-
Posts
44579 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malagos
-
Ja wiem, rozmawiałyśmy niedawno. Co do wilka - moze to być prawda. Miesiąc temu Tomek miał na zlecenie Instytutu Biologii Uniwersytetu Warszawskiego sekcję wilka i pobranie prób do badań genetycznych - wilka znaleziono martwego w nadleśnictwie Ostrołęka.
-
To już wole mieć krety, niz tak zryty trawniczek! :)
-
A ja bardzo lubię, jak zaglądasz do nas :) Oj, Kryśko kochana, to dzięki Wam nasze watki są wyjątkowe! Leśna jest śliczna sama w sobie, a że trochę dobrego żarełka i trochę serca, to i brzydal musi wypięknieć! Dowiadywałam się o ten termin sterylizacji Leśniej, ale dziś w sekretariacie UG pustki. To się zniecierpliwiłam - mam kogoś, kto za parę groszy zawiezie mnie i Leśną do Ostrołęki. I już jesteśmy umówione na środę na godz. 14.00. Bo nie ma na co czekać. Przyznam się, ze w piątek ogłosiłam Leśną na NaszaOstrołęka i OLX na ostrołęckie. Najpierw jakieś dzieci zadzwoniły. Potem pan, ze bardzo mu się sunia podoba, ale po co sterylizować. Wczoraj telefon z Ostrołęki - pan szuka od prawie 2 lat zaginionej swojej suczki ONki. Wieczorem przyjechał zobaczyć, czy to nie ona. Pies się ucieszył, jak do każdego innego by się cieszył. Znaków szczególnych brak, czipa oczywiscie też. Moze ten tył, taki chwiejny. I umaszczenie tez identyczne.I ze chodzi na smyczy przy nodze, a chodziła na spacery przy wózku dziecięcym. Ale że nie poznała pana, u którego była kilka lat? Pan, taki w wieku 35 lat, bardzo przejęty. Wziął Leśną na spacer, chodzili ze 20 min. I pan nie wie, czy to jego pies. W końcu mówię, żeby ją zabrał do siebie, skoro tak przypomina poprzednią sunię, a Leśna będzie i tak do oddania zaraz po sterylizacji. Miał to sobie przemyśleć przez noc i dziś dzwoni - nie, jednak nie weźmie jej, bo żona się boi: są małe dzieci, to lepiej psa od szczeniaka wziąć. I dziś kolejny pan - ma psa owczarka, suczka zdechła, a on chce po tym swoim wyjątkowym psie mieć następcę, ble, ble, ble... Spokojnie powiedziałam, ze działam w imieniu wójta, ze jestem inspektorem TOZ, ze zawsze sterylizujemy suczki. Pan też spokojnie odpowiedział, że zna sytuację, bo był wiele lat wiceburmistrzem i miał pod sobą schronisko, ale żeby tak sterylizować, to nie, szkoda suczek. Nie zdążyłam zapytać, skąd dzwoni, może by i tak nie odpowiedział. W środę wiec sterylizacja! Znów wyręczę gminę w jej obowiazku, ale co tam......
-
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
malagos replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Piękne te psy, takie spokojne, zadbane, szczęśliwe! -
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
malagos replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Nasze tymczasy po kastracji w kilka tygodni przestawały sikać na meble, a właściwie znaczyć, bo to tylko po kilka kropli było. Nie wiem, co poradzić na takie opróżnianie pęcherza, bo nie znaczą, a po prostu nie wytrzymują z załatwieniem się na dworze... -
~Śliczna Majeczka, ZOSTAJE W NASZEJ RODZINIE :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Kurcze, nie mam świeżego zdjęcia...Zrobiłam kilka Leśnej,a o niuni białej-małej zapomniałam. Nadrobię, obiecuję :) -
Kilka lat temu na Mazurach spotkałam ludzi z fajną suczynką. I od słowa do słowa zgadało się, ze ją wzięli z domu tymczasowego z Warszawy, właśnie przed samymi wakacjami, by mieć czas dla psa, póki dzieciaki w domu :) I doszłam, od kogo, to była Magda, teraz z fundacji Mikropsów. Przesłałam Jej zdjęcia psiątka na pomoście z pańcią :)
-
Deklarowiczkami Skarpety od dawna są Mazowszanka i konfirm31 - zawsze chętnie pomagają :) no, to masz urocze suczynki, takie w moim typie, he, he! :)
-
Bardzo Ci współczuję, wiem, jak się czuje człowiek zagoniony w kozi róg :( Nie wiem, co radzić, co wymyślić...
-
Porządna robota! Bardzo dobrze to wygląda, Irenasku :)
-
~Śliczna Majeczka, ZOSTAJE W NASZEJ RODZINIE :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Majeczka uwielbia spać w szafie. I to w bieliźniarce, na dolnej półce, gdzie sobie trzymam koszule nocne i piżamy. Dziś po porannym spacerze była tak ubłocona, mokra, brudna, ze zamknęłam jej przed nosem naszą sypialnię. Ale za chwilę pod drzwiami do pokoju stanęła Zulka, bo to jej miejsce do spania, jej azyl...to musiałam otworzyć drzwi. Wyobrażam sobie te moje piżamki po pobycie na nich Majeczki, he, he! -
Zajrzałam do dziadziusia, biedak... Super ten olej rybi dla Leśniej! dostaje łyżeczkę od herbaty do obiadu, i 1 tabletkę na stawy. Dodatkowo Tomek przyniósł witaminki. to też daję 2 tabletki do rannej porcji mięska. Nareszcie pada! Dawno nie było u nas takiej suszy. Nawet trawniki zżółkły, a co dopiero mówić o polach, uprawach, sadach... Deszcz nie przeszkodził nam w porannym spacerze. Leśna wytarzała się z lubością w mokrej trawie, otrzepała i poszła dalej :)