Jump to content
Dogomania

Isiak

Members
  • Posts

    11533
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Isiak

  1. Ale Wy dziewczyny szybko organizujecie te bazarki, podziwiam. Ja nie mam skąd fantów brać...
  2. Środę, czwartek, piątek i sobotę chodziłam spać o godz. 2.00, a o 6.00 wstaję do pracy, więc musiałam odespać maraton :) Miałam pilne zamówienie od szefa "na wczoraj" , czyli na piątek, a od piątku mordowałam się z albumem komunijnym, przed chwilą skończyłam :) Przelew dla Duszka poleciał :)
  3. I mnie też, lubię takie misie :) Jak najbardziej jest molosowata, wygląda trochę jak anatolian, tylko maść ciemna.
  4. Cudna Kofi jedzie do Poker, ale super!!! Boziu, jak ta sunia mi się podoba....
  5. Trochę z opóźnieniem, ale melduję się na wątku. Wieczorem zrobię przelew, jutro powinien być na koncie.
  6. Kiepsko zaczęło się dla niej życie, ale dzięki Pani Sołtys, która nie pozostała obojętna, i dzięki Wam to się zmieniło i będzie już tylko lepiej :)
  7. Obie są przepiękne! Domki powinny się o nie bić. Oby tylko Lassie jak najszybciej przestała być takim strachulcem...
  8. Podobno Napoleon spał 3 godziny na dobę :) U mnie też ciągle niedobór snu, z powodu natłoku zleceń na kartki, które dłubię głównie po 22.00, ale godzinki z hakiem to jeszcze nie spałam, elik pobiła chyba rekord :))) U mnie tak 4-5 godzin snu, ale chodzę jak zombie. :(
  9. Dorzucę jednorazowo dla biedaka 50 zł.
  10. I kolejny problem, jakby innych było mało... Zakochałam się w Kofi...
  11. Wybacz, ale uśmiałam się :)))) Wytrzymaj, boli, ale w ostatecznym rozrachunku pomoże. Moja sąsiadka, mocno starsza Pani, chodziła na masaże kręgosłupa zalecone przez lekarza. Rehabilitant jednak niezbyt się przykładał, a sąsiadka, dla której to nie była pierwsza rehabilitacja, w końcu się wkurzyła i powiedziała mu tak: - Ja tu przyszłam na masaż, Głaskać to ma mnie kto w domu. Omal nie pękłam ze śmiechu, tym bardziej, że owa Pani jest samotną starą panną :) Ale poczucie humoru i cięty język ma, świetna z niej kobitka :)))
  12. Serce mi się ściska, ilekroć wchodzę na wątek :(
  13. Dzięki :) Ciekawe, co znajdzie i ile będę musiała robić korekt i ile dopłacić...
  14. Taaak.... wracam do normalności. Od jutra mam kontrolę ZUS.
  15. W tym konkretnym przypadku moich znajomych nie mam obaw :) Codzienne 7 km spacery koroną zapory, szaleństwa z psiakami ich dzieci (labradorka i 2 pudlice), ogródek oczywiście też jest, i ogrom czasu i miłości. Pan jest jeszcze aktywny zawodowo (!), codziennie się gimnastykuje i raz w tygodniu jeździ na basen. Pani to energiczna torpeda :)
  16. A ja z wiekiem coraz bardziej się nakręcam na robótki, hi hi hi :)))) I jak oddam dziś te "moje" goldenki, to wskakują na kolejkę do wyhaftowania po raz drugi, ale tym razem to już nikomu ich nie oddam :) Będę miała chociaż haftowane psy, skoro żywego nie mogę :(
  17. Piesek z pewnością będzie zaopiekowany, rodzina zwierzolubna, zapsiona, zakociona. Wraz z Państwem mieszka najmłodszy syn z rodziną. Jak widać, hodowca nie ma obiekcji przed wydaniem szczeniaka. Nawiasem mówiąc, to będzie już druga sunia z tej samej hodowli u tych Państwa. Poprzednia umarła w wieku 1,5 roku po szczepieniu na wściekliznę. Ratowali, jak mogli, miała nawet przetaczaną krew. Nie udało się :(
  18. Ja też niespecjalnie przepadam na świętami wielkanocnymi, i to już od dziecka. Ale są też plusy: nie trzeba gnać do pracy i jest więcej wolnego czasu na hobby, w moim przypadku na haftowanie lub robienie kartek, choć zdecydowanie wolę to pierwsze :))) A dzisiaj muszę się pożegnać z moim ostatnio ukończonym haftowanym obrazem - oj, jak żal :(
  19. Moi znajomi są przed 80-tką i w sobotę jadą po 8-tygodniowego szczeniaka...
  20. Oj, ależ zazdroszczę Ci okienek na południe! Bardzo chciałabym mieć słoneczne mieszkanie, i słoneczko na balkonie, a mam na wschód i w południe już mam w domu ponuro i chłodno. Latem, jak wracam z pracy, to z zalanej słońcem klatki schodowej wchodzę do ciemnej, zimnej, ponurej nory :((( Usiłuję oszczędzać na nowe mieszkanie, ale chyba życia mi zabraknie, bo z jednej pensji odłożyć taką astronomiczną kwotę jest chyba rzeczą niewykonalną. A na kredyt też nie mogę sobie pozwolić, bo nie dam rady spłacać rat. Sytuacja beznadziejna :( Chyba dopiero na cmentarzu będę mieć słoneczną kwaterę, choć i to nie jest pewne...
  21. Ktoś do schronu je odstawił. Sąsiad? Miła rodzinka zmarłego, która pozbyła się kłopotu? Chyba wiedział, jak się nazywają?
×
×
  • Create New...