Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44579
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. U Was też gorąco? W sumie nie ma się co dziwić, przecież to lipiec :) Pozdrawiamy z Majeczką i resztą zwierzyny
  2. Ja tez tak mam - ubrania, buty, wisoirki "made in dogo" :) Zawsze obiecuję sobie, że kolejny tymczas to będzie jakiś staruszek, jak nasz cudowna Dianka :) Dlatego muszę znaleźć dobry (bardzo dobry!!) dom dla Majeczki, choć jest psiątkiem, o jakim marzyłam od dziecka :(
  3. Środek chemiczny Rundup działa blokując syntezę białka przez roślinę, i jest skuteczny. Pewnie dlatego tak powszechnie stosowany. Sama mam chodniczek nim opryskany, bo nie mam siły wyrywać chwastów. Wracając do tematu dogo-spotkania: 13 sierpnia u mnie w Sielcu :)
  4. Witam serdecznie :) W moim przypadku zawsze jest te magiczne 99 km od Warszawy... dla niektórych to pestka, 1,5 godz jazdy autkiem i są u nas na obiedzie i domowym cieście :) Zawsze w treści ogłoszenia piszę o tej odległości.
  5. Cała przyjemność po mojej stronie, hi hi :) Szukam domu dla mojej Majeczki, mixa pappillonka...nie chcecie może?
  6. to odpada też sam 15 sierpnia, bo powroty... To co, niedziela 13 sierpnia?
  7. Oj Irenasie...wierzę, ze są na świecie jeszcze cudowni ludzie, którzy taką Majeczka zajmą się i pokochają jak ja :) Wczoraj też był telefon - dość arogancka młoda dama ( w tle dziecięce głosiki), czy przywiozę psa do Warszawy i dlaczego skoro pies jest pod Warszawą dałam ogłoszenie na Warszawa Żoliborz! "Pani zmieni to, bo tylko ludzi w błąd wprowadza!!" Przyjmuję to na spokojnie.
  8. Witamy na forum :) Ja też uważam, ze nasza społeczność dogomaniacka jest super, ze człowiek moze liczyć na innych, że nie jest sam :) SeiA, ja tez mam suczkę z Zamoscia :)
  9. Rozmawiałam z Mazowszanką, będą na wsi w ten długi weekend. Wiec termin może dostosujemy pod nich? Jedyny minus dla dziewczyn z Warszawy (myślę o Aurzee, Agat21, Ince33) to tylko taki, ze mogą być korki na trasie. Te chałeczki, czyli właściwie chlebki piecze się nad ogniskiem przez około 15 min i są pyszne! Na grillu pewnie się nie da, ale można połączyć jedno z drugim, nie? Irenasie, surówka jak najbardziej wskazana :) Teraz wybierzmy termin i będziemy wołać dziewczyny :)
  10. to dobrze, zamówimy dziś dla niej Bravecto :) Wiecie co... ogłosiłam wczoraj Majeczke na OLX i Gumtree. I wyróżniłam oba ogłoszenia. I mozę nikt nie zadzwoni, tak sobie myślę. Był jeden telefon, z Milanówka. Bardzo sympatyczna rozmowa, bardzo. Pani na razie jest w Szczawnicy na urlopie, ale "mamy być w kontakcie". Poczekamy, zobaczymy.......
  11. To witaj, witaj :) Leśna ma się ok, dziś przyjedzie do nas Magda po karmę i te odżywki. Kojec pusty, ale nadal (dziś rano też) trwa ulubiona zabawa Majeczki i Dianki - jak tylko otwieram drzwi i wołam je na dwór, one dwie pędzą do kojca poszczekać i poużerać się z Leśną. A tu - niespodzianka, nic nie odpyskuje im. Diana dziś już tylko popędziła, ale nie szczekała, za to głupiutka Majeczka nadal się wydziera ze zdziwioną miną, ze pusto...
  12. Pewnie, Wandziu, że pamiętamy Boryska :) A ja Ty się trzymasz? Jak zdrowie?
  13. A ja myślałam, że Jaś dawno w swoim domu... A chłopak nadal w dt?.......
  14. Zagladam do Was, i zostawiam pozdrowienia :) Kota śliczna!
  15. Zagladam i pozdrawiam :) Oby było jak najmniej zmartwień, a jak najwięcej drobnych radości :)
  16. Wczoraj kobieta przyniosła do naszego gabinetu jeża - mały, chory, pełen mrówek :( Nie udało się go uratować, choć próbowaliśmy. Był już w stanie agonalnym, i co najgorsze, nie miał oczu - suche zaschnięte oczodoły. Czy przez to te mrówki go zjadały żywcem?,... Ale cholernie zal takiego małego życia :(
  17. auraa, taki mały off topik: zapraszamy w nasze strony na ognisko czy grilla :) Już sobie zaplanuj któryś z weekendów :)
  18. Moze Oni przyjadą na długi weekend 15-sierpniowy? Ja wprawdzie nie mam wolnego wtorku 14 sierpnia, ale inni pewnie mają. Pomyślimy :) Ja też mam górę chrustu do spalenia i bardzo fajny przepis na drożdżowe chałeczki (sprawdzone!!) pieczone na patyku nad ogniskiem :)
  19. Leśna wczoraj pojechała do domu. Wieczorem przyjechała Magda z dziećmi. Zaprosiłam ich "na szkolenie" - opowiedziałam co Leśna dostała do jedzenia, jak z nią wychodziłam, jakie witaminy bierze itp. Zobaczyli, ze duży pies, jakim jest owczarek może być w domu - nasza Dianka wspaniale się zaprezentowała na kanapie :) A potem Leśna na nowej smyczy pospacerowała po naszej uliczce, bez gadania wskoczyła do samochodu (dzieciaki aż otworzyły buzie ze zdziwienia!) i pojechali.... Zapomniała oczywiscie dać ten olej z łososia, a zostało ponad pół butelki, i tabletki na stawy. Ale dziś Magda przyjedzie po karmę, bo wczoraj była dopiero pierwsza paczka dla naszych kotów, dziś powinien być duży Fitmin.
  20. Pewnie, ześmy młódki:) a ze coś tam strzyka i boli, to normalka :) Może jakieś ognisko zorganizujemy? W któryś weekendzik? Może by też dziewczyny z Warszawy dojechały? Moze 6 sierpnia, albo 13?
  21. To już jutro wychodzi? Suuuuuper!
  22. Brawo! Auraa, dobra robota :)
  23. Zamówiłam dla Leśnej, oczywiscie na koszt przyszłego domu, 2 razy po 15 kg Fitminu. właśnie kurier zostawił żarełko pod domem :)
  24. Jest decyzja rodziny - adoptują Leśną. Mieszkają 4 km ode mnie. Duze gospodarstwo, rozsądni ludzie. Dzieci - trójka, już pełnoletnie. Cieszą się, ze będą chodzili na spacer z owczarkiem na smyczy :) Sami pomagają psim biedakom. W domu mają sunieczkę znalezioną na przystanku PKS. Stawiają jej kojec, był problem z budą. Ale mam nieużywaną, wielką, robioną na zmówienie - dostałam ją w ubiegłym roku od naszego znajomego. W sobotę przyjechała cała rodzina z przyczepą i w czterech chłopa budę zabrali do siebie. Teraz tylko by się przydało kupić Lesnej Bravecto - ale to koszt ok. 100 zł. Czy ktoś moze wesprzeć grosikiem?
×
×
  • Create New...