Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 04/19/26 in all areas

  1. Maleńka bardzo grzecznie wraca przywołana, w związku z tym po ogródku spaceruje bez smyczy. Teraz tylko jej zęby spędzają mi sen z powiek. Jak je zrobimy, odetchnę z ulgą. Nie wygląda na wystraszoną większymi psami.
    3 points
  2. 2 points
  3. Weekend mieliśmy nietypowy i trochę wariacki. Asia miała treningi z Igusiem, więc w piątek na wieczór pojechałem na działkę tylko z Gajulką. A w sobotę trzeba było wracać, bo dzisiaj mała mordka miała USG jamy brzusznej. Na szczęście nawet krótki pobyt dał trochę radości Dzisiaj Gajka miała badania i z USG wynika, że... jest psiakiem raczej w wieku senioralnym Badanie potwierdza rozliczne schorzenia i zużycia, ale wskazań do nowych działań nie mamy. Z wyjątkiem pęcherza, bo w badaniu wychodzi stan pozapalny i musimy zrobić dodatkowe badanie moczu, żeby zobaczyć, co się dzieje. Jak będą wyniki moczu to będziemy umawiać się z naszą panią doktor. Znowu mam kolejną dawkę nerwów. A Gajulec nic sobie z tych wszystkich badań, stresów nie robi (fotka po powrocie z badań) Jak zwykle prosimy o kciuki.
    1 point
  4. Widziałam tą sunie na fb i złapała mocno mnie za sercem. Piekna czarnulka o szlachetnych oczach. Niestety nie mam jak pomóc na ten moment, ale mocno kibicuje
    1 point
  5. Na zawsze w naszych sercach i naszej pamięci.
    1 point
  6. Pewnie już po badaniach. Myślałam, że są już jakieś wieści. Daj znać jak poszło. Pamiętam
    1 point
  7. DZIĘKUJĘ PIĘKNIE POZDRAWIAM DOBRYDUCHU WSZELKIEGO TYLKO DOBREGO MARYNIU
    1 point
  8. Np porządkach na działce, bo czas najwyższy Wszystkie propozycje interesujące. Najbardziej podobają mi się Nana, ale źle się kojarzy i Nutka,miałam tymczaskę o tym imieniu. Też była czarna, ale mniejsza. 10 głosów na Nutkę
    1 point
  9. Zdalnie psa nie "obsłużysz". Taka prawda. A tyle się ich u Ciebie przewinęło, że sama wiesz najlepiej gdzie jest granica
    1 point
  10. Szeryf w super kondycji Figa jest bardzo aktywna i bardzo często zaczepie Balutka do zabawy Bardzo dziękujemy Nam sen z powiek spędza ostatnio Peruszka. Co poprawimy stan wątroby, to siadają nerki. jak podleczymy nerki, to siada wątroba i tak w kółko Macieju. Do tego wczoraj miała podaną ostatnią butelkę kroplówki (Optilyte). Nie ma tego preparatu nigdzie. Innych zastępczych (PWE i Plasmolyte) też nie ma. Kilka minut temu w jedynej w W-wie aptece znalazłam preparat Sterofundin. Ma troszkę inny skład, ale jak weci pozwolą na jego podawanie, to wezmę na niego receptę i pojadę przez całą Warszawę po kilka butelek. Peruszka odżywa po każdej kroplówce. Na wątrobę od wczoraj znowu robimy zastrzyki z Ornipuralu. Dodatkowo bierze Hepa Merz. I tak walczymy o dobre samopoczucie naszej kochanej staruszki. Coraz słabiej widzi, prawie nie słyszy, ale uparcie chce z nami chodzić na długie spacery. Tak bardzo chce uczestniczyć na równi z młodymi psami w naszym życiu... Moja zdalna praca pozwala na opiekę nad nią, częste wychodzenie na siusiu. To naprawdę sytuacja idealna. Żeby tylko mogła być z nami jeszcze długo. Ma w tej chwili 15 lat i 4 miesiące.
    1 point
  11. To nasze tereny przy działce. Wyjątkowo wcześnie rozpoczęlśmy w tym roku sezon przyczepowy, bo już 31.03 rozstawiliśmy przedsionek. W ten weekend pierwsze nocowanie i w nagrodę taki wspaniały poranny spacer. Psiaki uwielbiają tam być. Mnie zachwyca niespieszne spacerowanie, bez patrzenia na zegarek, z przystankiem na kąpiel i z czasem na ich wąchanie, rozglądanie się. Figurka na zdjęciu poniżej stoi najbliżej i wyszła na wielkiego psa:) A to najmniejsza maleńka w naszej rodzinie:) A po powrocie na działkę słodkie lenistwo:)
    1 point
  12. Co do gadania to też tak miałam, że rozmawiałam ze swoimi psiakami, na zewnątrz również, nie dbając o to, co inni powiedzą. Chyba to normalne u ludzi, którzy traktują psa jak członka rodziny. Muszę też przyznać, że moje psiaki też były grzeczne i dużo rozumiały (może właśnie przez to gadanie do nich), w szczególności Tofik. Ale kiedy Tofik wyczuł, albo zauważył kota, włączał mu się jakiś instynkt ( mieszańce tak mają, że gdzieś trafia im się jakiś rasowy przodek i w jego przypadku całkiem możliwe, że miał jakiegoś łownego przodka), że żaden smaczek by nie pomógł. A Waszą rodzinkę ludzko - psią podziwiam bo jest u Was taki spokój, opanowanie, zgranie, posłuszeństwo i wzajemny szacunek, mimo takiej liczebności stada. Właśnie to wzbudza podziw i niedowierzanie. Może z psami jest jak z dziećmi - czasem jestem pod wrażeniem jak widzę liczną rodzinę, jakie grzeczne dzieci w niej są i z drugiej strony matkę z jedynakiem, którego nie jest w stanie upilnować...
    1 point
×
×
  • Create New...