Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 04/14/26 in all areas
-
Dobre wieści - Gaja wyszła z budy, zjadła śniadanie, wprawdzie unika bezpośredniego kontaktu, ale jednak daje się dotknąć i pogłaskać delikatnie, na razie na tym poprzestanę, z kardiologiem chyba odczekam do maja (będzie za tydzień a potem ok. 20 maja). Co mnie dziwi (i cieszy!) - Gaja nie kaszle. Witaj, cieszę się, że jesteś Podobnie jak Twoja sunia, tak też i mój Bezik nie jest ze schroniska, a oswajanie z dotykiem trwa już naprawdę długo, jest dobrze w tej chwili, ale on głaskanie bardziej "cierpliwie znosi", niż się z tego cieszy, przeszedł wiele złego u swojego "pana". A dla Gajusi ten stres i badania były jednak konieczne - bardzo kaszlała i rzęziła, chwilami te ataki były takie, że obawiałam się wręcz o jej życie. Udało się zrobić badania i jednak bariera została przełamana - pozwala mi się dotknąć, choć jeszcze sama nie podchodzi do pogłaskania.5 points
-
3 points
-
2 points
-
Pamiętacie starego Miśka, znalezionego w środku zimy na poboczu drogi? Jego widok wtedy był obrazem lat zaniedbań i cichego cierpienia. Dziś Misiek odwiedził gabinet weterynaryjny na zdjęcie szwów – dokładnie 10 dni po serii zabiegów. Przeszedł kastrację, usunięcie uciążliwej cysty na szyi oraz tłuszczaka na boku. Ale to nie rany pooperacyjne bolą najbardziej... Wyniki RTG przerażają Widoczna zmiana na kręgosłupie piersiowym to najprawdopodobniej bolesna pamiątka po latach szarpania na krótkim łańcuchu. Do tego złamany ogon – kolejny dowód na to, że świat nie był dla niego łaskawym miejscem.2 points
-
2 points
-
2 points
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Myślę, że Gaja pamięta co się z nią działo w gabinecie i nie mogła się bronić, bo pewnie wiecie, że Sedalin nie znosi świadomości tylko obezwładnia fizycznie. Trochę potrwa zanim nabierze znowu zaufania. Ciekawe jakie dostała zastrzyki i co powiedzą wyniki.1 point
-
1 point
-
Ja tylko podczytuje wątek i kibicuję nie chcę sie mądrzyć ale naprawdę trzeba sunie narazac na taki stres? Ja mam od 8 lat pod swoją opieką sunie którą oswajalam 3 lata zanim dala się dotknac, pogłaskać, teraz nie ma zadnego problemu, a nie byla ze schroniska. Z chorym sercem może nie wytrzymac takiej dawki stresu - mój Maksiu niewytrzymal :(.1 point
-
Dziękuję też za inne wpłaty! Dziś lub jutro w końcu wszystko pouzupełniam !1 point
-
Pewnie antybiotyk (ropny ząbek). Biedna Gajunia jak bardzo była przerażona, że chciała się bronić Faktycznie długa droga do normalności.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Biedny Gajutek. To było sporo stresu dla niej.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Jako stały deklarowicz proszę o pomoc w udźwignięciu kosztów weterynaryjnych psa Samiego. Samiś biegał po Szczebrzeszynie skąd trafił do schroniska w Zamościu. W samą porę został wyciągnięty ze schroniska. Totalne zarobaczenie, niedobry stan wątroby i pęcherzyka, śrut wewnątrz. Koszty badań i leczenia już pochłonęły znaczną kwotę. Bardzo proszę o maksymalną możliwa pomoc. Skarbnikiem jest agat21. link do wątku https://www.dogomania.com/forum/topic/413699-nie-wiem-co-napisa%C4%87-nie-wiem-jak-zatytu%C5%82owa%C4%87-coraz-trudniej-o-pomoc-ale-on-nie-mo%C5%BCe-czeka%C4%87-spr%C3%B3buj%C4%99-zapraszam-pom%C3%B3%C5%BCmy-psu-z-chorymi-oczami/page/15/1 point