Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 01/18/26 in all areas
-
3 points
-
2 points
-
Jak zwykle dziękujemy za kciuki. Badanie w kierunku Cushinga przesunie się nam na po 26. W tygodniu, w którym mamy też kardiologa. Mam nadzieję, że terminy będą. Kolano mi się zepsuło i nie dałbym rady pójść z Gajulką. W związku z brakiem sprawnego kolana nie mamy ciekawych spacerków, dopiero przyszły tydzień przyniesie zmianę (pod warunkiem, że kolano będzie się lepiej sprawowało). Za to teraz z małą mordką chodzimy w ortezach Gajulka i Iguś pozdrawiają2 points
-
2 points
-
2 points
-
Agatko deklaruję 30,00 zł miesięcznie. Wiem, że to niewiele, ale więcej nie dam rady Jak siły mi na to pozwolą, zrobię dla niego bazarek.2 points
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Tak, albo z messengera FB na przykład.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Margo (Admin) mówi, że świruje filtr antyspamowy, więc może być różnie. Ja linki wstawiam tylko przez kod <> i to filtr akceptuje.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Pani Marta przesłała mi filmik, jak obie sunie się bawią koło domu. Teren ogrodzili dawniej, bo przychodziły zwierzaki z lasu i drogi ...1 point
-
Ktoś miły jeszcze też wpadł1 point
-
1 point
-
Założyłam wątek Vegasowi. Próbuję coś robić w jego sprawie. Wątek oczywiście na razie nie jest widoczny, bo musi być zatwierdzony przez admina. Dlatego tylko króciutko tu napiszę, że jest dla niego miejsce, ale potrzeba deklaracji. Nie utrzymam go sama. Na początek zrobię bazarek imienny, żeby na początek nowej drogi (mocno w to wierzę, że się uda) miał nowe imię.1 point
-
1 point
-
Nikt jej nie szuka Przybłąkała się do ludzi mieszkających w lesie - starej gajówki, którą kupiło małżeństwo z Warszawy. I to oni szukali dla psa pomocy, w niedzielę 12 stycznia. W poniedziałek nasza gmina odłowiła sunię, ale państwo o niej nie zapomnieli. Dziś się umówiliśmy przy gminnych kojcach na wyprowadzenie suni i zrobienie zdjęć do ogłoszeń. I... skończyło się na tym, ze zabrali Lalę (tak ją sobie nazwali....) do domku Na razie na tymczas, bo mają swoją dużą suczkę i dwa koty, i często wracają do Warszawy. Ano, zobaczymy, co czas pokaże1 point
-
Pozdrowienia znad morza!1 point
-
Bardzo serdecznie dziękujemy Nesiowatej za wpłatę 10 zł , synowi b-b za wpłatę 50 zł, Ellig za wpłatę 30 zł na styczeń dla Brawurki. Ja swoją stała styczniową 30 zł też wpłaciłam:) Wstrząsnęła mną kilka dni temu śmierć małej starszej sunieczki, znalezionej i zamarzającej przy torach kolejowych:( Dwa dni zamarzała tam i w końcu przyszła pomoc - niestety za późno. Jej płacz będzie mnie prześladował jeszcze długo. Pomyślałam o tym, jak martwimy się, że Brawurka nie ma swojego domu. Wobec dramatu tej staruszki to naprawdę nie powinno spędzać nam snu z powiek. Brawurka jest bezpieczna, ma opiekę, ludzi i zwierzaki wokół siebie. Nie ma domu, ale przecież ona o tym nie wie. W hoteliku jest u siebie, czuje się kochana, akceptowana. Choćby nigdy miała nie znaleźć swojego domu, jestem szczęśliwa, że zabrałyśmy ją i pozostałe 3 psy z tego potwornego kojca. Tam na pewno dawno by już nie żyła. Bajka żyłaby też krócej i cierpiałaby. Jakkolwiek skończy się historia Brawurki - jest jej dobrze w tej chwili i to się liczy najbardziej. Nie każda szczęśliwa historia kończy się znalezieniem super domu. Choć oczywiście nie poddajemy się i nadal szukamy, w naszych głowach gdzieś tam prześwituje myśl, że może pozostać u Violi na zawsze. Jesteśmy bardzo, bardzo wdzięczne Wam - darczyńcom, dzięki którym ta pomoc byla możliwa1 point