Na pewno!!! I właśnie dlatego proponuję NIE mowić NIE SKACZ. Żaden pies nie rozumie zdań przeczących...Rozumie naszą dezaprobatę, ale nadal nie wie, jak się powinien zachować.
Lepiej - szepnę po cichutku - byłoby powiedzieć "nie", naprowadzić w siad, powiedzieć "siad" wtedy kiedy siada i bardzo pochwalić.... I już pieseczek wiedziałby, co ma robić ZAMIAST skakać w tej konkretnej sytuacji:-))), wiedziałby, co będzie pochwalone, a okazjonalnie nagrodzone:-)))
Może Panie Orionka wybiorą się do Krakowa? Tak na tydzień albo dwa? Noclegu nie oferuję, bo mam jeden minipokój, ale spacerki treningowe tak. Z ogromną przyjemnością poznałabym zwierzątko:-))) Belgi i holendry uczą się za szybko i kochają absolutnie precyzyjne informacje.