Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 02/10/22 in Posts

  1. Musi być dobrze. Jaka ona jest mądra. Czuje, że dostaje pomoc i nie walczy z człowiekiem. Może dzięki tej sytuacji zaufa Jaadze i zmieni zachowanie. Oby zagrało 2 w 1.
    5 points
  2. Jest w poniedziałek spotkanie w celu zapoznania się. Pan chce owczara do mieszkania. Jestem dobrej myśli, bo pan przyjedzie z mamą i szuka pierdoły
    4 points
  3. Przeczytałam tytuł "Drugi Feniś ..." , weszłam, zdjęcie Feniks [*], zwyczajnie drugi Feniks To samo schronisko, taki sam staż ponad 11 lat w tym miejscu, tylko finał nie może być taki sam. Ode mnie dla Drugiego stała 30 zł/ mies
    4 points
  4. Zdjęcia i relacje będą. Wczoraj rozmawialam z p. Jolą dlugo. Nie mogą się już doczekać Runo. Wstępnie transport umówiony na sobotę. Aska7 zawiezie Czekam teraz na info od Dexterki, czy z uszkiem już jest w porządku. Aha..imię zostaje
    4 points
  5. Dostałam dzisiaj taką informację z domku Figo:' "Dzień dobry Pani Joanno. Dzisiaj jest pierwsza rocznica jak Figo stał się pełnoprawnym członkiem naszej rodziny. Z całego serca dziękujemy Pani za niego. Jest kochany od pierwszego dnia!! W załączeniu zdjęcia. Pozdrawiamy serdecznie. "
    3 points
  6. Lilek kanapowy. Nie ma co się dziwić, że nie chce na spacer wyjść.I zauważcie, że nie ucieka przed aparatem. Zdjęcie byłoby eksportowe gdyby nie jego charakter. https://images92.fotosik.pl/572/cb3c869e534a91d2gen.jpg https://images90.fotosik.pl/570/89d84f670de02941gen.jpg
    3 points
  7. Jak dobrze widzieć szczęśliwego psa, a za rok takie cudne zdjęcia będą z domu Runo
    2 points
  8. Pani doktor obawia się tego, że jak jej zbijemy cukier, to będzie znowu dziczyć. Podobno teraz jest taka przez poziom cukru. Do końca życia będziemy musieli ja kłuć dwa razy dziennie. Nie wyobrażam sobie jak to dalej będzie. Noszenie jej, łapanie, zastrzyki. Nie ma co jednak martwić się na zapas, bo nie przewidzimy. Na razie trzeba korzystać, ze da sobie podawać leki i kroplowki i wszystko podawać. Rano znowu jedziemy.
    2 points
  9. Oby tak było, jak mówisz Asiu. Bardzo tego pragnę. Poryczałam się na myśl o tym, że biedaka spotkało coś złego. Jak odeszła moja Masieńka w ubiegłym roku, to pomyślałam, że będę brała staruszki na doźycie. Moje plany pokrzyżowała jednak tymczaska, która po 2 tygodniach straciła bardzo pewny tymczas i nie było co z nią zrobić. Basia bardzo to przeżywała no i wzięłam sunię do siebie na tymczas i tak już zostało. Snujemy plany, a życie je koryguje
    2 points
  10. Glupio to zabrzmi, ale tak pomyślałam, że dobrze że stało się to teraz kiedy sunia jest pod dobrą opieką, strach myśleć co by było gdyby zachorowała w schronisku.... Oczywiecie najlepiej gdyby w ogole nie zachorowała... Suni bardzo szkoda, bo cierpi strasznie, a jej życie jest zagrożone, ale dzieki czujnej, troskliwej opiekunce ma szansę z tego wyjść, w schronisku umierałaby w potwornym cierpieniu Wierzę, że będzie dobrze, myślami jestem z sunią, bardzo mocno trzymam kciuki. Walcz dzielna Suvi !
    2 points
  11. Na zdjeciach nie wygląda by patrzyla bykiem, ma takie niepewne, łagodne spojrzenie ... Pierwszy raz widzę ją z bliska - jest bardzo ładna. Trzymaj się Suvi.
    2 points
  12. I tak są złe wieści. Bo to , że żyje w takim stanie, to nie jest dobra wieść. Nie wiem co dla niej lepsze...
    1 point
  13. Ja odebrałam dobrze Panią, bo widać, że przejrzała moje ogłoszenia i przeczytała opisy. Tak czy inaczej, odpisałam jej że ja tylko ogłaszam pieski, nie poznałam ich na żywo i jeśli jakiś psiak wpadnie w Jej oko najlepiej będzie kontaktować się z opiekunem pieska. Czekam na dobre wieści od weta.
