Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44579
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. To chyba normalne w schroniskach, bojący się pies, który szczeka ze strachu, to po co o niego dbać? I tak go nikt nie adoptuje.... No, ciekawe co powie jutro Magda...
  2. Damy mają pierszeństwo!
  3. [quote name='asiaf1']Madziu a czy jest wątek o mamusi i córeczce?[/quote] Jest gdzieś, dlatego pytałam mailem Asięf gdzie sa obecnie sunie. Ale gdzies mi to zniknęło....
  4. Kto da domek starszej damie?
  5. ja też jestem Małgosia, ale B.:cool3: co nie zmienia faktu, ze psiak powinien szybko znaleźć doek!
  6. co za urocze dzieciaki! Urodziły sie w schronisku czy trafiły tam już z mamą?
  7. To się okaze jutro :cool3: :evil_lol: Do tej pory pieski na tymczasie u nas trafiały się super, milutkie i spokojne. Ta warczaca dama byłaby nie lada wyzwaniem Ale boję się, ze jak okaże sie kompletną wariatką, to rodzina się zbuntuje i zabroni brać kolejnych lokatorów...:shake:
  8. To wylizywanie uszu to prawda! Mój ratlerek aż łapami przytrzymuje głowę Pelasi czy Dalii, zeby wykonać te niezbędne czynności!
  9. Otóż moi drodzy wiem już duzo. Jola K - dzieki za nr telefonu do Magdy. Zadzwoniłam do niej i pogadałyśmy. To nie jest PON (proszę to zmienić w tytule, ZuzuM). Po drugie jest w schronisku bardzo długo, moze i 2 lata. Zmieniono jej boks, Magdzie powiedziano, że została zagryziona. Ale się odnalazła na wybiegu. Jest szczekliwa i bojaźliwa. Dlatego nie raz dostała w kość od pielęgniarzy i od dobrego roku nikt do niej do kojca nie wchodzil. Co do sierści, nie ma jej za wiele, ale na skutek zaniedbania czy choroby, nie wiadomo. Nie pozwala sie dotknac i np. obejrzec zębów. Gdy szczeka to widać, ze nie ma wszystkich. Jest w sumie mała, ale ni wychudzona. Jutro Magda w schronie weźmie ją na spacer (na siłę, bo nie daje sie wyprowadzac), obejrzy, ja wieczorem do niej dzwonie i postanowimy, co z tym fantem robić. Magda moze jej zrobić podstawiowe badania u zaprzyjaźnionego weta i nawet transport nie byłby jakąs niemozliwą rzeczą( a to w sumie drugi koniec Polski).
  10. Martwi mnie tylko jedno, że sunia jest dzika. Jak ją leczyć, smarować, podawać leki, jak gryzie i ucieka? :shake:
  11. Agusiu, jesteś cudna, ze ją wziełaś... Wiek jak się okazuje nie ma nic wspólnego z zapadaniem na nowotwory...:cool1:
  12. Miałam wczoraj wziąć na tymczas Wilgę z Łodzi po operacji. Na szczęście sunia znalazła stały dom. A ja tak się przygotowałam psychicznie, ze teraz mi czegoś brakuje. Od wczoraj wiczorem wyszukuję biedę, aby jej pomóc. Mam na oku 3 sunie. Bo to musi być suka, nie szczeniak, mała. Reszta obojętna, tzn. moze być chora. Rozmawiałam z mężem o tej kudłasi. Może u nas znaleźć dom tymczasowy. Pomyślmy nad transportem.
  13. Wszystkiego najlepszego dla Neli i Mychy! Mycha to wspaniała dziewczyna i sunia będzie miała jak w raju!:lol:
  14. Pytam o to czy to rasowy PON dlatego,że jeżeli byłaby maleńka, to pogadam w domu nad tymczasem.
  15. PON-y nie sa malutkie, raczej średnie :cool1: skąd wiecie, że to rasowy owczarek nizinny?
  16. Więc czekam na wieści i małej damie :roll: Jak ona by się odnalazła w towarzystwie ratlerka, kundelka i jamnika? Wszystko to suki. I dwa koty, które jedzą i śpią razem z psami.... Mam więc problem.Bo to starsza sunia i powinna mieć dom stały. Tymczasowy to teraz ma w schronisku, nie?.... a ja mam tyle zwierzątek, jeszcze psa w kojcu.
  17. No to cioocia Gosia ma nockę z głowy... Będzie myśleć o Paryżu, Paryzankach i tym podobnych sprawach :cool1:
  18. Może być w boksie z sukami, bo to kastrat :oops:
  19. Szukamy domku dla elegantki....
  20. Dziękuję więc Tiger i Anielicy za domek! Wierzę, ze Binka jest szczęśliwa. A wolny domek tymczasowy jeszcze dziś się zapełni...:cool3:
  21. A ja podniosę... Tak zawalić sprawę... Szkoda, bo teraz zanim dziewczyny - Ksera i Agnieszka w coś się zaangazują, obejrzą problem ze wszystkich stron....
  22. Mój Boze, nie chciałam Was tak wystraszyć! Z tym wodołazem to był skrajny przypadek, naprawdę. w kojcu, na dworze, sierść wystrzyżona tylko na lato.... suni trzeba dać szansę, ogolić prawie do gołej skóry i leczyć. To sie da zrobić! Szukamy, szukamy!
  23. Jeżeli jest to grzybica (JEŻELI) to jest zaraźliwa dla innych zwierzat i człowieka.Ale jak sie zachowa podstawowe warunki higieniczne- zwierzęta nie będa sie stykały ze sobą, a Ty będziesz myć ręce i zmieniać ubranie, można wziać taką sunię. Grzybicę leczy się dość trudno i powoli, mogą być nawroty, ale trzeba spróbowac. Wiem, bo leczyłam wodołaza 6 lat....
  24. Pomocy, sunię trzeba złapać!
×
×
  • Create New...