Mój Boze, nie chciałam Was tak wystraszyć! Z tym wodołazem to był skrajny przypadek, naprawdę. w kojcu, na dworze, sierść wystrzyżona tylko na lato....
suni trzeba dać szansę, ogolić prawie do gołej skóry i leczyć. To sie da zrobić!
Szukamy, szukamy!