Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26827
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Po wczorajszej wieczornej głodówce Ares też nie mógł sobie znaleźć miejsca dopóki nie dostał michy. Wprawdzie coś tam na dnie zostało (co Fuks wykorzystał błyskawicznie) ale zadowolony z siebie wyszedł pospacerować. Też mam nadzieję, że jeszcze będzie pracował.
  2. 5.30 i nakarmione psy i koty. Fuks tańczył na dwóch łapach, pocieszny widok! Zawsze zjada szybko ale dzisiejszy dzień pobił wszelkie rekordy.
  3. Muszę się spieszyć bo Fuks i Ares depczą mi po nogach - obydwaj są głodni.
  4. Dziś, z racji pobytu u weterynarza, poprosiłam o lek na dotlenienie mózgu dla Aresa. Wcześniej dał mi 2 tabletki (na 4 dni) i miałam sprawdzić jak chłopak zareaguje, czy przypadkiem nie będzie gorzej. Ponieważ nic się nie działo poprosiłam go dziś o te leki. iZASKOCZYŁ MNIE - STWIERDZIŁ, ŻE WETERYNARYJNE LEKI SĄ BARDZO DROGIE WIĘC WYPISZE mi receptę na ludzki lek o tym samym składzie. Tak więc trzeba będzie spróbować - może chłopakowi poprawi się choć ciut komfort życia, nie będzie się tak "zawieszał"?
  5. Chłopak na spacerze z ogonem w górze ciągnął do przodu jak diabli. Jak tylko się ruszę to sprawdza czy przypadkiem nie dam mu jeść. No, ale dziś post - musi wytrzymać. Ares też krąży zdziwiony, że jeść nie dają. Nawet niejadek Lala zagląda mi w oczy.
  6. A dziś kolacji nie będzie!
  7. FUKS W DOMU ŻYWY I ENERGICZNY JAK PRZED ZABIEGIEM. Był w kontenerku. Nawet nie za bardzo chciał wychodzić z gabinetu. Miał usunięte 5 korzeni - prawdopodobnie uderzony albo lekko potrącony. Szybko wybudził się z narkozy, trochę sobie pośpiewał. Zaraz po wyjściu na dwór "nabrał wiatru w żagle" i ciągnął do przodu jak parowóz. Po drodze do samochodu wywalił taką kupę, że ledwo to upchnęłam w torebkę. Jak już wyszedł z samochodu - oblewał wszystko co się dało i nie dało. Napił się i teraz rozłożył w wejściu. Dziś piesy bez kolacji!
  8. Księżniczka raczyła zjeść śniadanie!
  9. Ares, po rannym odzyskaniu swojego posłania, bardzo mocno go pilnuje. I choć Fuksa nie ma w domu - on praktycznie cały czas śpi. Zjadł późne śniadanie, podreptał po dworze i po powrocie od razu ułożył się na nowo do snu. On jest bardzo, bardzo spokojny. Ale, o dziwo, na spacerze wieczorem kiedy przechodzimy obok sąsiada - akity - warczy na niego i szczeka. A przecież ten pies właściwie nie szczeka.! I choć w domu jest potulny, schodzi z drogi wszystkim - za bramą chce udawać agresora.
  10. Fuks w ogóle nie reaguje na koty i ten, który był nie był wyjątkiem. Kot krzyczał a Fuks położył się na podłodze i czekał co będzie dalej.
  11. Nie wiem, weterynarz zabrał go do pokoju operacyjnego a ja wyszłam. Chłopak nie za bardzo chciał iść ale był na smyczy więc wyboru nie miał. Kot siedział w kontenerku i darł się jak diabli. Przypuszczam, że musiał go przywiązać jeśli miał czekać. Nie wiadomo kto pierwszy szedł na stół. A poza tym - zwierzaki na zabieg przyjmują do 9.30. Może jeszcze miał jakiś dotrzeć?
  12. Zapewne zabieg nie trwa tyle, chcą go przytrzymać aż będzie całkiem przytomny. Lalkę odbierałam już przed 13 i było wszystko dobrze. Może zrobili się bardziej asekuracyjni. W kontenerze już kot czekał na zabieg,z pewnością jest ich kilka na dziś.
  13. Nie, on był już raz kąpany. Poprzednim razem chciał wyskoczyć z wanny, teraz był spokojniutki. Ale o czesaniu nie ma mowy. Chłopak już został w gabinecie. koło 16 mam pojechać po niego. Ale zaskoczyła mnie jego waga - 14,60kg! Kiedy on tak przytył?
  14. Wczoraj Fuks musiał zażyć kąpieli. I faktycznie - nazbierał na sobie sporo brudu. O ile w wannie stoi jak cielak to o czesaniu nie ma mowy. Sterczy mu teraz ta sierść ale warczy na mnie jak diabli. Niestety -kaganiec będzie potrzebny. Ale przynajmniej czysty pojedzie do weta. Po kąpiel zaanektował posłanie Aresa i biedak miał problemy z ułożeniem się do spania. Na końcu położył się obok małego posłania Lali (choć wcześniej pokazałam mu obok większe. Ale po chwili wyszedł z niego i właśnie to małe , na którym ułożył łepek było dobre.Cały leżał sobie na dywanie i tak spał (teraz odzyskał swoje legowisko i może się wyciągać we wszystkie strony). A dziś fuksiowe ząbki na tapecie!
  15. To dopiero nowina! Oby jak najwięcej takich
×
×
  • Create New...