    1 point
  14. Cały czas przy niej siedzimy na zmianę, bo kroplowka wolno splywa, a jest w niej lek, wiec musi dostać całość. Teraz Andrzej jej pilnuje, bo niedawno wróciłem do domu, a ja musze ogarnąć choć podłogi po wieczornym spacerze.
    1 point
  15. Kciuki mocno zaciśnięte!!
    1 point
  16. Nie, cisza. Na weekend zdejmę ogłoszenia z Przasnysza i dam na Warszawę.
    1 point
  17. Nic strasznego się nie dzieje. Tuptuś też był bardzo grzeczny..., dziarsko przechodził z gabinetu do gabinetu (ładnie chodzi na smyczy i słucha się) Przy ECHU - technik nie była potrzebna Przy badaniu osłuchowym trochę spięty ale bez problemu wet wymacał, zajrzał to tu to tam ,)
    1 point
  18. Bardzo mi miło, naprawdę , dziękuję. No i trzeba pamiętać, że byle kto nie może nas obrazić, tzn. krytyka nikogo dla nas ważnego nie jest ważna
    1 point
  19. Ewunia wie jak bardzo nie lubię pisać, ale muszę Nasza przyjaźń można powiedzieć, że zaczęła się kilkanaście lat temu tu na dogomanii i trwa niezmiennie do dzisiaj Rozumiemy się kochamy i wspieramy nawzajem. Na co dzień. Wiele dobrych chwil, troski, wsparcia w życiu zawdzięczam Ewuni, nie piszę tu o nich a czasami było naprawdę ciężko / np. mój ostatni pobyt w szpitalu/, dziękuje Kochana za wszystko Czuję się zawstydzona kiedy Ewunia o mnie pisze.
    1 point
  20. Rozi, gdyby to chociaż odrobinę pomogło, to bardzo bym chciała, żeby Ci się gęba nie zamykała 24h na dobę
    1 point
  21. Bez przesady, nie najgorsze i nie sama. Sama, bez Was i Asi to bym nic nie zrobiła I tak w sumie to ja od jeżdżenia jestem, bo mam wtedy święty spokój. Po drodze można sobie dużo przemyśleć i poukładać w głowie. I to w kupie siła
    1 point
  22. Mini filmik. https://youtu.be/MC4QDGMBhPQ
    1 point
  23. Ale jak się tyje ! Liczę na roboty wiosenne i traktory za którymi Lilek lata wzdłuż płotu.
    1 point
  24. Tyle złych rzeczy się dzieje wokół, do tego nasze psiaki się starzeją, to boli, kiedy pamiętamy że jeszcze niedawno całkiem nieźle brykały lub chociaż tuptały bez bólu ... Robimy co się da, ale przychodzi moment, gdy już nic nie możemy zrobić i tak ciężko z tym żyć.... Też nie mogę przeboleć Rudego*, taka okrutna śmierć i to jeszcze prawdopodobnie z ręki kogoś komu ufał.... Co za ***** nie człowiek, aż mnie trzęsie ze złości na samą myśl po co takie śmieci chodzą po świecie. Los dla Rudego*nie był łaskawy, nie miał psiak szczęścia w życiu, ale przynajmniej po śmierci ktoś się o Niego upomniał, nie pozwoliłaś by Jego śmierć przeszła bez echa, by zniknął jakby nic nie znaczył, chcesz dla Niego sprawiedliwości, to bardzo dużo. Do tego jest teraz u Ciebie, dałaś mu miejsce gdzie może w spokoju odpocząć .... Mocno Cię ściskam i życzę dużo siły, a Twoim psiakom zdrowia jak najdłużej
    1 point
  25. Też myślę, że szczęście w nieszczęściu, że zachorowała teraz, a nie w schronisku. Tam nie miałaby żadnej szansy na przeżycie. Dzięki Aska, że ją wypatrzyłaś i zabrałaś.
    1 point
  26. Lonia szykuje się do swojego nowego domu w Warszawie - do własnego domu pojedzie dzięki ogromnej pomocy Aska7 :). Asia - ogromnie dziękuję
    1 point
  27. Mam to samo. W Warszawie spokój, jest świetnie działający Paluch, TROP, po ulicach nie biegają bezdomniaki. Ale co z dwoma (trzema ?) psami i kotem wychodzącym ?
    1 point
  28. Fajnie rozciągnąć się na kanapie Masz rację, że parę kg mogłaby zrzucić
    1 point
  29. Odwiedzany wątek to napiszę tu ,) nie chce mi się już czytać że mieszam, że jestem złośliwa itp Nie szkolcie psów - rozrzucając jedzenie na ziemię, murki - w ogrodzie, w parku czy lesie Pamiętajmy o szaleńcach rozkładających na osiedlowych trawnikach, w parkach czy lesie kulki mięsne wypełnione potłuczonym szkłem czy trutką na szczury. Taka zabawa / nauka może zakończyć się kiedyś dla ucznia tragicznie
    1 point
×
×
  • Create New...