Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 10/09/25 in all areas
-
E, pewnie z tego głodu zjadła "k", miało być "że jak"? A z podwieczorkiem to od razu lepiej3 points
-
Od razu lepiej Już dzisiaj o głodzie nie będę pisała !2 points
-
I to takiej prawdziwej...2 points
-
2 points
-
Podrzucę w deszczu, chłodzie i w głodzie2 points
-
2 points
-
2 points
-
To pewnie ten bazarek z zaproszenia na PW. Dziękuję za zaproszenie.1 point
-
Pozdrowienia znad morza!1 point
-
To poskaczmy jeszcze wieczorem1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
No bo nie ma nic do jedzenia, od początku bazarku1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
najlepiej bo z duzo dawka milosci1 point
-
Dzień dobry. Miłego dnia.1 point
-
Dzień dobry Wszystkim od Neri Sytuacja z uszami pod kontrolą, ewidentnie pogorszenie nastąpiło na tle alergicznym. Już po pierwszym "listku" sterydów było dużo lepiej, ale nie do końca tak jak byśmy chcieli, dlatego dobierałam u weterynarza jeszcze raz Hedylon i póki co problem mamy zażegnany, miejmy nadzieję że szybko nie wróci, najważniejsze że tym razem obyło się bez jeżdżenia do kliniki.... Poza tym wszystko jest jak było, Neri wiedzie leniwe łóżkowo kanapowe życie . Wspominałam ostatnio i dziś na wątku Rózi, że Nerka lubi sobie posikać w domu - w tym temacie Neri z Rózią i Manią , mają wspólny punkt widzenia Moje dwie dzikuski sikają na podłogi zwłaszcza w ciągu dnia i wieczorem, a Neri dopełnia dzieła najczęściej w środku nocy ( w dzień też się zdarza, oj zdarza, potrafi wyjść z pokoju, napić się wody, odejść kilka kroków i bez ostrzeżenia kucnąć i zsikać się jak smok na podłogę na moich oczach, albo czyichkolwiek oczach które są obok i patrzą z niedowierzaniem - tu nie ma czasu na reakcje, to są sekundy, żadnego sygnału że ma chęć wyjść, idzie sobie, kuca i sika - ot tak....Ale nie co dzień - to się chwali Elu, podeślę potem jakieś zdjęcia, bo mi przez ten program którego zawsze używałam już nic nie idzie, a brakuje mi siły, czasu i rozumu, żeby ogarniać coś nowego1 point
-
Przesyłkę odebrałam, bardzo dziękuję1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Kochani, zamykam ten wątek. Psy w gminnym kojcu się zmieniają, poza dogo pomagam szukać im domów, a cześć trafia do schroniska. U nas zakotwiczyła Dorka, od 27 grudnia 2024 roku, ogłaszam ją, ale bez większej nadziei. Więcej tymczasów nie przewiduję zabierać do domu. Dorka zżyła się z nami, ma do nas całkowite zaufanie, oraz z naszymi suniami: Igusią i Bezią, oraz kotami. Do obcych nieufna, nie podejdzie nawet po kilku dniach znajomości. Jest cudowna, ciepła, posłuszna jak żaden z naszych psów A jakoś niezręcznie byłoby ją nadal traktować jako tymczasa i ciągnąć kasę od dobrych ludzi .... Ogłaszam więc, ze wycofuję Dorkę z ogłoszeń i zostaje u nas na stałe.1 point