Jump to content
Dogomania

Isiak

Members
  • Posts

    11566
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by Isiak

  1. Cuuudo prawdziwe :)
  2. Ależ to kochane psiątko...
  3. Spóźniona jestem, ale proszę o konto. Wyślę 30 zł.
  4. Mnie też zawsze zachwycały koty, ale dom zdecydowanie był psi. Aż trafił do mnie kociamber z mojej lecznicy. Bura kotka, której lekarki szukały domu po wyleczeniu. No i stało się, kocica wywróciła nasz dom do góry nogami i teraz nie wyobrażam sobie, że mogłoby jej nie być. Co więcej, zupełnie mi "palma odbiła" na punkcie kota :)))) Znajoma z pracy (straszna "kociara") kiedyś powiedziała, że kot to nie zwierzę, tylko stan umysłu. I miała rację :))))
  5. Basiu, ja już też mam ostatnią wpłatę z bazarku biżuteryjnego i mogę zrobić przelew :)
  6. Pysia ma uroczy przodozgryz :) Moja zmora z czasów, kiedy zachciało mi się bawić w hodowcę :)
  7. Melduję się na wątku, bardzo się cieszę, że malutka dostała szansę. W chwili obecnej nie jestem w stanie pomóc finansowo, zarżnęla mnie dopłata do C.O. za ubiegły rok :(
  8. Płakać się chce :((((
  9. Myślę, że Gwiazdka mi wybaczy, że tutaj zaproszę na bazarek na potrzeby psów pod opieką ewu:
  10. Zapraszam na bazarek biżyteryjny na potrzeby psiaków pod opieką ewu. Na bazarku biżuteria zrobiona ze szlachetnych materiałów oraz widelczyki do ciasta.
  11. Zapraszam na bazarek na pomoc psiakom ewu:
  12. Zapraszam na bazarek:
  13. Odebrałam, piękne fanty i pięknie zrobione zdjęcia :) Wysyłka będzie od Ciebie?
  14. Podam maila na priv :)
  15. Mogę pomóc wirtualnie, tzn. założyć wątek, prowadzić i rozliczyć go, ale bez wysyłki fantów. Jeśli taka pomoc może być, to się zgłaszam.
  16. Baranki są przecudne :) Naprawdę masz talent! Dla mnie szydełko to kosmos, niby potrafię zrobić oczko i słupek, ale to wszystko. Ty czarujesz szydełkiem jak Harry Potter różdżką :)
  17. Fajna mała :) Na stałe się nie zadeklaruję, ale jednorazowo coś dorzucę. Proszę o konto.
  18. Grzywacze od kilku lat widuję w mieście, na osiedlach, wcześniej żyły na obrzeżach miasta, na skraju lasu. Cóż, takie czasy, świat coraz bardziej zurbanizowany i dzikie zwierzęta mają coraz mniej przestrzeni dla siebie, muszą się dostosować :( Grzywacze od balkonów i dachów wolą drzewa. Raz byłam świadkiem, jak biedny grzywacz siedział przy tych zwłokach swego towarzysza. To już nawet zwłoki nie były, tylko plama na asfalcie i trochę piór. Za każdym razem, kiedy nadjeżdżał samochód, gołą odlatywał na drzewo, a zaraz potem wracał z powrotem. Poryczałam się wtedy okropnie, do dzisiaj mam mokre oczy, kiedy to wspominam.
  19. U nas sporo grzywaczy, trzymają się w parach.
×
×
  • Create New...