-
Posts
44557 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malagos
-
Kawał psa! :)
-
Z Małą czarną poczekamy do poniedziałku, bo nie chcę Tomkowi zostawiać kłopotu pod moją nieobecność. Sama jest na siebie zła - bo ja nie chce też tego kłopotu! a jak niunia podkopie się pod ogrodzeni tego małego kojca? A jak to oswajanie będzie tak szło, jak z Blanszetką? A jak moje psy na nią się będą wydzierały? A jak ona będzie darła japę w nocy? .cholerka, nie chcę... Ale musze spróbować, co?
-
~Śliczna Majeczka, ZOSTAJE W NASZEJ RODZINIE :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Myślę, ze jak z panem się pogada, to będziemy coś wiedzieć. Tomek da takie zalecenie lekarskie, że psiątko musi być w domu. -
Bocianek juz w drodze do Drozdowa :) Powodzenia, mały zuchu! Porozmawiam dziś z Tomkiem, kiedy Małą Czarna trafi do nas. Bo ja na cały weekend wyjeżdżam pod Poznań na spotkanko z przyjaciółmi :), i czy Tomek da sobie radę z dodatkowymi obowiazkami...
-
~Śliczna Majeczka, ZOSTAJE W NASZEJ RODZINIE :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
pan ma ochotę ją zostawić u siebie. Tylko muszę go jakoś przekonać, że takiego małego i starego pieska można wziąć do domu. Zwłaszcza jak nadejdą chłody, czy zaraz po sterylizacji. Jak bym tylko miała kasę, tak 80 zł, to bym zamówiła ten żółty Fitmin, co moje stare małe suczyska jedzą. On bardzo i tej Żabce zasmakował - drobniutkie płaskie granulki. Ale na koszt gminy, na fakturę przelewową, mogę tylko kupić to co jest w sklepie Prim. -
~Śliczna Majeczka, ZOSTAJE W NASZEJ RODZINIE :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Kocyków polarowych nie mam... fantów tez raczej nie... Kupię na koszt gminy kilka puszek z naszego Prima, zawsze lepsze to niz nic. Bo zapytałam pana, czym karmi swoja dużą suczkę, którą ma w kojcu: "wie pani, resztki z obiadu, i do tego żona chleb namacza, i trochę tych suchych kuleczek..." a tę Żabkę nakarmił przed przyjazdem do nas ... kiełbasą... ("zjadła aż dwa pętka, to nie zaszkodzi jej?"). dlatego chcę, jak wcześniej pani Kasi, pokazać, że pies może i powinien jeść inne rzeczy i że to można kupić za normalne pieniądze. Nie musi to być Royal, ale i nie najtańsze badziewie. -
Kocia rodzinka, mój pierwszy ślepy miot
malagos replied to kora78's topic in Kotki już w nowych domach
I jak tam kociaki? -
Ile tych bezdomniaczków masz Gosiu teraz pod opieką?
-
Bocianka w najbliższym czasie ktoś z naszej gminy zawiezie do Drozdowa, niedaleko za Łomżą. Tomek już rozmawiał z tym ośrodkiem i wydaje się być to odpowiednie miejsce dla bocianka. Zwolni się kojec w sadzie. Tomek nie sprzeciwia się wzięciu małej czarnej, pod warunkiem "żeby nie było tak, ze najpierw kojec, a za chwilę wyląduje w domu - cztery psy wystarczą". Tomek twierdzi, że mała czarna wyjdzie bez problemu z naszego dużego kojca, między sztachetami, więc ten mały w sadzie musi wystarczyć. Wczoraj byłam znów u niej w gminnym kojcu, i znów tylko czubek noska widziałam, i przestraszone oczy.
-
He, he, dobrze, ze go nie zjedli na deser :)
-
~Śliczna Majeczka, ZOSTAJE W NASZEJ RODZINIE :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Kejciu, kochana jesteś :) Te uchole na pierwszym zdjęciu to moja ulubiona część ciała Majusi. Zdążyłam tylko na chwile przysiąść na ławeczce przed domem na tarasie, a tu już pies na kolanach :) Chyba załozę watek czarnej suni Milusi, która jest w kojcu gminnym i jest pod moją opieką. Ot, żeby się człowiekowi nie nudziło... Wczoraj człowiek ze wsi, tej co nasza pani Kasia od dwóch suczek i szczeniaków, zgłosił błąkającego się od miesiaca pieska. Mały, przyjazny, ale ludzie go gonią, bo ma chorą skórę. Pogadaliśmy sobie z panem, i pan mówi, że jakby tego pieska wyleczyć, to by go zatrzymał. I to wg mnie najlepsze wyjście dla psiaka, bo co? kojec gminny? i to z jednym psem już w środku? i brudny piach zamiast podłogi ? Wieczorem przyjechał z pieskiem - o boziulko, jaka bida... Małe, pinczerkowate, 5 kg max, i do tego stareńkie...i oczywiscie, suczka. Skóra rzeczywiscie prześwituje, ogonek łysy, pchły jak na deptaku sobie spacerują po gołej skórce na plecach... Maleńtas (pan mówił do niej Żabka) bardzo przyjazny, machający ogonkiem, i ten suczy wyraz twarzy... Cudko, jak dla mnie! Przytuliłam bidusię, to aż znieruchomiała ze szczęścia :) Na razie podał Tomek dwa zastrzyki, preparat na pchły i od robali, zalecił wizytę kontrolną. Sunia raczej nie jest w ciąży, chyba ze poczatki. Sterylizacja na koszt gminy jak tylko się stan skóry poprawi. A ja dałam od siebie małą czerwona obróżkę, puszkę Doliny Noteci i woreczek karmy Fitmin dla staruszków. Dałam suni kilka tych chrupeczek pod nos, to wciągnęła jednym tchem :). Dobrze by było kupić temu panu taka karmę, ale skąd wziąć kasę?... Może ktoś maleńki bazareczek by zrobił?.. -
W tej krainie znajdziesz psa i kota....BDT u Kwiaciarenki
malagos replied to Kejciu's topic in Psy do adopcji
Miała koteńka szczęscie :) Śliczny ten rudy kocur z białym krawatem z poprzednich zdjęć. -
Jedynym wyjściem jest zabranie psa, tej Milusi, do nas - do kojca przed domem. Zagrożeniem jest, ze ucieknie (przez sztachety lub górą), to potem jak złapać dzikiego psa na terenie pół hektara? Kojec w sadzie, ten szczelny, zajęty przez bocianka ze złamaną nogą. No i njwazniejsze, Tomek jeszcze nie wie o moich planach, a tu może być problemik......
