Jump to content
Dogomania

Isiak

Members
  • Posts

    11601
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by Isiak

  1. Eliku, dobrze, że na Ciebie sunia trafiła. Gdyby nie to, pewnie umarłaby w męczarniach, bo nie wierzę, żeby jej właścicielka poszła z nią do weta. Skoro nie poszła wcześniej, to co tu gadać... Myślę, że jedynie Twoja stanowcza postawa i być może jakieś poczucie wstydu wywołane u tej pani spowodowały, że sunia w końcu trafiła na badanie.
  2. Gizmo taki trochę gryfonikowaty. Biedne psinki :(
  3. Tak, czytałam. Chodzi mi o to, że to oczko to duży dyskomfort dla suni, a są marne szanse na jakikolwiek zabieg, skoro tak źle znosi narkozę :(
  4. Ja ze swoim psem też nie poszłabym do salonu. Mam większe zaufanie do swoich wetek.
  5. Nie mam pojęcia. Słyszałam tylko, że Pani była na jakimś szkoleniu. O, tutaj się chwali :) https://www.facebook.com/sklepzooisalonpielegnacjiaria/photos/a.1661892600699828/2168959203326496/?type=3&theater
  6. Urocza kruszynka! U nas w salonie pielęgnacji zwierząt czyszczą psom zęby z kamienia bez usypiania. Od niedawna.
  7. Oby tylko bidulka przetrzymała te operacje i narkozę przy słabym serduszku.
  8. Ale śliczne te bąble :) Zrobiłam przelew z bazarku na koszty zakupu surowcy 50 zł, jak dojdzie, proszę o potwierdzenie tutaj.
  9. Teraz będzie się lepiej czuła, pozbyła się schroniskowych zapaszków :)
  10. Cienko u mnie teraz z kasą, muszę mamie wyprawić urodziny, ale za tydzień wypłata... Zapłacę za transport Kolinki. I Bluni też.
  11. Ja też przyleciałam z wątku Blusi z ciekawością, jaką mordkę zobaczę, a tu taka słodycz, mini hovawart :))) Tylko ten przerażający smutek... Serce ściska!
  12. Dziękuję za zaproszenie na wątek. W tym miesiącu limit wydatków już wyczerpałam, ale jeszcze pomyślę...
  13. Każdego roku są zbierane podpisy pod petycją,
  14. Tyś(ka), masz absolutną rację! Zawsze przy akcjach wykupywania zwierząt targają mną sprzeczne emocje - bo z jednej strony chce się ocalić niewinne istnienie i podarować mu szczęśliwe życie, a z drugiej strony ma się świadomość nakręcania biznesu oprawcom i krew człowieka zalewa, bo chciałoby się takiemu burakowi dać w łeb i nakopać do d...y, a nie nabijać kieszeń. W mojej okolicy są dwie fundacje zajmujące się takimi końmi, Przystań Ocalenie i Fundacja Zwierzęca Arkadia.
  15. Każdego roku są petycje, w zeszłym roku pamiętam demonstrację pod ambasadą Chin i nic sobie z tego nie robią. To ich "tradycja", jak u nas pies na łańcuchu. W tym roku też podpiszę i udostępnię na FB, jak będę w domu.
×
×
  • Create New...