Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/23/22 in all areas

  1. Założę jej wątek. Na początek pokażemy ją światu. Może uda się uzbierać deklaracje.
    2 points
  2. Nie robiłabym biopsji za nic. To naruszenie guza i nowotwór może zacząć się rozwijać ekspresowo. Mielismy ONkę tymczasowiczke Wilusię. Miala przerzut z gruczołu mlekowego ma węzły chłonne i obrzęk łapy. Dostosowałam jej dietę, dostawala wszystkie leki i preparaty wspierające przy nowotworze, nauczyliśmy się robić drenaż limfatyczny, żeby zmniejszac zbierajaca się limfę, co nie było łatwe, bo Wilusia gryzła wtedy. Wl dostalam mega pomoc od moich klientów i znajomych po moich apelach o pomoc na FB, wiec miala wszystko zapewnione. Z wolontariuszem z fundacji jeździła do kliniki onkologicznej i tam lekarka nie wiadomo po co, skoro to był typowy gruczolakorak i tak już zaawansowany i nieoperacyjny, zapragnęła zrobić biopsję z węzła chonnego pod pachą. Po biopsji w miejscu nakłucia zaczęła sączyć się limfa. Bez przerwy. Po chyba trzech tygodniach Wilusia zmarła. Oczywiście biopsja potwierdziła gruczolakoraka. Wilusia byla pod opieką stowarzyszenia i oni podejmowali decyzje. Po niej zadecydowalam, ze nie będę DT żadnej organizacji, bo odwalałam ciężką pracę, poswiecalismy się, przeżywaliśmy, a nie mialam prawa decydować. Pewnie każdy słyszał o ekspresowym rozwoju nowotworu, który został naruszony. Nie tylko u zwierząt, ale u ludzi. Nowotwór albo usuwa się całościowo z jeszcze dużym marginesem albo nie rusza, skoro jest tak zaawansowany. Niech Guzik pozna normalne życie, zazna miłości i czułości, ile mu dane i dopóki nie cierpi bólu. Klucie, bolesne badania dadzą wiedzę teoretyczną i tyle. Sam stres z tym związany może pogorszyć jego stan. Nesiowata daje mu wszystko, czego ten pies teraz potrzebuje.
    2 points
  3. Jesteśmy po kąpieli - woda wcale nie była taka brudna, trochę piachu zostało w wannie.Panikarz chciał uciekać ale jakoś nie udało się. Ciut popiszczał ale teraz już spokojnie śpi. Myślałam, że będzie gorzej.
    2 points
  4. Piesek nie kuleje, chodzi normalnie, stałam tam parę minut.
    1 point
  5. Kto chce małą terrorystkę? Czy tej małej nigdy się nie znudzą pieszczoty? Ona mnie zamęczy. Nie mogę usiąść na chwilę, żebym nie miała wywrotki pod nogami z pełnym usmiechem na pysiu i grubym brzuszkiem do głaskania. Na szczęście tak samo traktuje moją sąsiadkę jak ją tylko zobaczy ale to jest rzadko i krótko.
    1 point
  6. Pańcia Gapcia poprosiła mnie, abym na profilu ZEA na FB podała kontakt do niech na instagramie, bo nie mają konta na FB. No i wczoraj dostałam info, że odezwała się właśnie rodzina Złotki vel Lunki Młodzi mają ludzkich dziadków w Częstochowie i obie rodziny już są umówione na spotkanie. Będą zdjęcia
    1 point
  7. Ale jest bezpieczny,nie wiem co by z nim było gdyby nie Ada,u Murki nie mógł zostać,więc co by było dalej? Jestem wdzięczna Adzie za to,że go przyjęli ,ostrzygli /bo nikt nie chciał tego zrobić,obawiając sie pogryzienia/ rok nie jest długim czasem,w schroniskach psiaki czasami latami czekaja na dom,i też nie zawsze znajdują West wiele w życiu przeżył,nikt nie chce adoptowac psiaka z problemami,kiedy do adopcji są psiaczki milusie ale jest bezpieczny,ma pełną michę,wodę /a też mu jej w lecie brakowało/ jest wyprowadzany na spacery,a na swój dom widocznie musi jeszcze poczekać
    1 point
  8. Na konto stowarzyszenia wpłaciłam 30 zł dla Finka.
    1 point
  9. W związku z ciągłym drapaniem się i podgryzaniem Michałka, wetka zaleciła kąpiele co najmniej 2 razy w tygodniu szamponem dermatologicznym Hexoderm i z powodu bardzo dużego łupieżu nacieranie płynem nawilżającym skórę. Faktura za szampon Nie mam faktury za płyn nawilżający, bo zamawiając na Allegro, nie zaznaczyłam że chcę fakturę. Napisałam do sprzedawcy prośbę o dosłanie, ale odpowiedziano mi, że teraz nie mają już możliwości. Mogą jedynie przysłać paragon. Poprosiłam i jak przyślą, to wkleję. Paragon za płyn nawilżający
    1 point
  10. Na takie rozwiązanie zawsze jest czas. Tymczasem chłopak cieszy się życiem. Nawet liże ręce ogonek kręci młynki, przyzwyczaja się do spania w legowisku, chętnie je. I nic go nie boli. Guz można dotykać, głaskać po nim i zero reakcji. Zadowolony kiedy wraca do domu, już przeszkadza mu mżący deszcz - trzeba go wyciągać na smyczy. I oby jak najdłużej tak było, należy mu się choć trochę lepszego życia.
    1 point
  11. Togusiu, jak to jest z Lolusiem figlarnym ?
    1 point
  12. Nie wiem też czy pamiętacie Hanę z zamojskiego schroniska - w sierpniu 2021 wzięła ją pod opiekę Agnieszka z Warszawy, która też pomaga zamojszczakom. No i właśnie Hana pojechała do swojego nowego domu
    1 point
  13. Faktycznie groomer całkowicie odmienił wizerunek Fineczka Nie ta sama sierść go okrywa
    1 point
  14. Loluś Nasz kofffffany zmotoryzowany :))) Loluś to chyba abstynent :)))
    1 point
  15. rewelacja, to zdjęcie - mistrzostwo świata psiak piękny, słodki.... no cudo!
    1 point
×
×
  • Create New...