Podobne lęki miała moja pięciomiesięczna rodowodowa seterka, która nie znała świata poza kojcem. Bała się telewizora, samochodu, lalka była straaaszna, o meble się obijała, nie umiała chodzić na smyczy ani po schodach. Ale to bardzo szybko poszło w niepamięć, szybko stała się "miejskim" psem, nawet podróżowałyśmy środkami lokomocji publicznej (różnymi) na wystawy, w tłumie i hałasie, i problemów z lękiem nie było. Ale ona miała tylko 5 miesięcy, Emi może zająć to trochę dłużej. Dobrze, że jest ciekawska, to dobrze wróży :)