-
Posts
30283 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
209
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agat21
-
Czy w ogóle wiadomo ile jest czasu zanim sunia urodzi? Żeby cokolwiek zorganizować potrzebna jest pomoc na miejscu, co można zrobić będąc kilkaset kilometrów od suni?
-
Czyja sunia jedzie do Anety? O której?
-
~ MYSIA już w domu pod Krakowem :) Odebrałam w interwencji suczkę!
agat21 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Już jest lepiej! No fantastyczna psina A jak tam rozmowy w sprawie Misia? -
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
agat21 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Makary dostał stałą od mari - dzięki piękne -
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
agat21 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Też tak myślę, że to jest trochę sinusoida. Ważne, że lek pomaga -
~ MYSIA już w domu pod Krakowem :) Odebrałam w interwencji suczkę!
agat21 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Co ona z życia miała Ale wygląda na to, że jest bardzo bystra i szybko się uczy Może już nawet za tydzień będzie innym psem. -
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
agat21 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Dostał właśnie drugą, bo minął miesiąc. Kikou napisała, że pierwsze 2 tygodnie po pierwszej dawce były lepsze, drugie 2 już gorsze i mniej chętnie wychodził. Ale też i pogoda była nieciekawa, więc nie wiadomo czy to lek już słabiej działał czy pogoda zniechęcała Makusia do spacerów. -
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
agat21 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
-
~ MYSIA już w domu pod Krakowem :) Odebrałam w interwencji suczkę!
agat21 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Biedna. -
Jasne! Ratuj jakąkolwiek! Byle ratować!
-
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
agat21 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
-
ADA w DS, kolejna niechciana suczka ze wsi.
agat21 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Na pewno szybko się zagoi i sunieczka będzie znowu żywa i wesoła. Wielkie kciuki za weekend! -
~ MYSIA już w domu pod Krakowem :) Odebrałam w interwencji suczkę!
agat21 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Śliczna psinka. Jak całe życie siedziała w tym więzieniu, to nie dziwię się, że boi się smyczy -
Akcje bilboardowe i prawnicy też są potrzebni. Działania oddolne są najcenniejsze, ale bez zmiany świadomości społecznej będziemy się kręcić w kółko. A bilboardy i sprawy w sądzie zakończone wreszcie wyrokami skazującymi katów zwierzęcych właśnie tej większej społecznej zmianie służą. Duże organizacje mają również takie zadania poza ratowaniem skrzywdzonych zwierząt. I cieszę się za każdym razem jak widzę takie billboardy na ulicach, na przystankach, na stacjach kolejowych czy benzynowych, oklejone autobusy czy tramwaje. To jest praca nastawiona na efekt długofalowy.
-
Mniejsze fundacje jednak nie pojechały same po zwierzęta do kraju w stanie wojny. Czekać w bezpiecznym miejscu i narzekać jest łatwo. Ale to moje subiektywne zdanie. Nie miałam czasu prześledzić tych wszystkich wpisów po kolei. Jedno tylko zdanie gdzieś rzuciło mi się w oczy, że dziewczyna, która pojechała po koty na granicę narzekała, że zmarzła w gołe kostki i była w cienkim dresie.