Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 10/09/24 in all areas
-
U Łatusia wszystko dobrze, żadna pogoda mu nie straszna :D. Przepraszam że znowu z opóżnieniem : na koncie łatusiowym wpłaty od Dulskiej ( w VIII i IX), Kaas1 (w VIII i IX), MikAgi, helli (w IX i X), Nesiowatej (w IX i X), pani Agnieszki znajomej elik (w IX i X), Aldrumki , koji, pani Beaty z fb, Filipki, Mazowszanki13, konfirm31 i doroty1 - bardzo serdecznie Wam dziękuję . Hotelik za wrzesień 450zł opłacony.2 points
-
2 points
-
Witajcie na moim pierwszym bazarku cegiełkowym, który organizuję na prośbę DORY1020. A oto krótka historia jego głównego bohatera: Po ulicach Szczebrzeszyna przemyka nieśmiały, biały kot. Korzysta z jedzenia zostawionego dla bezdomniaków, sypia w budce, gdzie chłód nocy trochę mniej daje mu się we znaki. Nie ufa ludziom - być może nie doświadczył z ich strony zbyt wiele dobrego. Czy kiedyś miał swój dom? Czy ktoś złamał mu serce i zniszczył jego wiarę w człowieka? Jedno wiemy o tym kocie na pewno - pilnie potrzebuje pomocy. Jak widać na załączonych zdjęciach, jego ogon nie wygląda tak, jak powinien. Kocurek ma też problemy z okiem, które ewidentnie wymaga leczenia. Jedyną szansą na poprawę sytuacji jest wyjazd do Murki, gdzie pod troskliwą opieką biedaczek mógłby odzyskać zdrowie, otworzyć się na ludzi i zyskać nadzieję na własny dom w przyszłości. Jednak koszty leczenia mogą być duże - właśnie na ich pokrycie powstał ten bazarek. Ten uroczy kot nie może liczyć na władze gminy, w której obecnie przebywa, ale my wspólnymi siłami możemy pomóc mu rozpocząć zupełnie nowe życie https://www.dogomania.com/forum/topic/78989-na-chwilę-obecną-9-882zł-długubardzo-prosimy-jeśli-ktoś-może-nam-pomócdługi-w-lecznicyw-hotelikuza-karmębezdomne-szczebrzeszyniaki-prosza-o-pomoc/page/888/#comments Bazarek potrwa do 17 października 2024 r., do godziny 22:00.1 point
-
Fajnie, że się pojawiłeś Dzięki1 point
-
Dziękuję za zaproszenie.1 point
-
1 point
-
To jadę na Bali... za 5 bali I jeszcze nr konta, cobym jednak dojechała1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dla Marsa i Moodiego jeszcze 4 belki proszę1 point
-
1 point
-
Bazarek zakończony, a dalej jest co czytać . Chociaż nie wszystko wesołe. Jaguska- życzę wytrwałości i podziwiam za pogodę ducha1 point
-
Strasznie przykre. Współczuję bardzo.1 point
-
Właśnie czytałam i widziałam na wątku Mimi - dom do remontu, ogród zdewastowany, koszmar. Macie jakąś pomoc? - przecież to wszystko usunąć, posprzątać to ponad ludzkie siły. Zdrowia, siły życzę - bo cóż więcej można powiedzieć1 point
-
DORA wybacz, nie zamierzałam robić zamieszania na Twoim bazarku, ale powyższa wypowiedź zmusiła mnie do odpowiedzi. Tym razem będzie to na pewno moja ostatnia wypowiedź w tym temacie, bez względu na dalsze insynuacje. Co najwyżej powiększy grono moich ignorowanych. Miałam nadzieję (o ja niepoprawna marzycielka), że moją wypowiedź weźmiesz sobie do serca i zmienisz taktykę bazarkową. Jak widać, jednak nie. Obrażasz mnie. choć ja nie obraziłam Ciebie. Przytoczyłam tylko zaistniałe fakty. Widać prawda w oczy kole. Zamiast się zawstydzić, usiłujesz mnie nastraszyć. Tyle tylko, że nie masz czym. Podejrzewam, że sytuacja, którą chcesz mnie zastraszyć jest na tym wątku znana większości "starszych" dogomaniaków, bo miała bardzo wielu obserwatorów. Stanęłam w obronie niesłusznie opluwanego hoteliku. Z pewnością można było tam kilka spraw poprawić, ale nie tak generalnie niszczyć cały hotel. Właścicielka hoteliku wniosła pozew do sądu przeciwko jednej z najzagorzalszych popleczniczek sprawczyni całego zamieszania i wygrała sprawę. Przepychanki na dogo trwały długo i miały bogate słownictwo. Obie strony zatargu nie oszczędzały się w słowach. Pewnie cała sprawa poszłaby w zapomnienie, jak wiele takich na dogo, ale główna bohaterka sprawy wniosła do sądu 7 oskarżeń, mimo iż sama nie oszczędzała się w słowach. Z resztą to nie jedyne sprawy sądowe jakie w tamtym czasie wnosiła. I choć zostałam ukarana, jestem dumna ze swojej postawy, nie zamierzam tego ukrywać i nie zamierzam zmienić swojego postępowania. Nadal będę występować w obronie niesłusznie oskarżanych, może tylko nie będę się posługiwać językiem oskarżycieli. Nie będę mieli możliwości zemsty. Dodam tylko, że gdybym ja wniosła oskarżenie przeciwko mojej oskarżycielce, tez z pewnością wygrałabym sprawę, bo pod moim adresem padło wiele podłych, nieprawdziwych określeń. Jednak nie zrobiłam tego, bo byłoby mnie wstyd. Nie jestem pieniaczką i nie będę oskarżać kogoś o to, co ja sama robiłam. Jak więc widzisz, nie masz mnie czym straszyć, bo to co uważasz za powód do wstydu, jest moją dumą, ale to kwestia różnic charakteru.1 point
-
1 point