Jump to content
Dogomania

bou

Members
  • Posts

    4945
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by bou

  1. Na co konkretnie choruyje Twoj pies?Ma rozpoznane jakieś schorzenie trzustki? Poproś weta,żeby zrobił badanie (wysłał je) w kierunku lambliozy,za pomoca testu Elisa.
  2. Znajdz porządną hodowlę zarejestrowaną w ZKwP,dobrze ,że coś wzbudziło Twoją czujność,bo byłas o krok od popełnienia strasznego głupstwa...Kobieta opowiada bzdury,a 'na oko',to tylko kompletny laik i ignorant ocenia szczenię,bo ocena jest niemożliwa. Z hodowli masz dostać metrykę (do wyrobienia rodowodu) oraz ksiązeczkę zdrowia z wpisami o przeglądzie szczeniąt,o szczepieniu i odrobaczeniu. A "ci ludzie" nie mają psów z racji ich predyspozycji pasterskich,mają je,zeby na nich zarabiać,a nic nie inwestować.Trzymaj sie od takich pseuduchów z daleka!
  3. Dowiedz się u weta jaka dieta jest zalecana Twojemu psu.
  4. Bardzo smutna wiadomość... :(
  5. Możesz delikatnie przecierać gazikiem nasączonym esencja herbacianą.Co to za piesek,duży,mały?
  6. bou

    Załamana

    Trzymaj się,Yoru...
  7. Patrycja...nie szalej.;) Z kanapą postąpiłas b.dobrze,cysty niszczy wysoka temperatura.Bingo moze miec rozwolnienie po kuracji antybiotykowej,poczekaj,za kilka dni powinno ustapić.Podaj mu także jakiś (może być 'ludzki') probiotyk. Natomiast nie podoba mi się biegunka u Ciebie i dzieci...jakoś niekoniecznie widzę związek z lambliozą,kiedy będziesz miala wyniki waszych badań? Na lamblie nie mozna sie uodpornić.Jeśli chodzi o króliki - nie jestem w stanie zdecydowanie na to pytanie odpowiedzieć,ale zasada jest taka,że w przypadku wystąpienia zakażenia u jednej osoby (osobnika) - leczy się wszystkich domowników. Czy możesz podać nazwę leku jaki dostawał Bingo?Metronidazolum?(nazwa substancji czynnej). Jeszcze jedno - nie ma znaczenia ((jeśli chodzi o pasozyty),czy odchody zwierząt sa sprzątane,czy nie - cysty pozostaną na podłozu.
  8. Mogłabys rozwinąć???? Poza tym - na pewno jest wiele literatury i informacji dotyczącej rozrodu zwierząt,jeśli tu,na Dogo, nie wypowiada sie doświadczony hodowca,to pozostaje Ci poszukać,lub jednak dogadać się z wetem. https://www.google.com/search?source=hp&ei=fFg7XJLFDoaSmgXZhKLYAg&q=jaki+poziom+progesteronu%2Czeby+pokryc+suke&btnK=Szukaj+w+Google&oq=jaki+poziom+progesteronu%2Czeby+pokryc+suke&gs_l=psy-ab.3...1389.18836..19096...0.0..0.270.4757.14j25j2......0....1..gws-wiz.....0..0j0i131j0i3j0i22i30j33i22i29i30j33i160j33i21.2a3YsQxMZG0
  9. Wspólczuję Ci bardzo,ale nikt po tej stronie monitora nie jest w stanie podać powodu tej tragedii.Najbardziej prawdopodobne są powikłania po babeszjozie(wcale nierzadkie),ale jedyną wiarygodną odpowiedz mogłyby przynieść wyniki sekcji zwłok suni...Trzymaj się.
  10. 5 letnia domowa sunia,wychowana w cieple i na kanapie - nagle nie mająca wejścia do domu i dostępu do swoich ludzi...Po spacerkach zawsze wraca się do domu,a teraz..?Trzeba zostać na dworze,najlepsza buda nie zastąpi domu.To tak jakbys Ty miała sie przeprowadzić z mieszkania pod namiot....Myślę,że sprawa zdrowia nie jest tu najważniejsza,tymbardziej,że nikt nie przewidzi jak sunia dostosowałaby sie fizycznie do tak diametralnej zmiany warunków,natomiast łatwo przeidzieć jakim wstrząsem psychicznym to okupi.
  11. A co powiedział wet oglądając oczko?
  12. Twoj post jest bardzo zrozumiały,tak jak wynikająca z niego bezduszność...tak,napisałaś,że będziesz leczyć psa,ale to nie wszystko...napisałas znacznie więcej,ale to juz podsumował mój przedmówca.
  13. Marcus,14 lat to długie psie życie.Byłes dobrym przyjacielem,dbałes o niego.Moze pocieszy Cię fakt,że starsze zwierzęta zwykle umierają na niewydolność nerek,to narząd,który 'zuzywa' sie' nieodwołalnie...i bardzo podstępnie.Nie obwiniaj się,podjąłęś dobrą decyzję,psisko biega za TM i zawsze będzie w Twoim sercu. Ogromnie Ci współczuje straty.....
  14. Wszyscy musicie zrobic badania kału,najskuteczniejszy wynik jest po badaniu metoda Elisa,szukanie cyst jest często niewiarygodne.Nie martw się,leczenie nie jest uciążliwe i niedługie,uda się wyleczyc wszystkich.Spal posłanie pieska,podłogi - jak mozesz - zdezynfekuj preparatami ze spirytusem,Domestos nie jest skuteczny w walce z lambliami,posciel wygotuj i to wszystko.Będzie dobrze,nie daj sie przestraszyć,demonizowanie tematu nic nie da i nie jest potrzebne.Jeśli zdarza sie psiakowi zrobić kupę w domu - wtedy rekawiczki i dezynfekcja tego miejsca.Jest wiele innych bardziej ekspansywnych pasozytów...będzie dobrze. Synka niech skonsultuje dobry pediatra,krew w kale nie musi byc efektem lambliozy (choć wykluczyc tego nie mozna).
  15. bou

