Sarciu, czemu nie kopsniesz mnie w cztery litery, że zapomniałam wysłać kasę dla Daszki? Ja niestety czasem w nawale pracy zaglądam rzadziej na dogo i nie pamiętam wszystkich deklaracji. Dobrze, że zajrzałam na wątek, bo blamaż jak balejaż.. Co prawda Daszka już światowa dama i nie potrzebuje kasy, ale jej następczyni może się przyda?