry. Udanego dnia życzymy wszystkim!
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Delikatnie powiedziane. A Grzesia witam z pięknym słońcem, choć w nocy cosik padało. A jeszcze straszą burzami i upałem na dzisiejszy dzień. Zobaczymy co dalej będzie. Ale Grześ może spokojnie z kumplami buszować póki co. -
A nie było to u kotów Dory?