Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/07/24 in all areas

  1. Pchełeczka to obecnie prawie 13-letnia koteczka,która trafiła do naszego domku jako 1,5 miesięczna porzucona maleńka -przekochana,dogadują się świetnie z Lucjuszkiem,ale już wymaga specjalnej opieki ze względu na wiek ,ale jesteśmy razem i oby żyła jak najdłużej .Dostaje najlepszej jakości puszeczki i karmę specjalistyczną co utrzymuje Ją w kondycji.My ze swojej strony zrezygnowaliśmy z wszelkich wyjazdów,bo Ona rozłąkę bardzo przeżywa ,pomimo,że opiekował się Nią Syn.Dlatego jesteśmy cały czas razem jak prawdziwa Rodzina ! Pozdrawiamy wszystkich serdecznie !
    3 points
  2. Zdjęcia niech będą i z łańcucha i z bałaganem. Są osoby, które chcą pomóc właśnie psom z takich warunków, a nie z DT.
    2 points
  3. W zasadzie wszystkie nasze psiaki dobrze trafiają. Może ryzykuje tym stwierdzeniem, ale nie przypominam sobie, żeby zdarzył się jakiś bardzo nie trafiony dom.
    1 point
  4. Cudowna akcja Krakowa wszytkie psiaki na czs mrozów w swoich domkach! nawet miejscy strażnicy przyjechali patrzec czemu droga zablokowana i wyjechali z wielkim psinem Niechaj te cuda odmienia życie Niechaj wiecej i wiecej bedzie takich akcji a może wiekszosci z tych psiaczkow juz zostaną na stale https://www.rmf24.pl/regiony/krakow/news-tlumy-w-kolejce-do-schroniska-dla-bezdomnych-zwierzat-to-cud,nId,7253121#crp_state=1 Wszelka modlitwa
    1 point
  5. Miałam niezapowiedzianych gości, wpadł brat z żona i dopiero przed chwilą wyszli. Też się niepokoję czemu nie mam telefonu. Pani Ania obiecała zadzwonić jak tylko zakończy spotkanie. Już od Niej dzwonię i zaraz dam znać, ale martwię się EDIT Osoba, do której dzwonisz ma wyłączony telefon, bądź jest poza zasięgiem. Powiadomimy...
    1 point
  6. Ciepla ciepla i schronienia z serca modlimy za wszystkie biedunie ...nadchodza wielkie mrozy
    1 point
  7. Odpowiem za Jurka, byś zbyt długo Elu, nie czekała Pchełka, to koteczka, cudowna i kochana oczywiście:)
    1 point
  8. Mi też nie, bo moje wyszły nocą i nocą wrócą Może Twoje też takie nocne marki?
    1 point
  9. ech... niektóre "domki" to prawdziwy "koncert życzeń" ale wśród nich ten właściwy w końcu zadzwoni Wiele lat doświadczenia nauczyło nas wszystkich tu na dogo, że na TEM domek czasem trzeba ( i warto!!!) długo czekać...
    1 point
  10. Chyba wszyscy oczekują psa urodziwego i łatwego zarazem. Bambosz nie tylko może mieć problemy z zostawaniem samemu, ale i wyznacza granice przy pielęgnacji, a ona będzie całe życie u niego konieczna, jeśli nie ma wyglądać jak brudny mop. Musi mieć świadomy dom, a nie taki na ładne oczy.
    1 point
  11. Nie traktuję znoszenia rzeczy jako przestępstwo. Rozczula nas tym bardziej, że tak robił nasz kochany Dolarek. On to robi jak nas nie ma w domu. Pewnie daje mu to poczucie bezpieczeństwa, tak jak pisze Sowa. Dziś ćwiczymy przed rzuceniem zabawki polecenie siad. Chłopak prawie załapał o co chodzi. On pięknie skupia się na człowieku. Sowo, bardzo chętnie będę gościć u nas Ciebie i inne chętne osoby nie tylko za kawkę. Nie wiem tylko kto mógłby uczestniczyć w szkoleniowym spotkaniu .
