Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Podziwiam Dziuniek od zawsze, i bardzo się cieszę, ze są takie Osoby. A jak widzę, co się dzieje na co dzień w centrum Warszawy, ciągłe happeningi (jak wczoraj jakieś Żywe Trupy, ohyda....), strajki, manify, to tym bardziej podziwiam Ciebie, Wandziu, bo mieszkasz w tym "centrum wydarzeń"..
  2. Po szczeniaka pojechała od nas Agnieszka, której pokazałam zdjęcia maluchów. Przywiozła ślicznotka - dziś dostał od Tomka na odrobaczenie, a za tydzień szczepienie. Mały nazywa się oryginalnie ... Misiek.
  3. E, na razie "się zastanawia" ta pani - ale adoptowała szczeniaka z Makowa, z tych 7 biedaków makowskich. Myślała o dwóch psach, ale Buraś taki zwykły, w sumie nie za ładny... cholera, to tak, jak się oczami, a nie sercem patrzy.
  4. Gupie gupolki, czytam i się śmieję, i bardzo Was kocham, za ten watek, za Wasze wpisy - za to także, ze maluchy są w dobrych domach, że trafiły w swym krótkim życiu na Was, tak wspaniałe osoby, ze jesteście taki fajne (nawet te wielkie biusty Wam wybaczam). No doooobra, bo się rozkleję..... Dziekuję!!
  5. Nie pytaj ... ponoć dużo ... Wydrukowałam w gminie ogłoszenia o psiakach - powiesiłam teraz w 4 sklepach i na tablicy ogłoszęń.
  6. Biedna ta sunia, zawsze się serce kraje na te psie dramaty, zwłaszcza jeśli chodzi o matkę i dzieci
  7. No właśnie, mówię jej to często :) Ona jest niesamowita z tym chodzeniem za moją noga, noskiem dziuga mnie w łydkę i tak sobie kroczymy po ogrodzie. Ale jak wchodzimy do domu, zamiera w bezruchu na schodkach wpatrzona we mnie - czy zawoła, czy nie zawoła? wołam, a ona syzbciutko z machajacym sie ogonkiem wpada do domu i hop! na wersalkę czy fotel. I przyczajka, czy aby jej nikt nie wyrzuci.
  8. E, tam, ja tylko tak zagladam....
  9. i ja też, bądźmy dobrej myśli
  10. [quote name='Murka'][B]Właśnie dzwoniła p.Agnieszka - Aza wróciła!!! jest w tej chwili na ogrodzie.[/B][/QUOTE] Uffff, cudnie!
  11. Skoro Bruni bezpieczny, to teraz kolej na dużego burego psa, który łazi po wsi od dobrego miesiąca. Brzydal na dość krótkich łapach, poteżnisty, barczysty, ale rewelacyjnie nastawiony na ludzi :) Chodzi za dziećmi, siedzi pod szkołą, czasem pod sklepem. biedy nie ma, bo okoliczne "karmicielki' kupują mu żarełko i gnatk, które potem leżąc na środku trawnika przed gminą, ogryza ze smakiem. A jak sie do niego zagada, to mym, nóżka w górę i pokazuje brzuszek. Tak nie maiłam suienia go zamknać w gminnym kojcu, na odludziu, skoro taki towarzyski z niego Buraś. Ale... jest i dla niego nadzieja, jedna pani jest nim zainteresowana, dziś mnie pytała "czy zdrowy on aby, i czy nie stary"?... Mam o czym znów myśleć, a Tomek może psiaka dziś zobaczy dokładniej i ....
  12. Zrobiłam Karusi ogłoszenia na OLX, Gumtree (wyróżnione za 9,99 zł) i Morusku. Dziś noc też przespana jednym ciągiem, suchutko :) Niunia spała na kołdrze, obok Szara Koteczka, Borys i Nutka. No i my z Tomkiem - zaludniło nam się, oj zaludniło :)
  13. Konfirm pewnie poza zasięgiem, bo wróciła wczoraj na działkę. Ale dobra wiadomość jest taka, że 3 koty znalazły nowe domy :)
  14. [quote name='Marycha35']Dziewczynki dzięki serdecznie za dobre słowa i obecność u Miki naszej kochanej:) Już zapisuję i podliczam deklaracje! Jutro po pracy napiszę do DIF, może się jakoś uda to miejsce namierzyć:) EDIT: mamy 111 zł deklaracji![/QUOTE] A u DIF ? ...
  15. Aga, teraz widzę, ze tytuł zmieniony?.. Ależ się cieszę!
  16. Ja też jestem dobrej myśli, po dobroci i spokojne, a wszystko się uda.
  17. Bardzo lubię te psie podchody, jak czyhają na jakiś wspólny wymemłany smaczek, jak ten róg czy stara kość. Ileż to pomysłowisci przejawiają, zeby podebrać jeden drugiemu.... :)
  18. Rewelka! Kochana Ola i cudny ten Jej domek :)
  19. Cudnie wygladają razem! I wieści świetne!
  20. Nadal czekam podświadomie na tel., że a) uciekł, b) że nie szczeka, c) że szczeka, d) że ogólnie nie ten, co chcieli...
  21. Witojcie, ciotki kochane! Jak juz się położyłam wczoraj spać, to Karusia przyszła do sypialni "dowiedzieć się" - jak tylko poklepałam kołdrę ręką - wskoczyła, zwinęła się w precelek i spała do rana! A teraz w ogrodzie, gdzie przysiadłam sobie na leżaczku z herbatą, podpatrzyłam, jak poluje na ptaszki! widać coś wypadło z gniazda w żywopłocie, bo Kara rzuciła się nagle w tamtą stronę i po chwili wyszła z krzaków z...pisklakiem w pyszczku.... Na okrzyk "zostaw!" wypluła biedaka, ale już nie żył.
×
×
  • Create New...