Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Cukiereczek! Taki mleczny cukiereczek :)
  2. Ale Wam zazdraszczam spotkania na najwyższym dogomaniackim stopniu :D
  3. Czyli, jak to mówią, Święta, święta i po świętej :)
  4. Urocza! może daj znać Isadorze od jamników, może dt znajdą dziewczyny! Ja niestety mam szóstkę na stanie, nie wcisnę nic...
  5. No bo nie każdy musi lubić dzieci, widać, coś tam złego się dawniej zadziało
  6. dodaj: "jazgotliwy pinczerek" :) ale i tak jest to mój najukochańszy piesio, jeden z czterech :)
  7. Dziękuję za pamięć o Pelasi
  8. Ania jest u nas "zimowym wypoczynku", na 10 dni; jest super, bo zabiera psy na długie spacery dwa razy dziennie, bierze te 3 największe. Bianka dołączy na spacery od dziś. [url=http://postimage.org/][/url] [url=http://postimage.org/][/url] [url=http://postimage.org/][/url] [url=http://postimage.org/][/url] [url=http://postimage.org/][/url] Ami ślicznie chodzi na smyczy, spuszczona na polach wraca na wołanie. Ale lubi kopać dołki szukając kretów, i ma w tym super koleżankę Sonię. Kenia ma w nosie krety :)
  9. Popatrzcie na te psie zabawy: Kenia stoi po jednej stronie ogródka i czatuje na Amisię: [url=http://postimage.org/][/url] Po drugiej stronie, za rogiem, stoi Amiśka i czatuje na Kenię [url=http://postimage.org/][/url] czyli tak sobie czatują dłuższy czas: [url=http://postimage.org/][/url] a potem się przegoniły w kółko i czatują nadal. ale zamiana rogów :) [url=http://postimage.org/][/url] No i jak tu się nie śmiać z tych głupoli!
  10. To moja Nusia, w oczekiwaniu na podanie obiadu :) [url=http://postimage.org/][/url] i na spacerze :) [url=http://postimage.org/][/url]
  11. Uff, pełna mobilizacja rodzinna dała dobry efekt - Paweł był 3 dni, nic złego "alergicznego" się nie zadziało. Przede wszystkim porządne odkurzanie,mycie paneli, szafek, półeczek itp. oraz niestety usunięcie na 3 dni psów z domu - Sonia i Amisia do naszego kojca, Bianka do kojca gminnego. Reszta: Nusia, Zulka i Kenia w domu, tylko pilnowane, by na czas zasiadania przy stole (bo dziadują okropnie...) psy były zamykane w moim pokoju. Wczoraj sytuacja wróciła do normy, są nasze psy plus Kenia.
  12. Nadrabiam zaległości, o nie miałam czasu zajrzeć :) Paczka od Ziutki i Kejciu doszła, zawiozłam pani od dzikiej koty te feromony. Zobaczymy. a psiaki dziękują za suwenirek - 3 kg karmy :)
  13. Bierz, Andziu, bierz, bo ładna! Tobie bez wizyty pa oddam!
  14. Cudne wieści, kochani! Wesołych Świąt do Ludzi i Czworonogów :)
  15. Wszystkiego Świątecznego! :)
  16. Ona tak właśnie cudnie podaje łapinki :) Właśnie mówię, do siostry, ze Bianka ma pysio i śliczne oczy, jak chart. - Jak karp? - niedosłyszała Ania.
  17. Już w komplecie :) Radość olbrzymia, zaraz po wyjściu z samochodu zabawy z Kenią jak zwykle, zaraz też "skupienie" pod modrzewiem :). W samochodzie leżała na kolanach Ani, obok Kenia na kolanach Agi - panny tylko się stykały od czasu do czasu noskami. W czasie podróży była spokojna, tylko trochę dyszała, ale to i tak o niebo lepiej, niż w tamtą stronę, jak opowiadała pani. No i już. Zapominamy o przeszłości, cieszymy się dniem dzisiejszym. Makowce upieczone, sernik nawet się nie przypalił, piernik ślicznie wyrósł, ryby w galarecie stygną, bigos nastawiony. Czyli święta za pasem :) Życzymy całą rodziną, ludzko-psią spokojnych, zdrowych, rodzinnych Świąt :)
  18. Jak Ami musi cierpieć, skoro nie siusiała DO TEJ PORY!! Aga była z nią przed ósmą, potem za godzinę - nic. Teraz są znów na dworze. Co się działo u pani, jak Ami zesikała się na dywan? Pani się przyznała, że na nią krzyczała, aż mały synek popłakał... Czy Ami sobie zakodowała jakieś, cholera, złe zachowania, by nie siusiać, bo kara??
  19. A tak suczynka czeka na święta i prosi o prezenty (od Kejciu i ziutki dzieWczyny dostały 3 kg karmy - DZIĘKUJEMY !!!) [url=http://postimage.org/][/url]
  20. Zaniedbałam trochę nasza blondyneczkę :) Szwy zdjęte w poniedziałek, wszystko ślicznie się zagoiło. Odkarmiamy bidę nadal, już żeberek nie widać, ale dupka nadal koścista. Bianeczka to chodząca radość, pogoda, uśmiech. Uwielbia gonić ptaki, naszego kota, jak sobie idzie niedbałym krokiem do kuchni, poszczekać (i to ma jazgot wiejskiego kundelka) na rowerzystę za płotem, sąsiadkę z dużymi zakupami, rozklekotany samochód. No i nauczyła się włazić na kolana - jak na zdjeciu powyżej. I przepada za Tomkiem - w końcu to on odmienił jej los :P :lol:
  21. No właśnie. Ami nie zdała egzaminu - to przecież samo centrum Warszawy. Trudno, ale nie przewidziałam takiego stresu u psa. Przecież prawie wszystkie nasze psy poszły do miasta, do Warszawy, Krakowa, Wrocławia - jakoś dały radę. Aż mi się płakać chce, ile Ami musiała przejść, i co ja jej zafundowałam! Matko boska, jak ten pies musi się bać, skoro odkąd Aga ją odebrała (przed godz.15.00) do północy, czyli ostatniego półgodzinnego spaceru, nie załatwiła się Jak dziś rano, nie mam na razie informacji. Już o 15.00 wyjeżdżają z Warszawy, po 2 godzinach będą wszyscy u nas. A moja Amisia też. Za to Paweł dziś nie przyjedzie, dopiero jutro na Wigilię.
  22. Teraz Aga zadzwoniła, ze znów wyszły na spacer - nadal bezskutecznie. Ale też Ami nie chciała chrupek, ani wody, ani kurzej łapki. Na kocu też się nie położyła, tylko na podłodze. Za dwie godziny dziewczyny znów wyjdą. Aha, do windy Aga ją wnosi (a to z 15 kg co najmniej....). Potem Aga idzie do koleżanki. Ja w kazdym razie odżyłam, nie boję się że zadzwoni telefon, ze znów jakiś problem wyniknie.
  23. A to dowód - pan z pieskiem :) [url=http://postimage.org/][/url] [url=http://postimage.org/]photo upload[/url]
×
×
  • Create New...