-
tak bym chciała napisać, ze ją wezmę, kojec przed domem pusty, ale... muszę wziąć dziką sunię z gminnego kojca "bliżej ludzi", bo w życiu się nie oswoi i nie znajdzie domu...
-
~Śliczna Majeczka, ZOSTAJE W NASZEJ RODZINIE :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
zawsze wstawiałam zdjecia poprzez kliknięcie w "wybierz pliki", a teraz mi się pojawia, że mam za duże zdjęcia. zawsze robię tym samym telefonem przecież?... Kryś, mogę Ci przesłać na telefon kilka zdjęć, wstawisz proszę? -
Ślimaczek rzeczywiscie nietypowy. Takie buro-szare są i u nas po deszczu, rekordzista, któremu Tomek aż zrobił zdjęcie, miał 22 cm! Ale takiego w ubranu moro nie widziałam! Współczuję tej scysji z sąsiadem. Szkoda nerwów ... Poradźcie mi Dziewczyny, co ja mam zrobić z tą sunią z kojca? ... bo coś trzeba zrobić, nie może być tak dalej. Tyle, że "jak nie my, to kto"?....Suczka , młodziutka, jeszcze szczeniak, znaleziona dobre 4 miesiące temu. Dzikus, ale ale z tych, co to chcę , ale się boję. My w tym czasie inne psiątka mieliśmy w naszym kojcu i w domu, ja wyjeżdżałam do Wilgi, potem na spływ, a tą maleńką zajmowała się gmina (czyli właściwie pani Krysia, która mieszka w domu obok). Potem sunia uciekła z kojca, ale że była spokojna, przyjacielska, chodziła sobie po placu luzem, kojec otwarty i miska pełna. Podchodziła jedynie do pani Krysi, innych się bała. Jak ja się pojawiałam, szczekała z daleka, ale ogonem machała. Nie udało mi się jej nigdy dotknąć. Potem znów ją zamknęli w kojcu, pojechała na sterylizację do Ostrołęki 11 lipca, wróciła do kojca gminnego. Po 10 dniach Tomek zdjął jej szwy, ale mała była tak przestraszona i dzika, że dwaj pracownicy z zakładu gospodarki komunalnej musieli ją łapać i przywieźć do gabinetu - w rękawicach! Tak gryzła. Po sterylizacji sunia (pani Krysia nazwała ją Milusią) miała iść do domu, do pani z sąsiedztwa. ale pani, nie wiedzieć czemu, zrezygnowała. Może dlatego, że mała taki dzikus? Zabrała się ja za tę nieszcząsną Milusię. Jeżdzę do kojca gminnego na rowerku codziennie od 2 tygodni. Wchodzę do kojca, wabię miską z jedzonkiem, mięskiem, kostką, zagaduję, ćwierkam - ale mała siedzi w budzie i się boi. Jak była z nią przez kilka dni druga sunieczka, szczeniak, to obie się radowały, merdały ogonkami, nawet Milusia dała się w przelocie pogłaskać. Teraz czasem wyjdzie na sekundkę z budki, nawet poliże rękę, ale znów się chowa. A jak widzi Tomka, to za chiny nie wychyli nawet nosa! Pomysły?....
-
Ewu, jak dobrze, że ją wyciągnęłaś... strasznie zabiedzona sunieczka, strasznie...
-
oj tam, może ten piesek nazywa się Rynna :) i obie macie rację Znowu sunia w typie ONka... taka poczciwa się wydaje :)
-
TEO za TM:( Owczarek BOS znalazł wreszcie swój dom i swoich ludzi:)
malagos replied to Tola's topic in Już w nowym domu
To moje starszaki jeszcze mają szansę na Uniwersytet III Wieku :) -
~Śliczna Majeczka, ZOSTAJE W NASZEJ RODZINIE :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Oj tam, zaraz cisza :) Żyjemy sobie spokojnie. Majuś ma ogromny lek przed burzami, małpka wcześniej wyczuwa i słyszy, niż ja - wiec mam ją albo na głowie, albo wprost przeciwnie: za telewizorem, za wersalką w gościnnym pokoju, na półeczce z przetworami w piwnicy....W nocy się cudownie przytula, i zawsze mi towarzyszy przed TV - wskakuje i śpi na kolanach. Małe cudne stworzonko. O domu nadal nic nie wiem, nikt nie pyta. Na spacerach węszy, poluje na myszy, kopie dołki, a do tej zabawy wciągnęła owczarka! Diana wpatrzona w nią jak w obrazek. Takie fajne przyjaciółki z nich. -
~Śliczna Majeczka, ZOSTAJE W NASZEJ RODZINIE :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
I my Wam dziękujemy za obecnosć :) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
malagos replied to mari23's topic in Psy do adopcji
byłam, i o dziwo - buda stoi, duża, na palecie. Obok dwie michy, w tym jedna z wodą. Oby inne pouczenia były tak skuteczne.....