    Załamana

    Przeczytaj kolejno swoje posty...Twój pies cierpi jak potępiony od pażdziernika !!! .Rozumiem,ze chcialas wypróbować wszystkie leki...nie działają,pies nadal cierpi,każdy atak jest okupiony ogromnym bólem,Ty sama widzisz ten ból...dlaczego na to pozwalasz,Joanienko?Miłość,taka prawdziwa - godzi się na odejście,jeśli to jest najlepsze,co może spotkać tę drugą stronę (w tym przypadku Twojego piesia). Pomyśl,co zostało temu psiakowi,jaka radość z zycia w jakiej proporcji do cierpienia... "co robic w przypadkach beznadziejnych"...Jeśli chodzi o zwierzęta są w o wiele lepszej sytuacji niż ludzie,bo można im to cierpienie skrócić,pozwolić odejść z godnością.Pies który lezy obsiusiany - czuje poniżenie i upokorzenie,pies któremu zakladasz kaganiec "na wszelki wypadek"...to makabra.... Podejmując decyzję o eutanazji okażesz mu miłosierdzie,a pozwalając tak cierpieć - wyrażasz na to zgodę. Powolne umieranie w bólu jest najstraszniejszą rzeczą,która może spotkać każdą żyjącą istotę. Poproś weta o przyjście do domu..zaoszczędzisz biedaczynie stresu,zaśnie spokojnie na twoich kolanach,wreszcie uwolniony od bólu... Poczytaj o tym,co sie dzieje w trakcie i po dużym ataku epi w ciele i duszy pacjenta...Pomogłoby Ci to podjąć dobrą decyzję dla przyjaciela,nie dla siebie...
  16. dwbem...z całym szacunkiem,ale na rynku są karmy naprawde dostosowane do potrzeb psa,kiedyś było inaczej,rzeczywiście były słabe. Przyjechałam do Polski w póżnych latach 90 tych i nieświadoma wartości karmy,karmiłam sunie ...Chappi...Zarówno w puszkach jak i suchą.Plus dodatki warzywno-owocowe.Sunia w dobrym zdrowiu przezyła lat 19 (dziewiętnaście).Przypuszczam,ze wtedy ta karma była bardziej śmieciowa niż dziś... Teraz można wybrać coś całkiem i smacznego i zdrowego,a jeśli pies dostaje jeszcze jakies dodatki (warzywa,owoce),to naprawdę nie trzeba porównywać go do kury,a własciciela do lenia,któremu się nie chce zadbać o pupila.Każdy wybiera formę karmienia dostosowaną do swoich mozliwości i o ile to nie są tylko "resztki z pańskiego stołu" - to jest dobrze.
  17. Czytalas cokolwiek o wychowaniu szczeniaka?Jest sporo lektur,poszukaj,to spora wiedza,ale nietrudna do ogarnięcia.Masz maleństwo,któtre wyłącznie przy Tobie czuje się bezpieczne.Mowiąc o kojcu masz na mysli kennel,klatkę domową,,czy kojec podwórkowy?
  18. Nie bardzo rozumiem.Jeśli hodowla jest zarejestrowana w ZKwP (sprawdziłaś to?),to hodowca mial obowiązek przekazać Ci w chwili zakupu szczenięcia metrykę,książeczkę zdrowia,dowód na badanie rodziców pod kątem dysplazji etc.To co piszesz,o czekaniu do roku - to jakies kompletne nieporozumienie.Dopytaj w najbliższym oddziale ZKwP o to,co mozesz zrobić,jak rozwiązać sprawy z hodowcą. Najbliżej prawdy wydaje mi sie fakt,że hodowca tylko powiedział Ci ,ze jest zrzeszony w ZKwP,a aTy uwierzyłas na słowo,nie sprawdziłas. Możesz napisać jak się nazywa ta hodowla?Jak ją znalazłaś?Byłas tam?Widziałaś rodziców (a przynajmniej jedno z nich),rodzeństwo,warunki w jakich przebywają szczeniaki?
  19. Biedna sunia...
  20. Dragon,królewski owczarzu - zdrowia w 2019.Jesteś dzielny i piękny.
×
×
  • Create New...