Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. [quote name='Marka']Dokładnie! Ja już chodzę po domu i zastanawiam się co by można sprzedać![/quote] może swego psa? Żartuję ;)
  2. Śliczna i bardzo nieszczęśliwa... A to czarne maleństwo na zdjeciu za Klusią, to kto?:cool1:
  3. Kochani, zróbcie nowe zdjęcia Mopci..... Na jej wątku proszą ludziska o to.A noż widelczyk komuś wpadnie w oko?:loveu: Czy ona sie już trochę oswoiła?
  4. To już jutro wielkie wydarzenie! Moja mama mówiła zawsze, że sobota jest szczesliwym dniem....:loveu:
  5. Czy byłaby możliwość przywiezienia Neli do Warszawy? Jeśli oddam Binkę w niedzielę do domu stałego w Warszawie (co daj Boże :lol: ), to Mycha - osoba chętna na Binkę zostanie bez wymarzonego psiaka....może uda jej się namówić TŻ na Neli.... A jeśli nie oddam z różnych przyczyn Binki panu, to weźmie ją Mycha, a ja mam wolny domek.... Obie, i ja i Mycha mieszkamy 100 km za Warszawą, w trochę różnych kierunkach...
  6. Dzwoniłam do pana do Warszawy. Szukuje się dobry domek na Makotowie. Pan starszy i schorowany, ale ma rodzinę, ktora się zajmie w razie czego psem. No i w razie czego będzie umowa adopcyjna i mój adres i telefon. Jestem dobrej mysli. Anielca, dziękuję Ci bardzo za ten kontakt, za przygotowanie "gruntu", bo pan wiedział wszystko o Bince i o nas, dogomaniakach. No to czekajmy do niedzieli.Zaraz Bince zdejmujemy szwy po sterylce. Mycha, tak mi przykro! Zawsze tak w życiu jest, ze albo nic się nie nieje, albo za dużo naraz...:shake: jak już nagrana sprawa z warszawą, to nie mogę się wycofać......
  7. Cioteczki, a ile może ważyć Neli? Ile ma wzrostu?
  8. No to trzymajcie, trzymajcie! zadzwonię do pana po południu, wpierw muszę pogadać z mężem - kiedy możemy mu psinkę zawieść, bo pogodzić musimy z odwiedzeniem 2 cmentarzy. Obmyślimy plan niedzielnej wycieczki do Warszawy i ... Jejku, jak ja to już przezywam.... jak to powiedzieć Drobince, ona jest we mnie tak wpatrzona, jak w obrazek...zawsze, gdy się odwrócę, jej oczy utkwione są we mnie i zaraz ogonek się trzepocze :placz: i w kuchni, w pokoju, i na spacerze....moje słoneczko kochane! a nad ranem wskakuje do łóżka przytulić się i nabrać sił na cały dzień....
  9. Podnoszę na dobranoc Drobinkę. Pomóżcie szukać domku...
  10. Ja tylko pytam, nie bijcie...:oops: Czy jest mozliwość, ale taka choćby mini-mini, żeby do EMPIKU podrzucić maleńką, malenieczką ulotkę o "mojej" Drobince? Nie jest z Ostrowi, ale ze schroniska w Łodzi i też życie uratowane. Moze brakuje Wam dorosłych, 3-letnich suczek ważących 6 kg, ślicznych, puchatych i rudych?....i wysterylizowanych?...i całkowicie kanapowych, słodkich, uśmiechniętych...? Kurczę, proszę...
  11. [quote name='Aga_Mazury']no to się porobiło.....[/quote] No....:shake:
  12. A propos Białegostoku - te wolontariuszki nie są chyba na dogo? A szkoda, bo przydałby się jakiś kontakt, zdjecia, opisy, posrednictwo.....
  13. Dzięki za pomoc. Ona jest warta najlepszego domku i "ludzia". :eviltong:
  14. wiecie, co mi to przypomina? Jakąś akcję podziemia, po cichutku, zdjęcia ukradkiem, o nic nie pytać bo wywalą za bramę.... A powinno to być wszystko jawne, tablice informacyjne, uśmiechnięty KOMPETENTY pracownik, udzielenie informacji... Wiem, wiem, chyba śnię...:shake:
  15. A jest tam jakiś biuro, budynek z choćby gabinetem lek.? Czy ten wypłoch to jedyny pracownik? Czy ktokolwiek odwiedził to schronisko oprócz Ciebie w tym czasie? Chyba nie....Dlatego ten facet tak się wkurzył i zdziewił, ze ktoś tam zajrzał wogóle...:shake:
  16. Podnoszę Drobinkę.... AśkaK, ....?
  17. W przyszłą niedzielę jedziemy do Warszawy na cmentarz, mżemy dostarczyć Binkę do pani, albo tylko pokazać.
  18. Bardzo żal mi tej psinki...
  19. KarOla, sunia w domu zostaje wraz z 3 innymi psami. Nie ma nas ok. 6 godzin, aż córka pierwsza wróci ze szkoły. Jest cisza, każda z suczek śpi w innym miejscu. Binka ma swoje posłanko w kuchni i na nim śpi, albo na fotelu w salonie. Nic nie niszczy, nie jest w końcu szczeniakiem. Co do siusiania, raz jedyny po przyjeździe do nas podniosła nogę i oznaczyła wspornik w pokoju córki, jak piesek!:crazyeye: . To był jeden taki wyskok. No i po sterylce próbowała w nocy zejść z posłania i posiusiała kocyk. Bardzo jej było głupio :oops: Jest tak mało kłopotliwa, ze aż nierealna! Broni tylko swego kocyka w kuchni i warczy na reszte stada, a suczki ustępują i nie ma zatargów. Myślę,że z bokserem może być o.k., ale moje psy są małe, jak Binka. [SIZE=3]Kasiaprodex, dzięki za Allegro![/SIZE]
  20. to mozna napisać kilka wierszykow? I czy to my decydujemy, które schronisko zostanie odpchlone? Poprosz TŻ, pisze piosenki, moze wymysli coś o pchłach :roll:
  21. [quote name='kasiaprodex']przeslij mi tekścik i zdjecia , telefon kontaktowy to wstawie na allegro[/quote] i co, Kasiu, udało się wstawić na Allegro?
  22. Cioteczki, popatrzcie moze na mapę dogo, ktoś napewno wstawi ją na Allegro! Może Supergoga, Anielica, AśkaK, Ronja...im się ta sztuka udaje :roll:
  23. Apteki mają obowiazek oddawać przeterminowane leki do utylizacji, jest tak ścisła ewidencja, ze moja apteka nie chciała pójść na jakieś przekazanie leków dla schroniska. Powiedzcie mi, kiedy może być coś wiadomo, czy teren pod schroniskiem bedzie należał do schroniska na dłużej? Chodzi o tę kostkę, o położenie której zaczęłam starania, ale sprawa rozbiła się o własność gruntu. wiadomo, firma nie chce władować pieniedzy w teren, który zostanie odebrany schronisku za dwa lata. A firma pyta, kiedy coś będzie wiadomo. Pani kierowniczka po ponagleniach zadzwoniła wreszcie do firmy, ale rozmowę przerwało i już nie dzwoniła. Sama nie wiem, czy nadal posredniczyć?....
×
×
  • Create New...