Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 04/17/25 in all areas

  1. Myślę, że nie masz co sobie robić wyrzutów. Zrobiłaś ogrom dla Albinki, dzięki Tobie dużo o niej wiemy, a ta zmiana może jej wyjść na dobre. Poza tym to nie jest pies, który się stresuje zmianami :) Mam wrażenie, że wprost przeciwnie :) Póki co nie jest źle. Wczoraj sunia mi nadgryzła w dwóch miejscach kanapę (to nie pierwsze rany bojowe tej kanapy :) ), ale to niewielkie zniszczenia jak na pozostawienie ok. 5 h w pokoju. Spodziewałam się, że choćby podkłady pójdą w strzępy :) Dzisiaj się wzięła za zabawki i odpukać tylko one ją zajmują (może dlatego, że kanapę zaanektował Brego :) ). Na noc sunia była zamknięta w kennelu i była bardzo spokojna i grzeczna. Trochę tylko muskała, ale poza rozsypaną karmą, to zupełnie nic nie zniszczyła ani nie tknęła koca ani zabawek, nie wylała wody. No super dziewczyna. Wczoraj w domu było sioo i koo (na szczęśćie na podkładach), ale dziś rano było już sioo na spacerku. Ogólnie sunia jest super, trochę jest tylko namolna i wymaga ogłady :) uwielbia pomagać we wszystkim co się robi. A no i oczywiście nie lubi wracać do domu ze spacerków :) Wczoraj rozmawiałyśmy z Jaga o tym, że ona ma coś z husky (w sumie wygląda jak mix husky z corgi :)).
    4 points
  2. Poproszę nr 14 i 15 po 15 zł każdy. I zapraszam do licytowania perfum, są naprawdę fajne.
    3 points
  3. Dziś Dylan ze swoją ukochaną kostyrą. Odkryłam, że w Dino sprzedają duże kości i regularnie jedziemy teraz je kupować. Dylan jest w niebowzięty. Trawka i gnat wywołują u niego euforię. Mial problem z pękaniem odbytu, ale zagoilam mu to jego "cud maścią". Na razie korzysta z uroków wiosny i tylko my mamy dylemat, co dalej.
    2 points
  4. U Gucia bez większych zmian, mam nadzieję że idziemy powolutku do przodu , do wyzdrowienia. Patrzę na Gucia i nie mogę uwierzyć że minął zaledwie tydzień od operacji, że Gucio przeżył obydwie operacje. Jest taki dzielny.
    2 points
  5. Dzisiaj do Murki pojechała Migotka:) Ta mała, delikatna, łagodna, suczka podobno długo błąkała się po wsi w poszukiwaniu jedzenia i miejsca, gdzie mogłaby się schronić, przeganiana, straszona, niechciana. Wreszcie ktoś zadzwonił do gminy i tak dowiedziałam się o kolejnej potrzebującej pomocy psince. Wyjazd do Murki uchronił Migotkę przed schroniskiem i mam nadzieję, że to nie jedyny szczęśliwy traf w tym jej nowym życiu. Jestem bardzo ciekawa suni, niewiele o niej wiem; mam nadzieję, że tutaj na tym forum ona również znajdzie przyjazne i życzliwe dusze, a za jakiś czas ktoś bardzo ją pokocha, tym razem już na zawsze.
    1 point
  6. Dziękuję Ci za słowa pocieszenia. To prawda, że Albinka chce we wszystkim uczestniczyć i jak pomyśleć, to dobrze ujęłaś, że jest trochę namolna. Trudno ją odciągnąć od tego, co sobie umyśli. Dlatego ostatnio zamykaliśmy ją przy gościach, bo nie dało się jej zdjąć z ludzi, a szczególnie dzieciaki tego jej zaangażowania bały się. Gdybyś była u lekarza, to poproś go przy okazji o oglądnięcie jej stawów. Od Mariny przyjeżdżają psy z nienaturalnie do ciała krótkimi łapami. Wiem, że jest taka wada genetyczna, bo kiedyś ofertę badania w tym kierunku przysłało mi laboratorium. A dziś Martyna pisala, że właśnie Kola ( wczesniej Nataszka) ma skierowanie na MRI od ortopedy bo przy swoich krótkich łapkach zaczęła kuleć na spacerach i lekarz podejrzewa albo wade albo niedobory w szczeniectwie. Już o tym myślałam przy Rzepiku. Nie ma siły, że wszystkie są mixami corgi. Szybciej w rejonie występuje wada , która jest przekazywana genetycznie.
    1 point
  7. Nie dotarło bo nie było wysłane Wczoraj wysłałam kilka, dziś dokończę, a Tobie dziękuję tutaj za bazarkowy zakup (już bez PW)
    1 point
  8. Takie info z domku Gracjanka: Witam, Gracus żyje, ma się dobrze. Już po kastracji, przeszedł ją fajnie bez problemów jeszcze bardziej tulasny się zrobił Kupiłem też Gracusiowi fontannę do wody i narazie zadowolony piję sobie Powoli też kończę półki robić na ścianę by mógł się wspinać
    1 point
×
×
  • Create New...