Bo ostatnio dreptał sobie bardzo spokojnie, dostojnie. A po długim czasie wrócił do domu w podskokach. Kiedyś zdarzało mu się to często. Ale toi już naprawdę dziadzio, żyje w w swoim świecie, najlepiej czuje się na podwórku kiedy świeci słońce i może sobie spokojnie spacerować. Koty i kury omija, nic mu nie jest potrzebne.