-
Posts
44579 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malagos
-
Odszedł za TM [*] Porzucony jak śmieć ! Feri ...
malagos replied to kinga_kinga7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Najważniejsze, że ten ktoś go nie wyrzucił w lesie czy nie przywiązał do drzewa. Teraz już będzie dobrze! -
Jak znosicie tę pogodę? Boleję, że nie mam basenu w ogrodzie, bo bym pewnie w nim przesiedziała cały dzień. Ale 8 lipca znów wyjeżdżam na tydzien, hurrraa!! Zebrałam kwiaty czarnego bzu na nalewkę, już nastawione w słoju. Na razie z cukrem i plastrami cytryny muszą puścić sok, potem spirytusik i będzie pychotka :)
-
Dianka ma się doskonale :) To pies prawie idealny - spokojna, ufna, pieszczocha, domatorka :) Włazi jak szczeniak nam do łóżka, ale w nocy się przenosi na swoje posłanko. Pewnie jej ciasno odrobinkę. Zakumplowała się z Majeczką - wczoraj rzuciły się z jazgotem do kojca z Leśną, poszczekały zgodnie i obie odeszły niezwykle zadowolone z siebie :) A jak kupiłam na bazarku pluszaki, to zaraz chętnie potarmosiła jednego i poszła z nim spać. Tak to jakoś wzruszająco wygląda, dorosły pies i zabaweczka w łapach :)
-
~ Figunia, maleńka sunieczka w typie pinczerka ma FORUMOWY DOMEK!! :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Brawo dla Kejciusiowej! -
Dziękuję , ze zaglądacie :) Dziś chyba powinien być kurier z karmą ze Skarpety Owczarkowej :) Tomek pod moją nieobecność dał sobie wspaniale radę. Przed wyjazdem zamówiłam 24 małe puszki (wklejam fakturę razem z Fitminem dla moich prywatnych małych psiątek), suchego jeszcze mamy sporo. Nadal czekamy na termin sterylizacji, bo gmina jakoś ma inne zadania. Śmieję się, że jakby to pani sekretarz miała u siebie taką tymczasowiczkę, to już by dawno była po zabiegu i pewnie w nowym domu. Wypuszczam Leśną z kojca na dłużej, żeby sobie poleżała w trawie, wytarzała się, powachała kwiatki. Ona nie jest taka spokojna jak Dina - jest ciągle w ruchu,węszy, biega, przybiega do ręki, odskakuje, powraca :) Nawet jak siądę na ławce, to nie przyjdzie (jak Dianka) się przytulić. Ale ogonem ciągle macha, pysk ma uśmiechnięty i pogodny.
-
~Śliczna Majeczka, ZOSTAJE W NASZEJ RODZINIE :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Dodam, ze Majeczka bardzo boi się burzy. Wczoraj grzmiało i maleńtas uciekł do łazienki i wcisnął się za sedes... Wyszła po 3 godzinach, choć burza przeszła bokiem. -
~Śliczna Majeczka, ZOSTAJE W NASZEJ RODZINIE :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
DZIĘKUJEMY! Dzięki serdeczne! Dziekujemy bardzo! Juz o w domku od poniedziałku :) Było bardzo fajnie - las, mały basen w Ośrodku, całodzienne wyżywienie (bardzo smaczne) :) Bardzo dziekuję, już podaję na pw :) Wszystko dobrze :) Tomek poradził sobie z całą piątką psiaków. Nie gotował im, ale od czego są puszki i suche. Radość psów po moim powrocie - nie do opisania! Wszystkie chciał być pierwsze, wszystkie garnęły się do rąk, a Majeczka warczeniem i podskubywaniem odganiała Dianę. Ale ta sobie z tego nic nie robi, bardzo się zaprzyjaźniły. -
Jestem! Po urlopie, wypoczęta wychodzona, ze tak powiem (średnio 11 km dziennie robiłyśmy z Anią - kupiła krokomierz i kilometromierz) wracam do pracy :) 1 lipca organizujemy jako koło gospodyń konkurs kulinarny, dostałyśmy pieniądze z urzędu gminy i mamy moc roboty!
-
~Śliczna Majeczka, ZOSTAJE W NASZEJ RODZINIE :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
U Gosi Łezka została, ale Jej mąż bał się trochę jej szczekania (pewnie przed oczami miał moją Nutkę...), he, he :) Bardzo dziękuje Irenasku za życzenia, rzeczywiscie - fajny dzień, bo stawiam ciasto i kawę w pracy :). Jutro się widzimy! -
~Śliczna Majeczka, ZOSTAJE W NASZEJ RODZINIE :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Majusia - dla domowników: Misia, pozdrawia :) Takiego cudnego psa to ze świecą szukać :) Jest rewelacyjna! Jak się rozbawi, to podskubuje Diankę, pomrukuje po swojemu, kreci duupką. Śmieszna jest :) Na razie nawet Tomek nie pyta, czy Majuś ma ogłoszenia :) -
W zeszłym roku byłam z moimi kobietkami z KGW w Opinogórze i skansenie w Sierpcu (organizuję raz w roku szkolenie wyjazdowe, czyli, jak myślą moje panie, wycieczkę) - bardzo nam się podobało :) I do tego pyszny obiad w restauracji pod Sierpcem :) W tym roku pojedziemy do Podlaskiego Ogrodu Ziołowego w Korycinach :) Napisałyśmy projekt i mamy pieniądze od gminy :) A ja w poniedziałek jadę na wakacje! Ośrodek Wczasowy w Wildze. Jeszcze walizeczka nie wyciągnięta, jeszcze ostatnie pranie nie zrobione (też macie takie wrażenie, że akurat trzeba zabrać te rzeczy, które masz na sobie lub nosiłaś wczoraj i koniecznie trzeba je uprać? a potem oczywiscie wybierasz inne). Zawozi nas, Anię, Kenię i mnie, nasza Agusia. Zostajemy do poniedziałku 19 lipca. Wykupiłyśmy całodzienne wyżywienie, jak za dawnych czasów. Zabieram leżaczek na wszelki wypadek, bo może nie być w domku, dwie książki i krzyżówkę. I dobre buty, bo zamierzamy dużo chodzić i odwiedzić każdy kątek znajomy z wakacji sprzed lat, no pięćdziesięciu :)
-
Aż nie do uwierzenia, że Zulka spała kiedyś na fotelu, ze wchodziła na łóżko, że jakąś zabawką się bawiła... Teraz to siwiusieńka starsza pani, głucha w pień, oczy zamglone, ale dzielnie drepcze za mną wokół domu i wraca, zawsze trafiajac do kuchni :)
-
Znalazłam tez wątek wieluński, pisałam tam o Zulce, i nawet zdjęcia się zachowały :) To było dobre schronisko, ale potem coś się zadziało :( Kilka lat temu byłam wzywana na nasz posterunek policji celem weryfikacji adopcji Zulki, czy to mój podpis widnieje na karcie adopcyjnej. Tak, to mój, autentyczny, a policja sprawdzała wszystko, bo wszedł do schroniska w Wieluniu prokurator. http://www.wielun.fora.pl/psy-juz-szczesliwe,4/zula-dostala-nowy-dom-i-kochajace-ja-serce,694-30.html I czytam, z niedowierzaniem, ze Zulka bawiła się z Dalią! Nie pamiętam tego... i są zdjęcia jamnisi Pelasi, Jessi - bokserki mojej Ani, naszej Majeczki - Lhasa apso, Dalii. Wszystkie już za TM
-
Ale mamy prawo powiedzieć, co myślimy, prawda?