    1 point
  12. Wszystkiego co się szczęściem zwie-od Lucjuszka i Jego opiekuna na 2024 rok dla wszystkich kochających Zwierzęta !!!
    1 point
  13. Wkradł się, wkradł , mimo że włącza mu się mały rozrabiaka. Znosi kapcie, mój sweter na legowisko, ale niszczy. Wskakuje na krzesło kotki i usiłuje pojeść jej karmę. Wyrywał mi z ręki rolkę z kasy fiskalnej i chciał się nią bawić jak kot. Dla nas jest to wszystko bardzo urocze. Trochę mniej urocze jest podlewanie mebli i donic. A oprócz 3. spacerów wychodzi z Tyćką na ogródek co ok.3 godziny. Koo na ogródku piękne. Zadzwonię do nich.
    1 point
  14. Jeżeli Tofik trafi do troszkę młodszych ludzi, byłoby fajnie, gdyby bawili się z nim na spacerze, choćby tak: https://nosem.pl/szkolenie-psa/nagradzanie-psa-zabawa-jak-nagradzac-psa/ Mam w sąsiedztwie panią z młodą yoreczką, podobnie bawi się z sunią, sunia jest w nią wpatrzona, nie obchodzą jej inne psy, może być puszczona luzem. Oczywiście z Toffikiem nie uda się tak od pierwszego dnia - musi związać się emocjonalnie z nowymi właścicielami. Na początek mogą się tak bawić w domu.
    1 point
  15. Czyli dobrze robię? Dziś też histeryczny śpiew , a potem szczek. Udało mi się opanować przy drugim i trzecim napotkanym psie na poziomie śpiewu. Tofiś chodzi za nami i stuka nosem w łydki, co jest zabawne. Natomiast ciągłe plątanie się pod nogami bywa niebezpieczne, bo mogę się potknąć o niego o wywrócić. No i wielka nadwrażliwość łap, szczególnie tylnych, na dotyk. Stuka zębami w ręce, nie warczy, wije się się. Co zrobić? Wycieranie łap przy błocie na dworze jest potrzebne.. Jak go nauczyć, że to nic strasznego. Okolice ogona też są nadwrażliwe na dotyk, a będę musiała mu wyprać podogonie w 6. dobie leczenia przeciw lambliom. Chyba pańcio zajmie go jedzonkiem , a ja będę majstrować. Zabawki ładnie przynosi, nie zawsze chce oddać. Pieszczoch z niego niesamowity, wszedłby na człowieka i w człowieka.
    1 point
  16. HURAAAAAAAA, była piękna koo, jak plastelina. Spotkaliśmy pana z 4. jamnikami. Dziewczyny je znają , więc były spokojne. Tofi zaczął " śpiewać" i się szarpać. Kucnęłam,, wzięłam go za szelki , powiedziałam zdecydowanym głosem " spokój, wszystko dobrze" i się uspokoił. Wtedy powiedziałam" dobry pies" i spokojnie poszliśmy. Widać, że chłopak jest do opanowania.
    1 point
  17. My pomagamy psom, taki jest nasz cel. Akurat padło na Tofika. Tofik będzie jedynakiem. Póki co, nie ma dominujących zachowań. Widać zazdrość o nasze futrzaki, ale okazuje ją łagodnie. Poza tym jest posłuszny. Wadą jego jest histeria przy czynnościach przy tylnych łapach i na widok psów na spacerze. Wtedy donośnie śpiewa i szarpie się na smyczy . No i u weta też wrzeszczał nawet przy dotyku. Jak będzie jedynakiem, to smakami dużo da się zdziałać Na spacerze z trójką jest mi trudno. Nesiowata, dziękujemy z Tofikiem za życzenia. Super, że jest osoba do wizyty. Tofik byłby jedynakiem u bezdzietnego małżeństwa. Pan powiedział, że ma pokłady uczuć rodzicielskich, bo nie mają dzieci.
    1 point
  18. Podejrzewam, że gdyby wychodziła częściej to by utrzymała czystość, bo jak mi się uda zdążyć z wyjściem z nią, że jeszcze nie nasikała między spacerami, to sika dosłownie zaraz po wyjściu z domu. Ja tego nie sprawdzę, bo dla mnie te 3 spacery to max. Jeśli chodzi o sygnalizowanie to nie szczeka ani nie popiskuje, być może jeśli będzie miała dom to będzie podbiegać pod drzwi wyjściowe, u mnie nie ma takiej możliwości niestety. Tyle dobrego, że z koopą już nie ma w ogóle problemu, pięknie załatwia się na spacerach.
    1 point
  19. Wiesci z domu Florki: "Jest tak kochanym pieskiem, już nie wyobrażamy sobie życia bez niej, dla nas jest jak dziecko, kochamy ją "
    1 point
×
×
  • Create New...