-
Posts
26841 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Witam wszystkich w niedzielę. Pogoda barowa, choć (jak dotąd) sucha. Nie wiadomo tylko jak długo to się utrzyma. Lala jednak nie chce wyjść z domu. Muszę znów za chwilę spróbować, szkoda jej pęcherza. A sama chyba muszę odespać dzisiejszą niespokojną noc.Nie dość, że spać poszłam późno, wstać musiałam wcześnie to jeszcze budziłam się co godzinę. Średnia to przyjemność. Do tego jeszcze pochmurno za oknem. Drzemka będzie dobrym rozwiązaniem, nawet najlepszym. Trzymajcie się zdrowo.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
I znów niedziela przed nami, z opadami i burzami wg zapowiedzi. A może nie będzie tak źle? Jak dotąd - pogoda bardzo, bardzo senna....Mimo tego - zabawowego dnia dla księciunia. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Neska, odkąd jest u mnie, nigdy nie bała się burz. Ona po prostu idzie spać i nic jej nie obchodzi. Misiek niby nie bał się, ale szczekał na grzmoty. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Deszcz to ona jakoś jeszcze przetrawia, choć z oporami. Piekielnie boi się burz, nawet bardzo dalekich. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Deszczowo - burzowy dzień u nas, Lala niespokojna i przestraszona. Trochę kropił w w tym czasie deszcz więc tym bardziej nie była zadowolona. Tak więc dziś jest Lala deszczowa -
Dziś właściwie od południa co chwilę pada (lub leje) i dziewczyny (przede wszystkim Lala) nie były zachwycone wyjściem z domu ale trochę zdjęć udało się zrobić
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Tego chyba nie da się uniknąć. -
Witam wszystkich w sobotni ranek - pochmurny, wilgoć w powietrzu. Wczoraj znów trochę popadało, pogrzmiało i postraszyło Lalę. Biedna ona z tym swoim strachem. Dobrze chociaż, że na spacerze nie było efektów dodatkowych. Ale wieczorem od razu wskoczyła pod kołdrę i udawała, że jej nie ma. Długo jednak nie da się tak leżeć więc po jakimś czasie poszła sobie na posłanie. Ale rano nie chciała wyjść - uciekła do brata i wróciła dopiero kiedy Nesia przyszła z powrotem. Nie mogę sobie wyobrazić co ona przeżywała wcześniej. Udanego dnia życzę wszystkim Odpocznijcie chociaż fizycznie. Bo z psychicznym relaksem to bywa ciężko.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Z samego rana zaglądam do księciunia z życzeniami spokojnego, rozrywkowego dnia. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Grzesia i jego fanów przywitam. Zapowiada się całkiem przyjemny dzień - nawet Lala raczyła łaskawie wyjść za drzwi. -
Za oknem jest podrzucona kotka - nie wchodzi do domu. Ale cały czas jest. Jak widać - rozrywkowa. Jest już po sterylizacji, ale nadal boi się ludzi. Nawet nie pytałam jakim cudem udało im się złapać ją na zabieg. A tak w ogóle to musi być wybitną szczęściarą skoro udało jej się przeżyć po przerzuceniu przez płot - na posesji biegają dwa psy. Dość duże. Jedna to wilczur, druga - spory wielorasowiec. No, ale jak widać - kotka nie przejmuje się nimi. A Kika i Lila mają ciekawy obiekt do obserwacji.
-
Witam w pochmurny poranek. Niby ciepło ale słońca nie widać. Wyglądałam przez okno - w dołkach na polu kukurydzy jeszcze stoi woda. Mam nadzieję, że to jeszcze nie koniec padania.Tyle, że Lala n ie ma ochoty nawet na podejście do drzwi. Dla niej stanowczo za dużo wilgoci. Choć wczoraj wieczorem jakoś niespecjalnie omijała kałuże bokiem. Kilka przeskoczyła, ale przez kilka spokojnie i dumnie przespacerowała. Czasem trudno za nią nadążyć. Życzę spokojnego dnia.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witam po wczorajszych opadach. Jeszcze trochę oznak pozostało. W każdym bądź razie - Lala nie ma ochoty nawet na podejście do drzwi. Podobno dziś ma być dalszy ciąg z rozrywki. Witam Grzesia i do dalszych zabaw zapraszam.