Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 08/03/26 in all areas
-
4 points
-
https://youtu.be/7uuaOr9_H2g?is=JPyQZS1lRsI5LNN_3 points
-
2 points
-
Kiedyś przed laty był na dogo taki bazarek wierszowany - za umieszczenie wiersza płaciło się ileś tam złotych. Napisałam: Piękna łąka bez granic, możesz biegać do woli, przecież nic cię nie boli. Możesz szczekać i hałasować, nikt nie będzie cię strofować. Towarzystwo masz co dzień nowe - - małe, duże i rasowe. A wieczorem, gdy układasz się do spania, machnij do mnie ogonkiem, tylko bez szczekania, bo inne pieski już śpią. Dobranoc. Teraz ten wierszyk dedykuję Olince.2 points
-
1 point
-
1 point
-
Już nawet dwa razy - dziękuję1 point
-
Dziękuję Wam z serca hop, p Ewie ,Tobie za calą dobroć i opiekę nad sunieczką kramik nowy i dla Frezyjki jest do 17 .081 point
-
1 point
-
1 point
-
dopiero po trzech dniach bylam w stanie wejsc na dog. jesli ja to tak przezylam, w o ogole nie chce myslec, co sie dzieje u Radka i Rodziny, chyba zadne slowa nie ogarna1 point
-
Jestem i ja, przytulam. Tyle za nami pożegnanych stworzeń, ehhhh....1 point
-
1 point
-
Od rana na nowo zpraszamy.1 point
-
Od dawna podczytywałam wątek Gajulki z radością, przyjemnością i podziwem. Była nadzwyczaj sympatyczna, a Twoje opisy Waszego życia były jak baśń. Przeżyliście razem 13 wspaniałych lat, ale zawsze będzie uczucie, że to za mało. Wypłaczcie się, to przyniesie chociaż troszkę ulgi.1 point
-
1 point
-
Kochani, mam straszną smutną wiadomość chociaż wiedziałam, że pewnie niedługo przyjdzie mi ją przekazywać ale nie liczyłam, że to będzie już teraz. Dzisiaj FREZJA zakończyła swoją ziemską wędrówkę i pobiegła za TM :((((((. Jeszcze do wczoraj jakoś się trzymała i jak rozmawiałam z 2-3 dni temu z Ewą to żartowałyśmy, że trzyma się rękoma i nogami tego świata, jeszcze dreptała sobie swoim chwiejnym krokiem po ogródku jak zwykle, jeszcze dała radę wejść sama po schodkach do domu, jeszcze miała apetyt .... aż do dzisiaj :((( Dzisiaj przewróciła się u już nie dała rady sama wstać. Pojawił się krwiomocz. Była już właściwie bez kontaktu, oczy zamknięte które czasem otwierała ale już miała takie nieprzytomne spojrzenie. pyszczka nie domykała. Ewa z AniaB pędem zawiozły Frezję do kliniki czynnej w niedzielę gdzie wet pomógł jej przejść na tę drugą stronę :((((. Ewa do końca ją głaskała i przytulała, mam nadzieję, że dzięki temu Frezja czuła się bezpiecznie i się nie bała. Frezja po zabraniu jej z Rasys spędziła w domach tymczasowych : najpierw u hop! a potem u Ewy łącznie 8 lat i 2 mcs. Miałam ogromne szczęście, że Frezja miała taką wspaniałą opiekę domową u hop! oraz Ewy i dla niej te dwa DT były jej domami. Bardzo dziękuję hop! oraz Ewie za cudowną opiekę nad Frezją ! Ewie dziękuję dodatkowo za to, że była przy Frezji przeprowadzając ją na drugą stronę bo wiem ile to ją kosztowało. Bardzo dziękuję Wszystkim Darczyńcom, którzy przez tyle lat wspierali Frezję zarówno finansowo, w kwestii transportu czy recept na leki. Dziękuję za wsparcie Skarpecie im. Talcott, dziękuję za wsparcie osobom organizującym bazarki. Nie będę starała się nawet wymieniać tych osób bo na przestrzeni tylu lat było ich wiele i mogłabym kogoś pominąć. Gdyby ktoś zechciał wpłacić jeszcze deklarację w sierpniu to będę wdzięczna bo zostajemy z długiem w wysokości 1494 zł . PS. nie wiem czy mogę edytować tytuł wątku bo boję się czy cały wątek nie zginie. Nie wiem czy Dogo się naprawiło ale chyba nie do końca skoro nie widać postu z rozliczeniem na pierwszej stronie. FREZJA - 02.08.2026 [*]1 point
-
1 point
-
Mnie na wątku nie było. Ale patrzyłam na sunię. Radek, to straszne jest, co się stało. Pewnie, że nie ona jedna. Ale każda piesunia ciągnie za sobą niteczkę niezapomnienia. Trzymajcie się jakoś. To trudne jest.1 point
-
U Azy z okiem dobrze na tyle że nie potrzeba żadnego zabiegu ale to będzie wracać i będzie trzeba wpuszczać krople.1 point