Jump to content
Dogomania

Isiak

Members
  • Posts

    11601
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by Isiak

  1. Nie odzywałam się to tej pory, ale śledzę wątek Czesi od początku. Również jestem pełna obaw o przyszłość Czesi w tym DT. I niekoniecznie chodzi mi o ciążę - bo skoro Czesia cieczkę dopiero co skończyła, to do kolejnej jest trochę czasu, aby ja wysterylizować. Najbardziej boję się o jej zdrowie, o kości - zwróćcie uwagę na to, co pisała Sowa. To bardzo mądre słowa. Czesia ma szansę na sprawność i w miarę normalne życie, ale musi mieć czas i spokój, którego ten drugi maliniak z pewnością nie zapewni. W takiej sytuacji jest niemal pewne, że Czesia zostanie kaleką, jej cierpienie tylko się przedłuży, a być może zakończy amputacją lub nawet eutanazją. DT w jej przypadku musiałby być bez drugiego psa. Z drugiej strony nie rozumiem DT, który mając niekastrowanego psa chce niesterylizowaną sukę. Brzydko to wygląda. Sama miałam dwa psy w mieszkaniu w bloku, niesterylizowane, ale były to dwie suki. Nie wyobrażam sobie mieć "parki" i nie wyobrażam sobie izolowania psów w mieszkaniu.
  2. Z tego co wiem, to organizacje statutowo pomagające zwierzętom nie mogą pomagać ludziom (tzn. w sensie zbierania i wydatkowania pieniędzy ze swojego konta). Kiedyś była gdzieś podobna sytuacja (nie pamiętam, gdzie) i pieniądze były zbierane poza kontem organizacji, na prywatne konto.
  3. Może zapytać w Zwierzęcej Arkadii? Mają kontakty z ludźmi z Tychów, chyba nawet jakieś DT, więc chyba osoby godne zaufania.
  4. Dziewczyny, przykro mi, nie pomogę w kwestii wizyty. Jestem uziemiona w domu przy mamie, nie mogę zostawiać jej samej, a druga sprawa to mój osobisty problem z kontaktem z ludźmi... Nie nadaję się do wizyty, chyba uciekłabym sprzed drzwi...
  5. U nas jednego malinosa mają na komendzie...
  6. To zupełnie tak, jak ja.
  7. A wiesz, że ja też trochę się bałam kotów? A przynajmniej miałam przed nimi respekt. Zawsze byłam psiarą, a o kotach wiedziałam tylko tyle, że są piękne :) W dzieciństwie kot sąsiadów porządnie poharatał mi szyję i klatkę piersiową (z mojej winy) i od tego czasu bałam się "kociego orężą", a że nie znałam ich mowy ciała, nie wiedziałam, kiedy są rozdrażnione i mogą zaatakować. W mojej zaprzyjaźnionej lecznicy mieszkała kotka, która tak gryzła moją sunię, że ta aż piszczała. Mnie też użarła. A kiedy ktoś przychodził do poczekalni z kotem, trzeba było ją zamykać, bo tak atakowała właścicieli. A potem w tej samej lecznicy zamieszkała inna kotka, bardzo przyjazna, która widząc nas przez okno, wybiegała nam na spotkanie i bardzo lubiły się z moją sunią, a mnie nadal w obecności kota cierpła skóra. Aż w końcu z tej samej lecznicy adoptowałam 5-miesięczną chorą znajdkę i... dostałam kota na punkcie kota! Teraz już nie wyobrażam sobie życia bez kota, chociaż zołza z niej i demolka :)
  8. Moja zołza nie chwyci się twarożku ani niczego innego, z zazdrością patrzę na fotki rodzinki, jak pałaszuje kurczaczka czy twarożek... Moja nie chce jeść nic innego poza suchym i czasem liźnie saszetkę, ale tylko trochę. Siostrzyczka jest chyba troszkę mniejsza od braciszków?
  9. Witam Fanki : ) U nas w nocy zaczęło padać i pada dalej. Tak spokojnie, i nie jest zimno, taka fajna jesień :)
  10. Dziękuję za konto, poszło 350 zł na konto Hoteliku u Murki. Jak dojdzie, bardzo proszę o potwierdzenie na wątku:
  11. Mam już wszystkie wpłaty z bazarku dla Czesi, proszę o numer konta.
  12. Ja też. Psu dawałam gotowane, ale kot gotowanego nie chce, tylko surowe, i klops :(
  13. A mnie weterynarki odradzały podawanie surowego mięsa, że istnieje ryzyko zakażenia bakteryjnego lub pasożytami.
  14. Oj, chciałabym bardzo... Ale jest zbyt dużo ale... i rozsądek każe odpuścić, a całe życie były w domu psy :(
  15. A ja ciągle się łapię na tym, że najpierw rano patrzę, jaka pogoda, czy trzeba w gumiaki wskakiwać, żeby z psem wyjść... a potem przychodzi opamiętanie, że przecież już nie ma psa :(((((
  16. Zaglądam do rodzinki i zachwycam się tymi słodkimi pyszczkami :)
  17. Ale cudaki słodkie! Mamusia śliczna! Nie dam rady teraz wspomóc finansowo, niestety... Zostało mi kilka książek z bazarku...
  18. Witam Fan Klub, nie odzywam się, ale czytam cały czas :) I wiecie co? Uwielbiam czytać posty Nesiowatej :)))) Dobrego dnia wszystkim Fankom oraz naszej Gwieździe Benitce :)
  19. Wcale się nie dziwię, bo Nutka jest śliczna. Mnie też zadrżało serce na jej widok i zaraz pomyślałam o adopcji. Odkąd odeszła moja sunia (29 czerwca), strasznie brak w domu psa. Jednak rozsądek wziął górę i muszę odpuścić...
×
×
  • Create New...